Pełna recenzja Utrabooka Matebook 13

Recenzja Ultrabooka Matebook 13

Markę Huawei od zawsze znałam od strony telefonów komórkowych, aż pewnego dnia nadarzyła się okazja przetestowania ultrabooka Matebook 13 dzięki akcji na portalu dobreprogramy.pl

Wstęp

Ultrabook po raz pierwszy został zaprezentowany na targach MWC 2019, a to oznacza, że Huawei chce być znany nie tylko z telefonów komórkowych ale także z komputerów. Zastanawiałam się podczas testowania czy to jest słuszny kierunek i czy laptop będzie wart swojej ceny np. pod kątem jakości i podzespołów tym bardziej, że nie łatwo jest w dzisiejszych czasach sprostać wymaganiom klientów na tle licznej konkurencji. Jeśli chcecie wiedzieć czy ultrabook skradł moje serce, to zapraszam Was do przeczytania tej recenzji.

Wygląd

Laptop został w prawie w całości wykonany z aluminium za wyjątkiem samego spodu, który jest z plastiku. Na początku nie byłam zadowolona tym faktem, gdyż wyszłam z założenia, że jeżeli produkujemy ultrabooka z aluminium to spód również powinien być wykonany z tego samego tworzywa. Jednak podczas pracy na kolanach stwierdziłam, że plastik mniej oddaje ciepła niż samo aluminium dzięki temu nie czujemy dyskomfortu.

Chłodzenie jest ciche podczas zwykłej pracy, natomiast lekko szumi jak komputer wykonuje więcej zadań na raz.

Dźwięk jest czysty i wyraźny, ale bez rewelacji. Pomimo zastosowania korektora Dolby Atmos, dźwięk może być spłaszczony, ponieważ głośniki umieszczone są na samym spodzie i w zależności na jakiej powierzchni laptop postawimy (drewno, szkło) taką uzyskamy ich jakość. Natomiast jak weźmiemy ultrabooka na kolana, to już w ogóle możemy całkowicie zakryć głośniki.

Klawiatura naprawdę mile mnie zaskoczyła, ponieważ miałam obawy, że klawisze są zbyt płaskie, a co za tym idzie, że mogą mieć mały odskok podczas pisania. Te obawy zniknęły w trakcie testów. Dodatkowo klawisze są podświetlane co ułatwia pisanie na ultrabooku w ciemnym pomieszczeniu. Podświetlenie samo się wyłącza wtedy kiedy nie korzystamy z klawiatury. Pisanie na tej klawiaturze jest czystą przyjemnością, tak jak kiedyś miało to miejsce przy starych dobrych klawiaturach laptopowych.

Touchpad jest zrobiony z plastiku, jego powierzchnia jest szeroka, więc możemy dwoma palcami bez problemu przewijać strony w przeglądarce bez używania paska przewijania. Niestety przyciski w lewym i prawym dolnym rogu odpowiadające za klikanie nie są zbyt wygodne.

Przycisk „power” ma wbudowany czytnik linii papilarnych. Działa on świetnie jak w telefonach komórkowych. Szybko i sprawnie bez zacinania się.

13-calowy ekran według informacji producenta ma rozdzielczość 2160 x 1440 px co daje nam proporcję 3:2. Ramki są wąskie, więc wyświetlacz pokrywa w 88% powierzchnię. Moja wersja ultrabooka niestety nie posiada ekranu dotykowego. Moim zdaniem szkoda, bo jeśli producent chce dotrzeć do klienta premium w tej cenie, to mógłby się o to postarać.

Obudowa

Komputer posiada 2 złącze USB typu C oraz wejście słuchawkowe 3,5 mm. Huawei dołączył do ultrabooka przejściówkę (dongle) wyposażoną w porty USB-A, HDMI, VGA a także w USB-C.

Wbudowana kamera internetowa ma matrycę 1.0 Mpix, co się wiąże z tym, że jakość obrazu jest niska. Za to na plus dla Huawei za umieszczenie dwóch mikrofonów, które zbierają dobrej jakości dźwięk.

Podzespoły

Laptop który dostałam do testu ma procesor Intel Core i5, 8 generacji o taktowaniu 1.6 GHz, 3.9 GHz Turbo, dysk SSD 256 GB, pamięć 8 GB RAM DDR3 (2133 MHz), dwie karty graficzne: Intel UHD Graphics 620 (brak danych nt. ilości ramu – prawdopodobnie jest współdzielona) i Nvidia GeForce MX150 (2048MB RAM). Waga samego ultrabooka to: 1.30 kg (z baterią)

Akumulator jest 3 komorowy litowo-polimerowy o pojemności 3660 mAh, a jego czas pracy mam zapewnić nam 10 godzin użytkowania. Mnie udało się osiągnąć wynik 10 godzin i 35 minut podczas zwykłej „biurowej” pracy. Natomiast w trakcie oglądania YouTube, Netflixa, rendering filmu i gier czas pracy baterii skracał do 5-6 godzin. Dodam, że zauważyłam też dziwne spadki energii baterii np. miałam 10 godzin, a po paru minutach czas skrócił się do 8 godzin, oczywiście przy wykonywaniu tych samych czynności. Zakładam, że te wartości są szacunkowe i stąd te rozbieżności.

Dzięki zastosowaniu technologii OneHop opartej na technologii NFC, możemy przesyłać 500 zdjęć w minutę bezpośrednio z telefonu, tabletu na ultrabooka’a Matebook 13.

Gry

Na spokojnie można na tym ultrabooku pograć w gry. Oczywiście nie osiągniemy wysokich ustawień w samej grze, ale przy rozdzielczości 1920 x 1080 px lub 1280 x 720 px dostaniemy ok 30 kl/s, więc Ci co lubią gry strategiczne zagrają np. w Anno 1800, a Ci co wolą akcję np. NFS The Run, Battlefield. Sądzę, że inne gry z rocznika 2014-2015 będą śmigać z większą ilością klatek na sekundę na Matebooku 13.

Oprogramowanie i system

Razem z ultrabook’iem dostaniemy system Windows Home i program PC Manager, który pomoże nam zaktualizować sterowniki, sprawdzić dysk pod kątem błędów, podejrzeć numer seryjny sprzętu lub ściągnąć instrukcję obsługi.

Podsumowanie

Utrabook Matebook 13 jest sprzętem wykonamy solidnie z bardzo dobrym designem. Do gustu przypadła mi klawiatura na której pisze się rewelacyjnie. Zaletą tego laptopa jest jego szybkie uruchamianie się systemu dzięki dyskowi SSD, matryca ma dobre odwzorowanie barw – ekran nie męczy wzroku, zastosowano także szybki czytnik linii papilarnych, ciche chłodzenie, OneHop Share gdzie bardzo szybko możemy dzielić się zdjęciami za pomocą technologii NFC. Dużym plusem jest szybka ładowarka, za pomocą której w ciągu 15 minut można podładować laptop na dwie godziny pracy.

Jednak żeby nie było tak słodko ultrabook ma też swoje pewne wady. Razi mnie mała ilość zastosowanej pamięci RAM (DDR3 zamiast DDR4) oraz brak jej rozszerzenia. Szkoda, że w przejściówce nie zastosowano jeszcze jednego wejścia USB – bardzo by się to przydało przy podłączaniu pendrive’a i myszki bezprzewodowej. Bateria nie wytrzymuje 10 godzin; udało mi się uzyskać czas pomiędzy 5 a 6 godzin pracy. Ostatni zarzut to kamerka, która w tej klasie sprzętowej powinna być o wiele lepsza.

Generalnie produkt jest skierowany do klienta premium, który jest gotowy przeznaczyć więcej pieniędzy na użytkowanie sprzętu będącego kombinacją ultrabooka i laptopa oraz dla klienta, który ceni sobie luksus niezawodności pracy w podróży.

Ocena: 7/10

Cena od 3500 do 5000 zł w zależności od wersji ultrabooka.

Plusy:

· Dobry design i wykonanie,

· Ergonomiczna klawiatura,

· Szybki dysk SSD,

· Matryca - dobre odwzorowanie barw,

· OneHop Share,

· Szybkie ładowanie,

· Szybka rekcja czytnika linii papilarnych.

Minusy:

· Brak rozszerzenia pamięci RAM oraz mała jej ilość,

· Więcej powinno być wejść USB – min. 2 przy tej klasie sprzętu,

· Bateria wytrzymuje tylko 5 do 6 godzin pracy,

· Słaba kamerka internetowa,

· Brak czytnika kart pamięci