Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

3 argumenty za tym, że kiedyś telefony były ciekawsze — część 8

To już ósma część cyklu, w którym z nostalgią wracamy do telefonów sprzed lat. Urządzeń, które na tle dzisiejszych smartfonów wyróżniały się swoją oryginalnością czy nietypowymi funkcjami. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dawne rozwiązania były sensowne i lepsze od tych dzisiejszych, wprost przeciwne - wiele z dawnych rozwiązań okazało się porażką i zostały zapomniane. Najwyższy czas je odkopać z archiwum mobilnego świata.

Argument 22: Nokia E66

Mercedes ma swoją biznesową E-klasse, a jeszcze kilka lat temu, w czasach swojej świetności, fińska Nokia miała swoją biznesową linię E-series. Smartfony tej serii cechowały się najwyższej klasy wykonaniem, wygodnymi fizycznymi klawiaturami oraz rozbudowanymi funkcjami biznesowymi zaimplementowanymi w system operacyjny Symbian.
Jednym z takich smartfonów był slider z 2008 roku o nazwie Nokia E66, który posiadał wyświetlacz o przekątnej 2.4" o typowej dla tamtych czasów rozdzielczości 240x320px. Mimo niewielkiej pojemności baterii (1000 mAh) telefon potrafił wytrzymać na jednym ładowaniu do kilku dni bez potrzeby użycia powerbanka. Procesor o taktowaniu 369 MHz wspomagany przez 128 MB pamięci RAM spokojnie dawał rady z obsługą systemu operacyjnego Symbian w wersji 9.2 z klasyczną nokiową nakładką S60v3. Na nasze dane przeznaczono 8 GB pamięci wewnętrznej, którą mogliśmy rozszerzyć przy pomocy karty pamięci - kto by pomyślał, że niemal 10 lat później nadal będzie to popularna konfiguracja. Do wykonywania fotografii służył aparat z autofocusem, wykonujący fotografie w rozdzielczości 3,2 Mpix, wspomagany przez diodę doświetlającą oraz przednia kamerka VGA dedykowana wideorozmowom.
Świeże opinie na temat tego modelu pokazują, że Nokie serii E przetrwały próbę czasu i nawet w czasach panoszącego się VR i wyświetlaczy 4K w smartfonach świetnie sobie radzą z funkcjami, do których zostały stworzone. Z resztą, tworząc ten wpis mam koło siebie używaną od 5 lat Nokię E6, która nie ma zamiaru przechodzić na emeryturę.

Argument 23: Toshiba G450

Pomyślcie sobie, że przedmiot którego używacie na co dzień może wyglądać zupełnie inaczej, niż jesteście do tego przyzwyczajeni. Na przykład mały samochód osobowy, który ma jedno koło z przodu, jedno z tyłu i dwa po bokach, a w dodatku trzy siedzenia w jednym rzędzie, z fotelem kierowcy po środku. Totalna abstrakcja. Bezsensowne rozwiązanie? Pewnie tak, ale gdy inżynierom się nudzi i księgowi przymkną oko, może dojść do powstania Toshiby G450.
Urządzenie to jest połączeniem modemu HSDPA, pendrive'a, telefonu i odtwarzacza mp3. Czyli oferuje to, co właściwie każdy współczesny telefon, jednocześnie nie wyglądając jak współczesny telefon. Tak samo jak Nokia E66, modemoempetrzyfon pochodzi z 2008 roku. Czy był wygodny w obsłudze? Co do tego mam duże wątpliwości.

Argument 24: NoPhone

Wyobrażacie sobie najbezpieczniejszy telefon świata? Taki, który nie będzie wykradał Waszych danych za pomocą telemetrii, nie będzie śledził Waszego położenia, uzależniał od Facebooka i Snapchata, a także nie pozwoli Waszym dzieciom (w tym mężom) oglądać filmów o tematyce przyrodniczej? Wcale nie trzeba sięgać po Nokię 3310 - wystarczy NoPhone!
Dobrze, może i projekt nie jest jakiś szczególnie stary, bo ma zaledwie trzy lata. Jest to jednak idealna propozycja dla każdego, kto technologicznie zatrzymał się 15 lat temu i traktuje współczesne smartfony jako najgorsze zło, które spotkało ludzkość. Absolutnie, nie mam tu na myśli starszych osób i osób używających klasycznych telefonów do pracy. Mam na myśli zagorzałych konserwatystów wojujących w Internecie, dla których Windows XP i modem telefoniczny to wszystko, czego potrzeba światu, a poza tym za komuny było lepiej. Telefon nie jest szczególnie trudny w obsłudze, nie tłucze się, jest odporny na wirusy, a dzięki lusterku dołączonemu do zestawu, możemy wykonać nim doskonałe selfie, które nie wyląduje na serwerach w chmurze. Producent deklaruje również odporność na wodę w razie dostania się do muszli klozetowej oraz funkcję blokowania "telefonów do byłej". Wszystko to za całe 10$ za oryginalną wersję lub 5$ za modele noPhone ZERO i noPhone Air.
To na tyle w dzisiejszym zestawieniu. Mam nadzieję, że podobała Wam się ta mała podróż w przeszłość. Zapraszam do komentowania oraz obserwowania moich wpisów na blogu. 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
  #1 28.05.2017 10:38

noPhone Air koniecznie w każdej korporacji. Czemu ten produkt jest tak mało popularny.
Telemarketerzy też byli by zadowoleni ;)

Łukasz Tkacz   7 #2 28.05.2017 13:35

E66 - miałem i to był naprawdę wygodny telefon. Inna sprawa, że miały one dosyć istotną wadę konstrukcyjną: nie były do końca szczelne, przez co po pewnym czasie, niezależnie co byśmy robili, do środka pod ekran dostawały się różnego rodzaju paprochy.

Rico_ET22   5 #3 28.05.2017 18:52

@Łukasz Tkacz: Też miałem, podobała mi się jakość dźwięku (mowy) z głośnika, miałem w zestawie nawet "jailbreak" od BiNPDA ale:
1. Złącze słuchawkowe microjack 2.5mm - co by tu podpiąć oprócz oryginalnych słuchawek? Ofc słuchawki po przejściówce.
2. Visual Radio - trzeba było pokombinować / a może i uruchomić internet, by słuchać radia FM (?)
3. Mało pancerny - łatwo uszkodzić wyświetlacz. Jeden, dwa mocne upadki i pa pa.

A dziś to fonik bezużyteczny dla młodzieży. Kiepski FB, brak Insta, kiepskie bebechy, wolny net, brak LTE, kiepska Opera... Co by tu jeszcze wymienić?

Ale dla tradycjonalistów oczywiście cool.

Autor edytował komentarz w dniu: 28.05.2017 22:34
Szafira   4 #4 28.05.2017 19:21

@Rico_ET22: jak brak 3G? jak 3g było już w n70?

  #5 28.05.2017 20:29

@Łukasz Tkacz: Ja nie miałem takiego problemu z E66, za to miałem inny, podczas nagrywania filmów dźwięk rozjeżdżał się z obrazem.

Rico_ET22   5 #6 28.05.2017 22:34

@Szafira: Ups, mój błąd, dzięki ;)

  #7 29.05.2017 20:36

Nokia e75 była ciekawym sliderem

Lelem   9 #8 29.05.2017 22:43

NoPhone to taki miks Xperii i Samsunga, można jeszcze dodać, że spełnia normy IP68. Niestety jak każdy smartfon, i ten ma wady. Nie można wykonywać fałszywych połączeń. Z kolei NoPhone Air jest pierwszym, prawdziwym bezramkowym smartfonem :)