Linux 5.6 wydany: WireGuard VPN wreszcie w mainline, wstępne wsparcie USB4

Strona główna Aktualności

O autorze

Linus Torvalds oficjalnie poinformował o wydaniu jądra Linux 5.6 w wersji stabilnej. Zapewnił też przy okazji, że szalejąca pandemia wirusa SARS-CoV-2 nie wpłynie na gałąź 5.7.

"Tak naprawdę nie widziałem żadnych oznak negatywnego wpływu koronawirusa na rozwój jądra. Podejrzewam, że wielu z nas pracuje z domu całkowicie normalnie (...) Choć myślę, że wszyscy czytamy wiadomości, przez co możemy być nieco rozkojarzeni" – pisze Torvalds. "Obecnie zakładam, że będziemy mieć dość normalną wersję 5.7 i wydaje się, że nie ma żadnych oznak mówiących inaczej" – dodaje.

Można z tego wnioskować, że nie spodziewa się żadnych trudności na drodze rozwoju jądra Linux. I to oczywiście dobra wiadomość, patrząc chociażby na to, jak aktualizacje oprogramowania wstrzymują potentaci. Przypomnijmy, taką decyzję ogłosił m.in. Google.

Linux 5.6 – co nowego?

Patrząc z technicznego punktu widzenia, zdecydowanie największą nowością w jądrze Linux 5.6 jest dodanie WireGuard VPN. Wielu nazywa go protokołem przyszłości, gdyż istotnie upraszcza proces szyfrowania danych. Jest także szybszy niż IKEv2 oraz OpenVPN, czyli dwa protokoły obecnie uważane za najlepsze. Ale na tym nie koniec.

Linux 5.6 to również wstępne wsparcie dla złączy USB4 i obsługa Amazon Echo. Ponadto, może poszczycić się bogatym zestawem poprawek. Zwłaszcza w zakresie sterowników, w tym postawieniem fundamentów pod obsługę grafik GeForce RTX 20 w Noveau, jak i usprawnioną obsługą wirtualizacji dla procesorów AMD Zen. Z ciekawostek – zrezygnowano ze wsparcia rozszerzeń Intel Memory Protection Extensions (MPX), jako nieskutecznych.

Pełną listę zmian znajdziecie tutaj.

© dobreprogramy
s