Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kruger&Matz — walka z serwisem + interwencja rzecznika praw konsumenta

Drogie czytelniczki, drodzy Czytelnicy; takie artykuły jak ten pisze się naprawdę niechętnie. Zawsze mnie uczono, że istnieją cztery władze – ustawodawcza, wykonawcza oraz sądownicza. Czwartą władzą są media, czy Internet zaliczamy do niej? Moim zdaniem, tak. Tym samym macie okazję przeczytać i dowiedzieć się jak wygląda jedna z pewnie wielu reklamacji w firmie Lechpol Electronics, która jest właścicielem marki Kruger&Matz i wszystkich sklepów LPelektronik. Zapraszam.

Na wstępie półżartem napiszę tak, „Produkty Kruger&Matz można reklamować kupić w sklepach LPelektronik”. Niestety nie umiem dobrać innego słowa niż „reklamacja”. Ta polska marka o jakże solidnej zachodniej nazwie, nie ma nic wspólnego z dokładnością. Jest to przykre dla mnie jako osoby wierzącej w prawdziwą narodową gospodarkę.

Aby przybliżyć Wam obraz całej sprawy jak to wygląda z nieco innej perspektywy, podam przykład. Kupujemy nowy samochód osobowy za gotówkę, lecz po roku czasu ten samochód ulega awarii. Akumulator się rozlał, pasek rozrządu strzelił, do tego spaliła się pompa paliwa. Auto trafiło na serwis marki oczywiście na koszt producenta i po jakimś czasie dzwoni do nas kierownik salonu mówiąc, że nie opłaca się naprawiać tego samochodu, ale za to dadzą nam ten sam model oczywiście nowy z lepszym wyposażeniem. Kto by się nie zgodził? Idziemy odebrać auto, a już po kilku dniach stwierdzamy, że nie działa klimatyzacja, tapicerka jest pocięta, w tłumiku jest dziura, a do tego wybite jest zawieszenie. Logicznym następstwem jest udanie się ponownie do salonu twierdząc, że zupełnie nowy model również jest uszkodzony. W odpowiedzi dostajemy wiadomość, że auto możemy zostawić ponownie na gwarancję co też robimy. Jednak po jakimś czasie zostajemy wezwani do salonu i do rąk własnych otrzymujemy kluczyki i karteczkę co zrobiono i mówią nam – żegnam. Na karteczce jest napisane – wszystko sprawne. Chcemy więc oddać te auto, mimo że jest nowe. Kierownik nam mówi, że nie można, ponieważ tę markę wykupiła inna firma i ta, w której kupiliśmy auto już nie istnieje.

Sytuacja z autem może jest odrobinkę naciągnięta, ale nie w przypadku Kruger&Matz. Rok temu, a teraz to nawet ponad rok temu, ponieważ to było w lutym 2016, kupiłem w wałbrzyskim sklepiku LPelektronik telefon FLOW 1. Jakże to byłem zachwycony, no wszystko pięknie działało, a GPS to już w ogóle – no po prostu igła, elektroniczny orgazm. Do roku…

Na samym początku uszkodziło się gniazdo mini-jack, pomyślałem co mi tam, głupota – nie będę reklamował z powodu czegoś takiego. Potem bateria przestała długo trzymać – no trudno. To nie koniec, po tygodniu na brzegach ekranu porobiły się białe odbarwienia. Na samym końcu telefon w ogóle nie działał. Istna klątwa gdyż to działo się na przestrzeni około dwóch tygodni.

Wysłałem więc telefon na serwis dzięki usłudze door-to-door. Telefon wysłałem na rękojmię gdzie zażądałem nowego egzemplarza lub zwrotu pieniędzy. Po kilku dniach zadzwonił do mnie serwisant pytając się czy odpowiada mi wymiana na model FLOW 4 (numeracja jest taka ponieważ FLOW 1 i 2 przestały być wtedy produkowane, a model 3 nie powstał). Zgodziłem się bardzo ucieszony jak to firma Lechpol pięknie się zajęła moim problemem. Jednak po dwóch dniach od otrzymania nowego telefonu stwierdziłem, że nie działa GPS. Jestem studentem i dojeżdżam do szkoły, a w wolnym czasie bawię się w Geocaching (taka gra z GPS) i nawigacja jest mi bardzo potrzebna. Do tego telefon jak na 8Mpix aparatu robi rozmazane zdjęcia, a bateria trzyma krócej niż w FLOW 1.

Napisałem maila do serwisu gdzie opisałem całą sprawę i przedstawiciel Kruger&Matz zdecydował, że urządzenie należy wysłać na serwis. Niechętnie, ale to zrobiłem - ponownie na rękojmię mówiąc, że chciałbym wymiany na nowy egzemplarz, zwrotu gotówki albo jestem gotów dopłacić kwotę 100zł do modelu już starego; LIVE 3. Bez kontaktu ze mną odesłano mi urządzenie stwierdzając, że telefon jest w pełni sprawny, a profilaktycznie wymienili antenę GPS.

Nie zgodziłem się z opinią serwisu ponieważ wcześniej wysłałem screeny pokazujące, że telefon wariuje i np. korzystał tylko z 5 satelit i lokalizacja była podawana z dokładnością nawet do 50km. Udało mi się nawet zrobić screena jak GPS pokazał, że jestem w Wałbrzychu na innej dzielnicy, potem gdzieś pod Wrocławiem, a później ponownie w Wałbrzychu obok rzecznika (wszystko w ciągu kilku chwil). Podczas jazdy w ogóle nie da się korzystać z GPS. Takich screenów zrobiłem kilka i nawet pisałem na forach internetowych czy jest możliwość naprawy tego problemu, w tym na forum dobreprogramy.pl i na forum android.

Zespół Krugera stwierdził, że nie można reklamować na podstawie rękojmi, gdyż firma nie istnieje – kupiłem telefon w firmie LECHPOL Zbigniew Leszek, a teraz to Lechpol Electronics. I tak rozmowa ciągnęła się w nieskończoność. Postanowiłem więc napisać ostatecznie odwołanie, że żądam zwrotu gotówki albo w przeciwnym razie sprawa trafi do rzecznika praw konsumenta. Tak… I trafiła tam. Wcześniej napisałem też do Konsumenckiego Centrum E-Porad, które to działa z ramienia UOKiK.
Nie będę się więcej rozpisywał. Poniżej podaję linki do:

(Trochę rozjechał się tekst gdyż edytowałem skargę, która była w PDF)

"troska o dobre imię marki"

Moi Drodzy, może ten telefon nie jest samochodem i dla wielu z Was to tylko 400zł. Dla mnie jako dla studenta to naprawdę wiele; nie stać mnie na kupno nowego telefonu, a sprzedawać komuś uszkodzonego telefonu też nie chcę. Całość nauczyła mnie jedno – czasem naprawdę nie warto oszczędzać na siłę

Teraz zastanawiam się czy napisać pismo bezpośrednio do byłego prezesa, Zbigniewa Leszka, u którego to będę dochodził roszczeń czy wejść na drogę sądową, co radzicie? Efekt oczywiście opublikuję.

Na koniec… Czy uważacie, że dalej warto interesować się marką Kruger&Matz? Oraz czy jest ktoś kto myśli, że to firma ma rację?

Pozdrawiam serdecznie

PS: Usunąłem z dokumentów swoje dane osobowe oraz jak są jakieś błędy, których nie zauważyłem to przepraszam
 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 27.05.2017 11:35

Sprzedaj ten telefon nawet z wadą, jesteś studentem, coś trzeba jeść...

Vidivarius   14 #2 27.05.2017 11:44

@Flyncio
Miałem podobnie z tą firmą.
Kruger&Matz ma klienta głęboko w zadzie. wykręcają się jak mogą przed przyjęciem odpowiedzialności za buble jakie wypuszczają. Działają na zasadzie szatniarza z filmu "Miś" - "Nie mamy pańskiego płaszcza. I co nam pan zrobisz?"
Polecam omijać tę firmę szerokim łukiem. Ja w każdym razie nic już u nich nie kupię i każdego będę do nich zniechęcał. Banda oszustów.

macminik   17 #3 27.05.2017 12:08

Hm... a wiele osób się dziwi, dlaczego telefony takich firm jak Samsung, Apple, Motorola są przesadnie drogie. Bo przecież w Biedronce można... no właśnie to jest jedna z odpowiedzi na to, dlaczego w Biedronce można...

Niestety, te polskie firmy "produkujące" elektronikę nie nauczyły się jeszcze tego, że dbanie o klienta niezadowolonego jest równie ważne jak cyferki w arkuszach sprawozdań. Że czasem lepiej odpuścić i dołożyć owe 100 USD do "nieuzasadnionej" reklamacji mi niezadowolonego zmienić w zadowolonego.

No ale owe Krugery, Kiano jeszcze do tego nie dojrzały.

takijeden.ninja   7 #4 27.05.2017 12:51

Znam tylko jednego polskiego producenta elektroniki dla typowego odbiorcy detalicznego. To Wilk Elektronik znany szerzej z pamięci Goodram. Jesli ktoś zna jeszcze jakąś poważną firmę to chętnie się dowiem.

Cała reszta to nawet nie konfekcjonerzy, a zwykli zamawiacze elektroniki z Chin. Cała para w takich przedsięwzięciach idzie w sprawną sieć dystrybucji, serwis odbijający reklamacje i trochę hajsu na lans w mediach. Niestety różnego rodzaju media ten hajs biorą, a potem nabywcy płaczą.
Do tego wszystkiego należy jeszcze dołożyć zabezpieczenia prawne w postaci odpowiednio złożonej formy działania w razie wystąpienia konieczności uzasadnionej odpowiedzialności finansowej za sprzedawane gówno i mamy w
miarę pełny obraz tego syfu.

@macminik: Nie mogą dokładać do reklamacji, bo musieliby dokładać do każdej. Trik polega na tym aby serwis reklamacje odbijał lub ostatecznie upychał klientowi inny sprzęt, który leży i to wszystko.
Wbrew pozorom to nie jest partacki biznes, to doskonale przemyślane przedsięwzięcie, gdzie nie ma miejsca na poważniejsze wtopy mimo handlu elektronicznym łajnem.

Autor edytował komentarz w dniu: 27.05.2017 12:57
pomarancza3000   7 #5 27.05.2017 13:07

Podziwiam autora że mu się chciało i chce tak długo walczyć, to jednak jest czasochłonne i stresujące.

macminik   17 #6 27.05.2017 13:23

@takijeden.ninja: Tak Wilk to chyba jedyna gwiazda na tym mrocznym niebie.

Ja wiem, że muszą odbijać, bo by dokładali. Tylko dziwię się zdziwieniu niektórych, dlaczego taki Kruger może robić tanie telefony a inni. No i to jest jedna z wielu odpowiedzi dla zdziwionych. Odbijają też, bo niektóre produkty są nienaprawialne. Da się rozebrać, złożyć już nie bardzo...

sr57be45   7 #7 27.05.2017 16:23

@macminik: Cena Samsung, Apple, Motorola to także kwestia marży poza lepszą jakością. Gdyby to była Biedronka czy inna większa sieć to może nie miałby takich problemów. Biedronka to chyba MyPhone tylko ?

@takijeden.ninja
Tak konfekcjonerzy ;) Tylko można zamówić coś dobrego albo koszmar, Goclever(kiedyś ściągał dobre nawigacje cena/jakość) a potem telefony np nie działający głośnik lub mikrofon /albo brak ekranów dla telefonów Insignia :D ,

Wilk też nie taki święty np Good Ram Twister produkowany był jednym stylu /obudowie. Pierwsze serie dobre wyniki, Kolejne przeciętne - tak uczciwie usunęli jakiekolwiek gwarantowane parametry z opakowania. :D

Autor edytował komentarz w dniu: 27.05.2017 16:27
  #8 27.05.2017 16:34

Z tego co piszesz to GPS nie pracował Ci w jakiejś aplikacji. Dziwię się cały czas dlaczego wszystko zwala się w takiej sytuacji na telefon. Przecież to wina apki! Pomijając to, to prawnie na kant tyłka im naskoczysz. Rzecznik wyraźnie napisał Ci ze to nie ta firma.
Wymienili Ci telefon na inny, choć nie musieli, wiec nie wiem o co Ci chodzi. To inny właściciel więc dlaczego ma płacić kasę za poprzedniego? Jak kupisz mieszkanie z lodówką, która poprzedni mieszkaniec wziął na raty to też będziesz płacił za niego raty?
Zamiast docenić że dali Ci telefon to robisz im koło pióra, to bez sensu.
Poza tym wydaje mi się że pisma do rzecznika nie są do upubliczniania. Tam są też dane pracownika firmy.

  #9 27.05.2017 16:58

Doskonale rozumiem sytuację, w jakiej się znalazłeś. Sam jestem studentem i wypróbowałem do tej pory 7 laptopów i każdy odesłałem, bo coś było fabrycznie zepsute, niekiedy nawet 5 razy zanim dostałem zwrot gotówki. Z ostatnim miałem problem już na początku tego semestru i zmarnowałem przez to naprawdę dużo czasu, a u mnie się nie przelewa ani z czasem, ani z pieniędzmi. Niestety, chociaż nie jest to przyjemne, trzeba walczyć, bo inaczej samemu się traci, a dranie się wszędzie rozpanoszą. Ale i tak prędzej czy później odpowiedzą przed Panem Bogiem za krzywdę, którą wyrządzali ludziom.

pitstop   2 #10 27.05.2017 18:55

Dzięki za wysiłek włożony w ostrzeżenie innych. Myślę że wielu przeczyta i wyciągnie wnioski. Niekoniecznie będzie komentować.

  #11 27.05.2017 22:27

Nie polecam też firmy Agata Meble S.A. Jak się chce odstąpić od umowy to trwa to wieki i wszystko robią aby to uniemożliwić.

necavi   7 #12 27.05.2017 22:30

Jeżeli w tym kraju zmiany mają iść w dobrą stronę to potrzebni są ludzie tacy jak Flyncio. Grzeczne, ale stanowcze domaganie się od sprzedawców, serwisantów itp. realizacji umów jest jedynym dobrym posunięciem. Niestety w Polsce ruch konsumencki (prawie) nie istnieje, dlatego klient często musi toczyć prawdziwe boje z gwarantem, który gra na zwłokę.

Azi   12 #13 28.05.2017 09:23

@macminik: Masz rację co do rozebrania takiego sprzętu. Ale z drugiej strony to sprzęt jednorazowy i producent bierze odpowiedzialność. Koniec i kropka.
Mi się trafił na warsztat ZTE (mniejsza o model) i po rozebraniu ciężko go złożyć :P
P.S. Nienaprawialne, dobre słowo do wszystkich telefonów dziś.

macminik   17 #14 28.05.2017 10:37

@Azi: mylisz się. Wiele telefonów da się naprawić. Jednak ich cena jest odpowiednio wyższa.

Azi   12 #15 28.05.2017 11:20

@macminik: Zgadzam się. Ale równie dobrze te telefony, które da się rozebrać (i złożyć!) wyrównują modele jednorazowe. Gra nie warta świeczki i tyle...
Patrzę właśnie na starego (???) J5-tkę i nie wiem czy chciałoby mi się go rozbierać :D Póki działa to nie dotykaj ;-)
A co do tematu - w serwisach zawsze wszystko działa, tylko u klienta nie.
Było i będzie i na wieki wieków... (tu wstawić kto co chce :D)

Autor edytował komentarz w dniu: 28.05.2017 11:21
  #16 28.05.2017 11:50

Skieruj sprawę do sądu, żeby to zrobić powinieneś najpierw wyczerpać pozasądową drogę rozwiązania sporu, a więc kolejno:
1.Wniosek do Inspekcji Handlowej o mediację.
2.Pozew do sądu polubownego przy Inspekcji Handlowej.
3.W przypadku odmowy pozwanego poddania się sądowi polubownemu, pozew do sądu cywilnego.

Ad1 Na razie brak przepisów wykonawczych określających właściwość miejscową, złóż wniosek do inspektora właściwego dla miejsca (województwa) wykonania umowy (wniosek można przesłać e-mailem) — najwyżej inspektor, do którego skierujesz sprawę przekaże Twój wniosek właściwemu oddziałowi. Wniosek i cała reszta informacji np. tutaj:
krakow.wiih.gov.pl/Content/Page/wniosek_spor_konsumencki
Przy okazji wniosku wyjaśni się kto powinien być adresatem roszczenia i czy jest ono jeszcze w ogóle możliwe.

Ad2 Jeśli mediacja okaże się możliwa, ale nie przyniesie skutku, kieruj sprawę do sądu polubownego, szczegóły w jednej z zakładek z linku powyżej. W pozwie oprócz roszczenia wnioskuj o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność stron i obciążenie strony pozwanej kosztami procesu, właściwość miejsca sądu przemienna — miejsce wykonania umowy, lub miejsce siedziby pozwanego.

Ad3 Jeśli pozwany odmówi poddania się sądowi polubownemu — pozywaj przed sąd cywilny (znów właściwość miejscowa przemienna), przy tej wartości przedmiotu sporu pozew składasz na formularzu, który znajdziesz tutaj:
bip.ms.gov.pl/pl/formularze/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym/
Dodatkowe żądania pozwu jak w p.2

Akty prawne:
1.Ustawa o Inspekcji Handlowej:
isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001059
2.Ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich:
isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001823
3.Ustawa Kodeks cywilny:
isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20170000459
4.Ustawa Kodeks postępowania cywilnego:
isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001822

maew   7 #17 28.05.2017 19:48

Typowe cebulactwo - kupić szajs w biedronce a później tracić czas i zdrowie na pisanie do firmy krzak i uokik - żałosne.

Podobnie nie rozumiem starszych ludzi, którzy przepychają się i tratują w promocjach w Lidlu - przecież więcej zdrowia na tym stracą niż pieniędzy zaoszczędzą. Buraczany kretynizm.

Nie wiem jak można kupić cokolwiek od firmy, która nazwała się Kruger&Matz po to tylko, żeby brzmiało "niemiecko" :D Tak jak ktoś tu zauwazył, to tylko zamawiacze z Chin.

Autor edytował komentarz w dniu: 28.05.2017 19:56
maew   7 #18 28.05.2017 20:10

@Azi: Bzdura. Jedyny telefon, który musiałem naprawiać (i to z MOJEJ winy) to Lumia 630, której zbiłem niechcący LCD. Poradnik z YT i poszło bez problemów, działa do dziś. Koszt to ok 100zł - nowy erkan.

Co do nowszych modeli, mam też Samsunga J5 i zero problemów. Właściwie nigdy nie miałem zadnych problemów ze sprzętem który kupiłem.

Może dlatego, że nie kupuje totalnego crapu typu Kupa&Maź?

maew   7 #19 28.05.2017 20:18

@necavi: W Polsce za dużo jest cebulaków, którzy żeby zaoszczędzic 2zł kupią najgorszy chłam albo kogoś stratują w Lidlu. I niestety będzie ich coraz więcej dzięki 500+ bo głupota przenosi się z pokolenia na pokolenie.

adamk1985   12 #20 28.05.2017 22:06

@takijeden.ninja: cała prawda... jeśli kiedyś będę potrzebował to z pewnością odwołam się do tych słów na innych forach...

Wolę sam zrobić zakupy na Ali czy gdzie się je robi niż pakować się w KM-y czy TwójFony...

Azi   12 #21 28.05.2017 22:27

@maew: Może dlatego, że mało sprzętów naprawiasz? Nie napisałem, że J5 się popsuł, to tylko subiektywne odczucie n/t rozbiórki telefonów... Temat rzeka. Klocki lego już po prostu wyszły z mody, ot co - a szkoda ;-)

  #22 29.05.2017 07:49

@takijeden.ninja: "Jesli ktoś zna jeszcze jakąś poważną firmę to chętnie się dowiem.
"

Ferguson?

  #23 29.05.2017 07:49

@maew a co ma do tego 500+? Mówimy o cwaniakach, którzy świadomie handlują "syfem" i o tych co nie mają za dużo pieniędzy na towary z górnej półki.

  #24 29.05.2017 19:51

K&M, GoClever ..... etc. "Polskie" marki... sprzedające badziewie ....

edmun   13 #25 30.05.2017 17:26

@sr57be45: "Goclever(kiedyś ściągał dobre nawigacje cena/jakość)"

Musiałeś mieć niebywałe szczęście. Przez moje ręce przewinęło się z 200-300 GoCleverów i sam dobrze wiedziałem, że klient i tak przyjdzie kupić "tanią nawigację z ekranem 5" CALI! z mapą EUROPY i dotykowym Ekranem ! za jedyne 220zł!!" ze swojej ulubionej sieci dla idiotów albo z ratami 0% czy też gdzie technologia wyprzedza rzeczywistość, a ja potem będę musiał męczyć się żeby ten sprzęt wysłać do serwisu/dystrybutora.

  #26 01.06.2017 08:19

@Bobik@zlosliwiec (niezalogowany): Autor w załączniku pokazał dwie aplikacje,mapy google i gps test, a do tego napisał, że gra w geocaching, a z mapami google nie da się grać w to. Czyli trzy aplikacje są winne, a jedynie telefon jest OK? To po co kruger by dawał aplikację map skoro nie będzie dobrze działać?

Co do reszty-masz rację, WYDAJE Ci się

sr57be45   7 #27 07.06.2017 18:02

@edmun: Jeszcze przed biedronkami: GC 5040 kupiona za 300-400 zł w sklepie tylko z nawigacjami dla kierowców, kiedy jeszcze były popularne i nikt nie narzekał na forum my navia na tą firmę. Do wyższego modelu kombinowano chyba z tylnią kamerką. Wytrzymała w kieszeni rowerowej przejazd Świnoujscie - Krynica Morska bez usterek. Dopiero po kilku latach spadła na ekran z małej wysokości i może dotyk nie jest już tak idealny. Używana kilka razy w roku, bateria sprawna, AM PL jeszcze obsługuje.

edmun   13 #28 07.06.2017 19:16

@sr57be45: zdarzały się wyjątki.ale to były wyjątki od reguły

sr57be45   7 #29 07.06.2017 19:29

@edmun: regułą to był Quantum 4 ;)

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.