r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Lekki Alpine Linux 3.5 z systemem plików ZFS – słowa Stallmana są nic nie warte?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeśli szukacie małego, wydajnego systemu do zastosowań serwerowych, uruchomienia aplikacji w chmurze czy na urządzeniu o ograniczonych zasobach, to przerwijcie szukanie i sprawdźcie Alpine Linuksa. Ta niezależna dystrybucja przenosi na nowy poziom znaczenie słowa „mały” – potrafi zmieścić się w kontenerze o rozmiarze 8 MB (dla porównania, najmniejszy Windows Server Nano potrzebuje kontenera 512 MB), oferuje przy tym bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa i przejrzyste, dobrze udokumentowane mechanizmy systemowe.Właśnie ukończono prace nad nowym wydaniem Alpine Linuksa, oznaczonym numerem 3.5, które m.in. wprowadza do tego bezkompromisowego, nietradycyjnego Linuksa jeden z najlepszych systemów plików – ZFS.

Ta dystrybucja z niewiele ma wspólnego z typowymi distro, takimi jak Debian, CentOS czy Arch. Zamiast korzystać ze standardowej biblioteki glibc, korzysta z superlekkiej biblioteki musl. Zamiast sterować wszystkim za pomocą monstrualnego demona systemd, korzysta z minimalnego, skryptowego systemu inicjalizacji OpenRC. Zamiast korzystać z normalnych narzędzi GNU, stosuje lekkiego i wydajnego BusyBoxa. Domyślnie zaś oferowany linuksowy kernel jest już skompilowany z całym zestawem łatek grsec i PaX, wszystkie zaś pakiety w repozytoriach zostały skompilowane z zabezpieczeniami przed przepełnieniem bufora. Innymi słowy – nie ma szans, by popularne exploity na Linuksa uruchomić na Alpine Linuksie.

Wraz z wersją 3.5 Alpine Linuksa jego deweloperzy zrobili coś, co zdaniem Richarda Stallmana i jego Free Software Foundation jest po prostu niemożliwe. Wprowadzili obsługę systemu plików ZFS, opensource’owego, ale rozpowszechnianego na licencji CDDL, niekompatybilnej z używaną w Linuksie GNU GPL – i to nie tylko dla zewnętrznych systemów plików, ale też dla roota całej instalacji.

r   e   k   l   a   m   a

Oprócz tego nowe wydanie przynosi nowoczesną, odchudzoną bibliotekę LibreSSL jako zamiennik dla OpenSSL, bazę PostgreSQL w wersji 9.6, najnowszą Sambę 4.5.3, bibliotekę glib 2.50.2, bibliotekę GTK+ 3.22.5 (tak, można używać Alpine Linuksa także jako desktopu, w repozytoriach znajdziemy xorg-server 1.18, środowisko Xfce, przeglądarki, a nawet LibreOffice), wsparcie dla języków OCaml, R i JRuby, oraz ulepszone wsparcie dla Pythona i uporządkowane pakiety frameworka nodejs.

Alpine Linux dostępny jest ze strony projektu w wielu smakach: wersja mini, standardowa, waniliowa, rozszerzona, wirtualna i dla hiperwizora Xen. Wszystkie one dostępne są w odmianach 32- i 64-bitowej dla procesorów x86. Przygotowano też wersję dla Raspberry Pi oraz dla serwerów ARM (z 32- i 64-bitową architekturą, dla której wsparcie oficjalnie debiutuje wraz z tym wydaniem).

Miłej zabawy i pracy z tym małym, prostym i bezpiecznym systemem!

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.