Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O piratach i o tym dlaczego piracą

Tak, zgadza się, ten wpis będzie o piractwie. Hej, zostaw tą myszkę, poczekaj, może jednak nie będzie tak źle i warto poświęcić parę minut życia na moje wypociny? Wpis nie jest długi, mam nadzieję, że warto spróbować.

Tak więc, poruszę temat piractwa, a mianowicie postaram się przedstawić moje spostrzeżenia na temat osób, bez których zwyczajny Kowalski miałby utrudniony dostęp do pirackich treści i być może posiadałby oryginalnego Windowsa . Chodzi mi o osoby udostępniające nielegalne pliki w internecie. Dlaczego to robią? Co na tym zyskują? Czy nie boją się, że w końcu będą miały problemy z powodu swojej działalności?

Aby odpowiedzieć na te pytania postanowiłem nawiązać kontakt z powyższymi osobami. Od czego zacząłem? Otworzyłem Google i wpisałem frazę "darmowe gry filmy". Po chwili otrzymałem obszerną listę stron internetowych, których zawartość nie budzi żadnych wątpliwości. Wybrałem jedną z nich, a następnie przejrzałem parę świeżych "wstawek", aby znaleźć osoby, które uploadują najwięcej. Wyłoniłem 2 i wysłałem im wiadomości, w których zawarłem pytania:

r   e   k   l   a   m   a
Dlaczego udostępniają pirackie treści w internecie?
Czy czerpią z tego zyski?
Czy nie boją się odpowiedzialności prawnej?

Odpowiedzi otrzymałem po ok. godzinie. Oto ogólny ich zarys:

Osoba A

Udostępnia pliki, bo ma dużo wolnego czasu i szybki internet. Ciekawe jest to, że nie wiedziała, że można z tego czerpać zyski. Zapytał się mnie nawet czy sam nie znam jakichś sposobów na zarabianie w ten sposób! Nie powiedział nic na temat odpowiedzialności prawnej.

Osoba B

Uploaduje pliki dla zysku. Nie chce niestety podać kwoty jakie dostaje, ale można przypuszczać, że się jej to opłaca. Jeśli chodzi o strach przed sądem to pisze, że

zawsze jest jakieś ryzyko, ale raczej małe

Mogłem wysłać podobne listy do większej liczby osób, ale podejrzewam, że odpowiedzi byłyby podobne. Najbardziej zaciekawił mnie pierwszy przypadek, gdzie uploader nie wie nawet jak zarobić na swoim procederze i robi to tylko dlatego, że może... Z jego nicku można wywnioskować, że jest 18-latkiem. Drugi przypadek jest już bardziej "zrozumiały". Dostaje on pieniądze za reklamy na hostingu, na którym zamieszcza pliki. Ciekawią mnie jednak kwoty jakie zarabia. Czy można w ten sposób zapewnić sobie normalne życie?

To już koniec mojego pierwszego tekstu, mam nadzieję, że nie zostanę obrzucony błotem. Nie obrażę się oczywiście jeśli padnie jakaś krytyka, błędy będę się starał poprawiać. Jeśli coś pominąłem to również proszę pisać (komentarze).

P.S. A jednak nie koniec!

Wydawało mi się, że mój wpis jest za krótki, więc wysłałem wiadomości z wytłuszczonymi wyżej pytaniami do kilku innych piratów. Tym razem odpowiedź otrzymałem tylko od... jednego z nich. W każdym razie oto on:

Osoba C:

Ma dużo wolnego czasu i udostępnia pliki, bo ma szybki internet i nie ma co z nim robić. Co więcej, pisze on, że

jest to jego hobby


(!)

Przyznaję, że przypadek C jest jak dla mnie najbardziej niezrozumiały. Jaki dobry z niego człowiek - poświęca swój czas dla innych, zapewnia rozrywkę masie ludzi. Przypomnę, że jest to osoba, która udostępniła już kilkaset gigabajtów (jeśli nie terabajty) danych (wnioskuję z ilości publikacji).

Bardzo ciekawy komentarz zamieścił marik1234. Pozwolę sobie zacytować, bo może nie wszyscy przeglądają komentarze:

Moze ja wam przyblize wizerunek dzisiejszego uploadera. Po 1 nikt nie dodaje plikow z wlasnego komputera, uploaderzy wykupuja serwery zdalne w zagranicznych serwerowniach, ktorych koszt to klikaset zl, sa takze tansze za kilkadziesiat zl miesiecznie dla poczatkujacych - dzielone na pare osob, lacze; na tych najslabszych szybkosc lacza to minimum 100/100 mb w dwie strony na lepszych to 1000/1000 a nawet 10000/10000 dla najszybszych. Co do zarobkow to tak jak kolega napisal, uploaduja glownie na zagranicznych hostingach gdzie za 1000 pobran plikow zarobki siegaja nawet 40$. Pliki dodaja zazwyczaj na 4-5 hostingach. Najlepsi = najszybsi maja zarobki tak z 10-20$ dziennie z hostingu * 5 hostow 50-100$ *3.30 kurs dolara ~~ 150-300+ zl dziennie * 30 dni = 4500-9000 tys zl miesieczie. No mozna przyznac ze na piwko maja ^^ a teraz odpowiedz na pytanie skad to wszystko dodaja, skad to maja. Wszystko pojawia sie na torrentach scenowych czyli najlepszych trackerach prywatnych na ktore za latwo dla szarego uzytkownika nie jest sie dostac (a skad to tam sie bierze to opowiesc na inny dzien) . Panuje tam wylaczne system zaproszen oraz ograniczona liczna uzytkownikow. Zaproszenie tez nie jest za latwo wygenerowac dla usera, poniewaz trzeba miec odpowiednio wysoka range oraz zasilic strone w formie dotacji w euro czy dolarach. Jednak jezeli juz sie tam dostaniemy, mamy stafuu po pachy wszystko kategorie filmy, gry, e-booki xxx seriale itp w wersjach od cam do full hd zajmujacyh po kilkadziesiat GB. Panuja tam takze kosmiczne predkosci pobierania ktore na pewno zaspokoja wszystkich (1000mb/s),przy laczu 1 gb pobieranie filmu trwa kilkanascie sekund czy laczu 100mb ponad minute. Gdy cos sie tam pojawi nastepuje wsycig szczorow, kto pierwszy pobierze np. film spakuje go na party oraz zuplaoduje na hostingi - czym rowna dodanie sie nwesa na potralu pierwszemy czy zalozenie tematu na forum. A jak wiadomo ludzie pobieraja najwiecej nowinki. I tak interes kwitnie. Dla czlowieka ktory w tym siedzi kwestia zarobienie 1500zl czyli min. karjowej to 2h zabawy dziennie - mozna zarabiac szybko :) Jednak dla kogos nowego nie ma tam miejsca, tam nie ma dobrych ludzi - ze chodz pokaze Ci wszystko od podszewki bedziesz trzepal sobie kasiorke $$$, trzeba do wszystkiego dojsc samemu dopiero po miesiacach siedzenia w tym zdobywa sie pierwsze bardziej korzystne kontakty oraz trackery na ktorych utrzymanie ratio bez vpsa nie jest mozliwe. No ale starczy na dzisiaj tego biadolenia bo tego nie da sie omowic na raz. Dochodza do tego tlumaczenia filmow i robienie premier z pl napisami na forach, nagrywanie wersji cam w kinach, kupowanie staffu i wrzucanie go na neta, wojna pomiedzy torrentami a forami i stronami udostepniajacymi linki (pewnie malo kto wie, ze za przerzucenie filmu o relase prywatnego trackera banuja stale ip na danej stronce) oraz wiele wiele innych czników...

Został tu przedstawiony wizerunek zaawansowanego uploadera, który udostępnianie pirackich plików traktuje jako swój zawód. Muszę przyznać, że nie myślałem, że środowisko piratów jest aż takie hermetyczne. Ja skupiłem się bardziej na osobach, które uploadują "amatorsko".

Początkowo chciałem ten dodatek napisać w oddzielnym wpisie, ale byłby on za krótki, a po za tym nie chcę pisać 2 wątków o tym samym.

 

internet inne

Komentarze