reklama

LG planuje pozwać Samsunga o śledzenie spojrzenia na smartfonie

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Tego można było się spodziewać. Jeśli firma prezentuje jakiś wynalazek dzień przed premierą flagowego produktu konkurencji, wiedz, że coś się dzieje. LG ma dość etykietki „drugiego w Korei Południowej producenta smartfonów”.

Funkcja śledzenia wzroku (konkretnie Smart Video — zatrzymywanie odtwarzanego filmu, kiedy użytkownik nie patrzy) dla LG Optimusa G Pro została zapowiedziana krótko przed premierą Galaxy S4, który ma również taką możliwość, ale nazywa ją Smart Pause. Pośpiech LG można wytłumaczyć tylko przygotowaniami do wejścia na wojenną ścieżkę — aktualizacja dla Optimusa pojawi się w kwietniu — w tym samym czasie, kiedy Galaxy S4 będzie docierał do sklepów. W ciągu ostatniego roku LG i Samsung walczyli dość ostro, co było widać na kolejnych targach i pokazach — a to ścigali się w produkcji wielkich telewizorów, a to kombinowali, kto bardziej wygnie ekran i oczywiście każdy z nich twierdził, że jego produkt jest pierwszy i jedyny na Świecie. Niektóre urządzenia robione „na pokaz” nawet nie weszły do sprzedaży. W międzyczasie procesowali się o kolejne technologie związane z budową wyświetlaczy i reklamy lodówek (większość spraw załatwiają ugodami).

LG twierdzi, że w 2005 i 2009 roku zgłaszał patenty, o których naruszenie podejrzewa Samsunga, i teraz zamierza zbadać, czy najnowszy Galaxy istotnie to robi. Samsung oczywiście twierdzi, że wykorzystuje swoje własne technologie i metody na śledzenie wzroku użytkownika opracował sam.

Z takim zachowaniem już nie raz mieliśmy do czynienia. Najbardziej jaskrawym przykładem jest chyba GooPhone, który pokazał kopię iPhone'a 5 na dzień przed premierą oryginału Apple'a i zamierzał ruszyć do sądu z pozwem o kopiowanie zastrzeżonych w Chinach wzorów. Jednak w sprawie Samsunga i LG nie jest wcale oczywiste, kto od kogo kopiuje i kto pierwszy miał patent.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama