Windows XP w 2018 — w tym szaleństwie jest metoda

Niemalże rok temu popełniłem wpis blogowy, zatytułowany: "Stary komputer z Windows XP – zda egzamin w 2017 roku?". Temat ten spotkał się z niemałym zainteresowaniem, dlatego postanowiłem napisać kolejny, powiązany wpis, który można traktować jako aktualizację.
Zdecydowałem się na ten ruch, gdyż znalazły się osoby, którym mój wpis najzwyczajniej pomógł. Jest jeszcze pewne grono komputerów na których pracuje poczciwy Windows XP. Sam cały czas mam styczność z kilkoma takimi maszynami i muszę utrzymywać je w dobrej formie, aby dało się z nich bez przeszkód korzystać. Choć ta wersja okien powoli przechodzi do historii (a według większości, już przeszła), nadal zainteresowanie tym systemem nie należy do najmniejszych. Wpis ten kieruję więc do osób, które wciąż muszą z pewnych względów pracować na tym systemie a cała reszta może to potraktować jako retro rzut okiem – wszakże retro jest teraz modne ;) Od premiery systemu Microsoftu minęło już bez mała siedemnaście lat (kiedy ten czas upłynął?) i wciąż można natknąć się na urządzenie, gdzie rządy sprawuje właśnie ta wersja okien. Windows XP trwale wyrył w naszej pamięci wspomnienia o sobie, które w zależności od osobistych doświadczeń były dosyć skrajne. 

Moje doświadczenia z tym dzieckiem Microsoftu sięgają roku 2001/2002, czyli początków tego systemu. Wtedy zaczął on zarażać kolejne komputery na Świecie i w Polsce. Tak jak wcześniej wspomniałem, do dzisiaj mam kontakt z poczciwym "ikspekiem". Chcę więc w tym wpisie zaprezentować kilkanaście przydatnych programów, które umożliwią korzystanie z wielu dobrodziejstw na tym zapomnianym już obiekcie westchnień (z zadowolenia albo ze złości).

Jak okiełznać system, gdy Microsoft już go nie wspiera, podobnie jak najwięksi gracze IT? Otóż nie wszyscy wyrzucili ten system z pamięci i nadal istnieje wiele programów działających na XP. Co lepsze, nadal te programy są aktualizowane! Niektóre spośród aktualizacji konkretnych programów wprowadzają nie tylko poprawki zabezpieczeń, ale nowe funkcjonalności. Cieszy fakt, że system dzisiaj już całkowicie niszowy (przynajmniej w Polsce) nadal jest widoczny przez całkiem liczne grono producentów oprogramowania. Postanowiłem zaprezentować listę najpotrzebniejszych - moim skromnym zdaniem - programów, które ułatwią korzystanie z komputera, na którego pokładzie rządzi Windows XP. Nadal istnieją miejsca, gdzie taki komputer służy np. do zarządzania pocztą elektroniczną, okazjonalnej wizyty w Internecie bądź przeglądania plików tekstowych. Wszystkie te czynności - i nawet trochę więcej - można wykonać na naszym dzisiejszym bohaterze. 

Jak wiadomo, każdy staruszek ma swoje przyzwyczajenia, lubi pomarudzić, jest uparty, nie wszystko już wypada robić w tym wieku (i nie wszystko można), dlatego trzeba zastosować odpowiednie podejście. Odpowiednim podejściem są odpowiednie programy, a więc przy odpowiednim traktowaniu, skłonimy staruszka do owocnej - miejmy nadzieję - współpracy. Gdy zrozumiemy ograniczenia starca i pójdziemy na pewne ustępstwa, okaże się, że praca z tym pradawnym nie jest aż tak bolesna. Oczywiście Windows z 2001 roku nie jest w stanie całkowicie zastąpić nam nowoczesnego komputera z nowszym i aktualnie wspieranym systemem operacyjnym; dzisiaj jest już tylko namiastką. Wielu osobom taka namiastka wystarczy jednak do szczęścia. Dlatego bez dalszego mitrężenia przejdę do mojej listy programów na rok 2018. Każdy z zamieszczonych w tym wpisie programów testowałem na komputerze – naturalnie – z zainstalowanym Windowsem XP wraz ze zbiorczym pakietem aktualizacji Service Pack 3. Żeby nie być gołosłownym umieściłem we wpisie screeny z tych programów, działających na tym konkretnym systemie z początków ubiegłego dziesięciolecia. Wszystkie programy zostały zainstalowane w najnowszej dostępnej wersji na Windowsa XP. A więc zaczynamy:

Jednym z pierwszych programów, które zainstalowałem na tamtym komputerze, był Driver Booster, czyli program, który wyszukuje i instaluje wszystkie potrzebne sterowniki. Program ten cały czas posiada wsparcie ze strony producenta i kolejne wersje ukazują się również na "ekspi". Aktualna wersja programu dostępna na tym systemie to wersja 5.3.0, którą można pobrać stąd.

Kolejnym wykonanym przeze mnie krokiem była instalacja programu antywirusowego. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Program antywirusowy, który zaopiekował się staruszkiem to Avast Free Antivirus. Wsparcie nadal jest oferowane, a aktualna wersja programu, dostępna na naszego staruszka to 18.3.2333 (build 18.3.3860.309) z datą publikacji na trzeciego kwietnia bieżącego roku. Antywirus do pobrania tutaj.

Następnie poszukałem przeglądarki, aby mieć jakąkolwiek łączność ze Światem. Wtedy wybór padł na specjalną edycję Firefoxa: ESR, której wsparcie miało się zakończyć pod koniec ubiegłego roku. Twórcy widząc jednak wciąż niesłabnące zapotrzebowanie na tę wersję przeglądarki, postanowili przedłużyć jej wsparcie. Dzięki czemu przed rokiem - w momencie pisania poprzedniego wpisu - Firefox ESR mógł poszczycić się wersją 52.1.0, a obecnie przeglądarka hula na numerach 52.7.3. Najnowsza wersja miała premierę pod koniec marca, jak widać wsparcie trwa w najlepsze. Do pobrania tutaj (Windows 32-bit, Polski).

Swoje miejsce na dysku znalazły także programy, takie jak pakiet biurowy oraz przeglądarka plików PDF. Program do tworzenia i przeglądania najróżniejszych dokumentów jest dobrze rozbudowanym pakietem, który absolutnie nie ma się czego wstydzić. Pakiet biurowy, który wtedy zainstalowałem, to LibreOffice. Do niedawna wersja na Windowsa XP szła łeb w łeb z wersją aktualną (ta sama wersja programu na XP, Vistę, 7, 8.1, 10). Niestety wersja 6 już nie jest dostępna na ten system, ale rozwijana jest poprzednia odsłona, a mianowicie LibreOffice5. Aktualna wersja programu to 5.4.6.2, która swoją premierę miała pod koniec marca. Do pobrania tutaj lub tutaj.

Przeglądaka plików PDF jest programem, który kompletnie się nie zmienił względem zeszłego roku. Sumatra PDF, bo to o niej mowa, to nadal dobry program, który spokojnie może służyć jako ten główny do otwierania "pedeefów". Dokładnie ta sama wersja, szeroka funkcjonalność i szybkość działania. Bez problemu możemy ściągnąć z bazy dobrychprogramów. Instalacja trwa chwilę, proporcjonalnie do wielkości programu ;)

A na czym oglądać filmy z dysku komputera? VLC będzie odpowiednim programem. Nieskomplikowany interfejs, szybkość działania, wbudowane kodeki oraz wsparcie. Taka sama wersja (3.0.1) działa na Windowsie XP jak i na najmłodszym bracie "dziesiątce". Pobrać można stąd.

Hmmm, to może jeszcze jakiś program do kompresji plików? Żaden problem. Odpowiednim kandydatem będzie 7-Zip, który również może poszczycić się dobrym wsparciem dla naszego staruszka. Obecna wersja to 18.01 i jest dostępna na XP. Nic tylko pobierać!

Część programów już mamy, ale hola, za pomocą jakiego programu mam słuchać muzyki? Jeżeli kandydat numer jeden – Windows Media Player – jest niewystarczający, nie ma żadnego problemu z zainstalowaniem np. foobara2000. Program z wieloma możliwościami i zbierający dobre opinie wśród użytkowników powinien sprostać stawianym mu wymogom. Aktualna wersja 1.3.17 do pobrania tutaj.

Jeżeli nasz staruszek nie jest w najlepszej kondycji, warto zadbać o jego zdrowie. W monitorowaniu stanu powinien pomóc HWMonitor, który skutecznie zbiera informacje o panujących temperaturach w konkretnych podzespołach. Przy odpowiednio wcześnie wykrytym problemie, możemy mieć szansę na reakcję i ratunek. Aktualna wersja programu to 1.35, można go pobrać stąd.

Harmonia jest kluczem do wewnętrznego spokoju. Jeżeli z kolei wszystko jest na swoim miejscu, jesteśmy bliżej harmonii. Aby wszystko było poukładane, pomóc może Defraggler, który świetnie poradzi sobie z odpowiednim ułożeniem plików na dysku twardym. Komputer za taką operację będzie nam tylko wdzięczny. Defraggler jest do pobrania z bazy dobrych programów.

Jeżeli system dawno nie był sprzątany, pomóc może inny program od tego samego producenta, czyli CCleaner. Posprząta wszystkie zalegające śmieci, usunie niepotrzebne wpisy z rejestru i najważniejsze: działa na Windowsie XP. Dostaniecie go tutaj.

Wspomniałem wcześniej, że stary komputer z zainstalowanym Windowsem XP może służyć do okazjonalnego przeglądania poczty. Aby wertowanie e-maili stało się wygodniejsze, można pokusić się o instalację klienta poczty. W tym przypadku będzie to Thunderbird, czyli druga już - po przeglądarce - propozycja od Mozilli. Program nie stwarzał problemów i jest godny polecenia. Aktualna wersja to 52.7.0 do pobrania stąd.

Oczywiście lista tych przykładowych programów, to tylko moja subiektywna propozycja. Każdy może mieć zamiennik, który bardziej odpowiada jego preferencjom. Chętnie przeczytam o innych ciekawych programach, działających na tej wersji okienek. Swoje propozycje śmiało można podawać w sekcji komentarzy. Za wszelkie sugestie będę wdzięczny. Sekcja komentarzy to również miejsce do opisania swoich spostrzeżeń i doświadczeń (wspomnień) związanych z Windowsem XP, do czego serdecznie zachęcam.

Jeżeli ktoś odczuwa silną chęć zaspokojenia głodu rozrywki na wiekowym sprzęcie i systemie, znajdzie się coś i dla niego. W wielu domowych zaciszach taki komputer jest pewnie traktowany jako pełnoprawny powrót do przeszłości. Z bardziej lub mniej pokaźną kolekcją gier z epoki może być świetnym powodem, aby cofnąć się w czasie. Za czasów panowania "ikspeka" powstało wiele kultowych produkcji, które do dzisiaj potrafią zapewnić godziwy poziom rozrywki. Wystarczy wymienić kilka tytułów, aby w pamięci pojawiły się ciepłe wspomnienia z tamtego okresu. Podczas wyliczania poszczególnych produkcji, które mocno utrwaliły mi się w pamięci, doszedłem do wniosku, że spokojnie mógłby powstać o tym kolejny wpis, gdyż gry te owiane są mgłą kultu. Wystarczy wspomnieć o Gothic II, Need for Speed: Underground 1 & 2, Need for Speed: Most Wanted, Warcraft III, Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie, The Elder Scrolls III: Morrowind czy nawet nowszych produkcjach takich jak Fallout 3, Bioshock. Wszystkie te tytuły zrobiły spore wrażenie na graczach, a to tylko mały ułamek całości. Każdy gracz ma swoją perełkę tamtych czasów, przy której zapewne zdarzało się zarwać nockę. W dalszej części wpisu pojawią się zrzuty ekranu z kilku popularnych gier tamtych czasów, w które można było pograć na maszynie pracującej pod kontrolą Windowsa XP.

Obowiązkiem było zacząć od gier dostępnych na każdym komputerze i działających nawet na najwolniejszych jednostkach. Mowa o Saperze i Pasjansie Pająku. Były bardzo popularnymi czasoumilaczami i czasopożeraczami. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto przynajmniej raz nie rozegrał partyjki w pasjansa ;)

 
Kolejnym tytułem jest gra, która w 2002 roku wywarła na mnie tak ogromne wrażenie, że do dzisiaj mam z nią związane tylko ciepłe wspomnienia. Dużo wspomnień. Nie zliczę godzin, ile spędziłem przy tej produkcji, ale jednego jestem pewny – świetnie się bawiłem przy każdej minucie spędzonej w tym świecie. A o czym mowa? Warcraft III: Reign of Chaos czyli klasyk od Blizzarda. Wydaje mi się, że nic więcej dodawać nie trzeba.

Praktycznie każdy z tytułów, które wymieniłem w tym wpisie, był bardzo popularny w kraju nad Wisłą. Nie inaczej było z Gothic II. Świetny RPG, który w Polsce cieszył się niesamowitą popularnością. Szczerze? Wcale mnie to nie dziwi ;)

Polska produkcja również znalazła miejsce na tej liście. Skoro Polska, to pewnie Wiedźmin? Nie... zaprzeczę ;) Chodzi oczywiście o pierwszą odsłonę z 2007 roku. Znakomity klimat, przyjemna grafika, niezła grywalność i dobre opinie. Ciężko uwierzyć, że od ukazania się pierwszej części minęło już 11 lat...

Czy są tu tacy, co lubią okradać ubogich i dawać bogatym? Zaraz, to nie tak leciało... Wszystko wyjaśni Robin Hood: Legenda Sherwood, gra z 2002 roku. Możliwość poruszania się przesławnym Robinem na pewno nie jednego skłoniła ku temu tytułowi. Warto!

Żadna z zainstalowanych gier nie sprawiała problemów naszemu "ikspekowi". Produkcje były w pełni grywalne i pokusiłem się o instalację kilku innych tytułów. Znalazła się nawet gra z 2011 roku - Limbo.

Odpowiadając na pytanie zadane we wpisie z maja ubiegłego roku "czy stary komputer z Windows XP nada się do użytku w 2017 roku" stwierdziłem, że wszystko zależy od wymagań użytkowników danego komputera. W tym roku nadal podtrzymuję to zdanie, ale zakończenie wsparcia – pozostałych producentów, którzy jeszcze tego nie zrobili – jest nieuniknione i trzeba o tym pamiętać. System powoli staje sie gratką dla retrofanów. Coraz trudnej będzie korzystać z komputera, na którego pokładzie znajduje się XP. Jeżeli korzystasz z komputera sporadycznie i nie jest on niezbędnym elementem ogniska domowego, powinien sprostać niewymagającym zadaniom. Jednak kto korzystający sporadycznie z Windowsa XP czytałby akurat ten wpis? :) Taki sprzęt może okazać się także bardzo klimatycznym powrotem do przeszłości, a w szczególności, gdy gdzieś w odmętach strychu czy piwnicy zachowały się rzeczy z epoki – płyty CD, DVD, magazyny o tematyce IT, joysticki, pady, Big Boxy z zawartością itp. Dla mnie praca na Windows XP to zawsze fajny powrót o kilkanaście lat wstecz, a dla Was? Czy macie jeszcze styczność z tym systemem? 

Dziękuję za dotarcie do końca!