Linux wciąż szybszy niż macOS, Apple M1 lepszy od Ryzena

Strona główna Aktualności

O autorze

W nowym chipie Apple'a tkwi naprawdę ogromny potencjał. Udowadnia to właśnie nowozelandzki programista Bruce Hoult, który przygotował garść nietypowych testów porównawczych.

Hoult skupia się na szeroko pojętym świecie open source, a konkretniej wydajności w Linuksie Ubuntu, rzucając nowego Maca mini na binarki natywne, translację z x86 oraz właśnie wirtualizowane Ubuntu 20.04 dla architektury arm64.

Dla odniesienia w zestawieniu pojawiają się Threadripper 2990WX pracujący pod kontrolą Ubuntu 18.04, ThinkPad E14 z procesorem Ryzen 5 4500U i Ubuntu 18.04 osadzonym na WSL2, a także Raspberry Pi 4 z—ponownie—Ubuntu 18.04 na pokładzie.

Wnioski mogą wydawać się dość zaskakujące, bo w przypadku pętli sumującej w Perlu i małego programiku do poszukiwania liczb pierwszych macOS jest wolniejszy od VM.

Ale tak naprawdę to całkowicie zrozumiałe, jako że dyspozytor Linuksa sprzyja niewielkim aplikacjom. Ważąca 8 KB próbka mieści się w pamięci L1, a mechanizmy izolacji systemu macOS negatywnie wpływają na czas wykonania kodu. Przy czym nie zmienia to faktu, że platforma z chipem M1 jest szybsza od tej z Ryzenem 5 4500U.

Co więcej, M1 z VM jawi się również jako świetny duet do kompilacji skrośnej pod RISC-V, z zastrzeżeniem jednak braku natywnego wsparcia macOS dla cross-gcc.

Słowem, chip Apple M1 już wypada imponująco, a jeszcze nie pokazał wszystkiego. Pozostaje czekać na spełnienie marzeń Linusa Torvaldsa o otwarciu partycji boot, choć oficjalnie Apple tego raczej nie zrobi. No, ale skoro T2 upadł, to wszystko jest możliwe.

© dobreprogramy
s