Lądowanie na Księżycu w rozszerzonej rzeczywistości. Jest na to aplikacja

Strona główna Aktualności

O autorze

20 lipca 1969 roku człowiek po raz pierwszy postawił stopę na Księżycu. 50 lat później wirtualny człowiek może postawić wirtualną stopę na wirtualnym Księżycu w twoim domu. A to wszystko dzięki rozszerzonej rzeczywistości.

Ciężko w to uwierzyć, ale minęło już pół wieku od momentu, gdy załoga Apollo 11 - Neil Armstrong, Edwin Aldrin i Michael Collins - po czterodniowej podróży dotarła na powierzchnię Srebrnego Globu. Nic dziwnego, że firmy z całego świata dwoją się i troją by w jakiś sposób upamiętnić to jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości.

TIME Immersive: lądowanie na Księżycu w AR

Za wydanie aplikacji odpowiada amerykański magazyn Time. Jako że powstała ona we współpracy z ekspertami (m.in. Narodowym Muzeum Lotnictwa i Kosmosu Smithsona), twórcy deklarują, że to najwierniej odwzorowana trójwymiarowa symulacja lotu Apollo 11.

Apka wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość, więc - jak nietrudno się domyślić - wirtualne obiekty nakładane są na obraz z aparatu. Wyczyn sprzed 50 lat można więc powtórzyć we własnym domu czy ogrodzie. Przy odrobienie kreatywności może z tego powstać ciekawy film czy zdjęcie (wszak apka taką funkcję ma).

To jednak apka z cyklu: zainstaluj, pobaw się 5 minut i usuń

Cała historia podzielona jest na dwie sekcje. Pierwsza to samo lądowanie, które zostało zrobione OK. Trajektoria lotu modułu księżycowego jest ponoć dokładnie odwzorowana, a cały proces można prześledzić z różnych perspektyw, po prostu spacerując z telefonem w ręku. Da się nawet zmienić kamerę i obserwować wszystko z perspektywy kokpitu lądownika.

Po lądowaniu pojawia się jednak druga, gorsza część, opowiadająca o zejściu załogi na powierzchnię Księżyca. Tutaj można zobaczyć raptem kilka zamrożonych w ruchu wizualizacji i odbyć wirtualny spacer.

Potencjał był ogromny, ale trochę został zmarnowany. Twórcy z okazji okrągłej rocznicy lądowania na Księżycu ewidentnie chcieli po prostu wypuścić cokolwiek. A szkoda, bo przecież wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości mogło pozwolić dodanie możliwości zbadania każdej części statku czy nawet kombinezonów załogi. Tymczasem całość sprowadza się jedynie do wyświetlenia kilku prostych, aczkolwiek nieźle udźwiękowionych, animacji.

Najgorsze jest to, że apka wyświetla miniaturowy model statku. Aż prosi się o to, by móc go obejrzeć w skali 1:1.

Ot bajer na pięć minut zabawy. Twórcy zapowiadają co dodanie nowej zawartości w przyszłości, ale - biorąc pod uwagę dość uniwersalną nazwę aplikacji - niekoniecznie będzie ona związana z misją Apollo 11.

Program TIME Immersive można znaleźć w App Storze i Google Play.

© dobreprogramy