r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

L'Oreal pracuje z Nokią. Oto szczotka słuchająca pękających włosów #CES2017

Strona główna AktualnościSPRZĘT

3 lata temu jak grzyby po deszczu pojawiały się „inteligentne” szczoteczki do zębów, które w aplikacji monitorowały mycie, a niektóre nawet robiły zdjęcia jamy ustnej. Temat przycichł, ale prace trwają. Rok 2017 będzie należał do… inteligentnych szczotek do włosów i grzebieni.

Na tegorocznych targach CES wystąpił L'Oreal – firma może nie kojarząca się z elektroniką użytkową, ale z pewnością mająca ogromne zaplecze technologiczne. Wystarczy spojrzeć na ogromną gamę kosmetyków „drogeryjnych” i profesjonalnych tego producenta, by poczuć skalę laboratoriów chemicznych. Na CES jednak L'Oreal wystąpił z gadżetem elektronicznym – naszpikowaną czujnikami szczotką do włosów, łączącą się z aplikacją. Produkt ten kierowany jest do osób o długich włosach, które chcą o nie odpowiednio zadbać, nie tylko wysokiej jakości kosmetykami Kérastase (serio, są świetne), ale też odpowiednim czesaniem.

Kérastase Hair Coach to efekt współpracy L'Oreala i Withings, należącego obecnie do Nokii. W przyrządzie do czesania umieszczone zostały mikrofony, akcelerometr, żyroskop i sensor wilgoci. To wszystko po to, by nasłuchiwać odgłosów, jakie wydają włosy podczas czesania, analizować ruchy i wilgotność włosów. Aplikacja zbiera te dane przez WiFi lub Bluetooth i pozwala prowadzić statystyki czesania, przeanalizować wkładaną w to siłę i ewentualnie doradzić „zdrowsze” ruchy. Jeśli czesanie będzie zbyt mocne, szczotka powiadomi wibracjami.

r   e   k   l   a   m   a

Po każdym czesaniu aplikacja podliczy także informacje na temat pękających i łamiących się włosów, które udało się wykryć przez mikrofon. Na tej podstawie powstanie profil właściciela lub właścicielki szczotki, będzie można obserwować wpływ pogody i nowych kosmetyków na włosy, a być może także poprawić ich kondycję. Oczywiście aplikacja poleci odpowiednie produkty do pielęgnacji – w końcu to dzieło kosmetycznego giganta.

Kérastase Hair Coach będzie kosztować niecałe 200 dolarów. W porównaniu do profesjonalnych kosmetyków i zabiegów nie jest to wygórowana cena. Trudno jednak powiedzieć, czy aplikacja będzie na tyle dobrze podpowiadała jak się czesać, żeby różnica była widoczna. Prawdopodobnie to kolejny przedmiot napakowany czujnikami tylko dlatego, że się zmieszczą.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.