Linuksowcy nie płacą za licencje.

Są ludzie, którzy uważają, iż użytkownicy GNU/Linux nie kupują licencji. Jestem odmiennego zdania - przeciętny użytkownik GNU/Linux wydaje więcej na licencje niż przeciętny użytkownik systemu Windows.

Oto parę licencji, które udało mi się złowić(mam również licencje na GameCuba, ale nimi nie chciało mi się chwalić).

Zdjęcia pudełek z grą na 3DS-a:

Zdjęcia pudełek z grami na Wii:

Zdjęcia pudełek z grami na GNU/Linux:

W najbliższym czasie mają dojść do mnie dwie licencje programów na GNU/Linux.

I jeszcze na koniec dodam, że jestem zwolennikiem wolnego i otwartego oprogramowania. Takie oprogramowanie sobie szczególnie cenię z różnych względów, których użytkownicy Windows typu StawikPiast nigdy nie zrozumieją. Nie stoi to jednak w sprzeczności z tym, by korzystać z oprogramowania własnościowego, tzn. takiego, które nie jest własnością ludzi, co za nie wykładają pieniądze.

(PS: Pochwalcie się swoimi konsolami, a także licencjami na gry - na tym wortalu nie widziałem podobnego tematu, więc może warto stworzyć?)

PS2: Jeżeli będzie taka potrzeba, to pokażę także zdjęcia paragonów fiskalnych.