Linux na samsungach kończy żywot, ale chyba nikt nie będzie płakał

Strona główna Aktualności
(fot. Materiały prasowe)
(fot. Materiały prasowe)

O autorze

Samsung przestaje inwestować w projekt Linux on DeX. Wydając betę Androida 10 dla smartfonów z serii Galaxy S10, firma poinformowała, że nowy system nie będzie kompatybilny z Linuksem, a cała ta koncepcja odchodzi w niepamięć.

Przypomnijmy, Linux on DeX był wspólnym projektem Samsunga i Canonical, w ramach którego użytkownicy wybranych modeli smartfonów Samsunga mogli zainstalować na nich system Ubuntu dla architektury ARM64. System ten działał wyłącznie w obrębie trybu DeX, a więc po zadokowaniu urządzenia i podpięciu go do zewnętrznego wyświetlacza. Niemniej w takim scenariuszu sprawdzał się znacznie lepiej niż domyślny Android.

Z jednym wyjątkiem: wydajnością. Linux on DeX zadebiutował na Galaxy S9/S9+ i Note 9, a także na tablecie Tab S4, ale satysfakcjonującą szybkość działania zapewniły mu dopiero nowsze Galaxy S10 i Tab S5e. Mimo wszystko nie cieszył się szczególną popularnością.

Nisza zepchnięta w większą niszę

Choć trudno tu udawać zdziwionego. Sam Linux na rynku konsumenckim stanowi niszę, a jeśli do wymagań dodamy konieczność posiadania jednego z najnowszych urządzeń mobilnych, i to konkretnej marki, grupę docelową można by zamknąć w kiosku Ruchu. I pewnie jeszcze znaleźliby tam miejsce na partyjkę Twistera.

Zresztą, niech za dowód posłuży fakt, że najnowszy flagowiec Samsunga, Note10, wsparcia dla Linux on DeX nigdy nie otrzymał. Widzieliście choćby jedną recenzję, w której ktoś by ten fakt wypunktował? Ano właśnie. Taką to popularnością cieszyło się niniejsze rozwiązanie.

Ciche narodziny, cicha śmierć

Koreański producent oficjalnie żadnej przyczyny rezygnacji z Linux on DeX nie podaje, ale nietrudno się domyślić o co chodzi. Nie ma zainteresowanych, nie ma sensu wykładać gotówki.

Jeśli masz telefon Samsunga zgodny z Linux on DeX i korzystasz z tej funkcji, pozostanie ci trzymać się Androida 9. I nie, pozwów nie będzie, bo środowisko ani na moment nie wyszło z fazy beta i nigdy nie pojawiło się w folderach reklamowych. Ciche narodziny, cicha śmierć.

© dobreprogramy
s