reklama

Kto kupi DoubleClick?

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator infrastruktury obsługującej portal dobreprogramy i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Przed pracą miłośnik gry w squasha, po pracy fan Formuły 1.

Nikt nie ukrywa, że celem wszystkich największych graczy na rynku wyszukiwarek - Google, Yahoo i Microsoft - jest sprzedanie jak największej ilości reklam w postaci linków sponsorowanych i bannerów na stronach zewnętrznych. Do tego potrzeba także ogromnej rzeszy użytkowników, którzy korzystając z wyszukiwarki będą takie reklamy oglądać. Wartościowe są więc informacje o ich zainteresowaniach i nawykach.

Właśnie w tym miejscu na scenie pojawia się DoubleClick - znana firma reklamowa, która już od wielu lat funkcjonuje w Internecie. Jej siła polega na utrzymywaniu sieci partnerskiej z ponad 1500 firm, które umieszczają na swoich stronach reklamy dostarczane przez DoubleClick i pozwalają na śledzenie, kto jakie bannery ogląda. Jest to coś, czego bez wątpienia Google, Yahoo czy Microsoft nie zdobędą jeszcze przez lata.

Pierwszy zdał sobie z tego sprawę Yahoo, który jakiś czas temu zakupił 20% udziałów w innej, podobnej i nieco mniejszej firmie marketingowej Right Media. Najbardziej zainteresowani zakupem DoubleClick są więc Microsoft i Google. Potrzeba Microsoft do szybkiego zwiekszenia ilości użytkowników swojej wyszukiwarki jest oczywista - korporacja z Redmond ze swoim Windows Live Search plasuje się pod tym względem daleko na trzecim miejscu za Google i Yahoo.

Co do Google natomiast mówi się, że firma ta mogłaby chcieć kupić DoubleClick głównie po to, aby nie zrobiła tego konkurencja. Google już teraz testuje bowiem swoją własną sieć partnerów reklamowych. Z drugiej strony jednak wiadomo, że DoubleClick posiada wartościowe informacje na temat relacji pomiędzy reklamodawcami a dużymi firmami partnerskimi, które nie chciałyby, aby wgląd do nich miał też Google. Powstaje zatem ryzyko, że największy partnerzy DoubleClick mogliby odejść. Kevin Ryan, były prezes i współzałożyciel giganta reklamowego ocenia to zagrożenie jako całkiem realne.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić