Linux 5.4 "Kleptomaniac Octopus" wydany w wersji stabilnej

Strona główna Aktualności

O autorze

Zgodnie z tradycją, w niedzielę ukazało się stabilne jądro Linux 5.4. Ma wdzięczny przydomek Ośmiornica Kleptoman i jest ostatnim stabilnym wydaniem w 2019.

O nowościach w Linux 5.4 mogliście czytać na dobrychprogramach już przy okazji rc8, do czego zachęcam – jeśli ktoś to z jakiegoś powodu pominął.

Krótko: kernel ma wreszcie długo wyczekiwane wsparcie dla systemu plików exFAT, a ponadto sterowniki dla całej masy nowego sprzętu, w tym iGPU Intela Gen 12 dla układów Tiger Lake. Jest też ciekawa nowość od Google'a w postaci Fs-verity; systemu kontroli integralności, który czuć na odległość kolejnym zabezpieczeniem przed rootowaniem Androida.

– W minionym tygodniu niewiele się działo, i tak mi się podoba. Zgodnie z oczekiwaniami większość otrzymanych żądań dotyczyło okna 5.5, które oczywiście zacznie pracować od jutra [od poniedziałku – przyp. red.] – skomentował krótko Linus Torvalds w ogłoszeniu.

Co dalej?

Mówiąc wprost, niniejszym zainteresowanie przechodzi na jądro Linux w wersji 5.5—a jest na co czekać. Obok możliwości overclockingu kart graficznych AMD Radeon z rodziny Navi, bodaj najbardziej intrygującą zapowiedź stanowi mechanizm aktualizacji live, oparty na maszynie stanów. Pomysł jest taki, aby małe łatki dostarczać możliwie szybko, bez tworzenia dużych aktualizacji zbiorczych i konieczności rebootu systemu przy instalacji.

Zasadniczo, mechanizmy niezbędne do przeprowadzenia aktualizacji bez rebootu pojawiły się w mainline już wieki temu. Szlaki przetarł bodajże kpatch, dzieło Red Hata, w 2015 roku. Usługę na front-end niedługo potem wrzucił Canonical. Problem do rozwiązania to organizacja łatek, które mogą obecnie nadpisywać poprzednie, co kończy się wydawaniem dużych patchy zbiorczych.

© dobreprogramy