Drogi Święty Mikołaju…

Mikuś, nie ukrywam, już jutro jest TEN dzień. Dzień, w którym przyjedziesz i starym polskim zwyczajem, pod poduszkę włożysz prezent. Oczywiście olewam kompletnie ten zachodni, straszliwy kult przenoszenia Twego przybycia na okres Gwiazdki. Zawsze uważałem, że pod choinką to jednak Puti… tzn Dziadek Mróz powinien nam zostawiać swe prezenty.

Wracając do sedna, Mikołaju: cały rok byłem grzeczny. To fakt.

Świat bez przewodów — recenzja braku przewodów

Jako szczęśliwy posiadacz Lumii 925 po wielu, wielu miesiącach żałowania sobie, wreszcie skusiłem się na pewna domową innowację. Zakupiłem dla swego smartfona (którego lubię nazywać żeńskim: BiriBiri) nową obudowę. Stara była zżółknięta i taka jakaś nieładna. Telefon więc dostał hiciarskie czerwone plecki, oryginalne od Nokii. A co za tym idzie dostał nowy feature (nie mylić z bugiem) – możliwość ładowania bezprzewodowego.

Nokia była pierwszym producentem smartów, który wprowadził do swoich zwykłych modeli funkcje ładowania bezprzewodowego.

Czas

W świecie nowoczesnej technologii – jak lubimy nazywać nasze przerośnięte gadżety – czas wydaje się płynąć jakby trochę inaczej…

Cichutkim łoskotaniem głośników budzi mnie smartfon. Alarm mam ustawiony w normalne dni tygodnia na 6:00, ale dzięki inteligencji aplikacji w weekendy mogę wyłączyć go w zupełności. Nie mniej, dzisiaj zadzwonił o tej felernej szóstej…

O 6:05 kawiarka uruchamia automatycznie młynek, który mieli ziarna mojej ulubionej kawy i rozpoczyna proces parzenia porannego nektaru bogów. Reszta to równie monotonna norma.

Nie śpię bo instaluje Windowsa!

31.07.2015, godz. 05:08 / aktualizacja 31.07.2015, godz. 05:15

Dniem i nocą łącza internetowe Maxa D. są zajmowane przez lecące pakiety prosto z serwerów Microsoftu. I to właśnie wtedy komputer trzęsie się w posadach, wiatraki wirują jak szalone a z tacki cd spadają filiżanki.

Komputer cały jest popękany, a zaślepka od drugiej zatoki spadła na… podłogę. Żona zabroniła panu Maxowi korzystać z komputera - stan jest tak tragiczny.

- Ale co mam robić?! Boję się wchodzić do sypialni i do kuchni, bo nie mam pewności kiedy Windows się ściągnie.

Bloger...

... dosłownie

Nazywają mnie blogerem, ale jestem w rzeczywistości chodzącą maszyną do tworzenia treści prawdziwej, nie zmyślonej, potwierdzonej i ogólnie akceptowanej jako prawda, święta prawda i czasem... gówno prawda.

Czyli, historia o tym jak moja osoba miała wpływ na świat i krótka historia o tym jak na zawsze została upamiętniona.

Miałem wtedy lat mniej niż dzisiaj i byłem uboższy o wiele ciekawych doświadczeń życiowych takich jak: miłość, poświęcenie i bieganie w sukni ślubnej po lesie z karabinem w dłoni - nie pytajcie.

Chodzą pogłoski, że piekło zamarzło

Mikumi – tudzież poprawnie rzecz biorąc Ikumi, Mikumi to tylko przezwisko – przybyła do mojego domu lekko niespodziewanie i z zaskoczenia. Stwierdzenie, że nikt jej nie chciał było by może zbyt mocne, ale na pewno nikt jej nie wyczekiwał, bo po co.

Gdybym miał ją opisać w kilku zdaniach nie było by to łatwe, gdyż co kilka słów musiałbym sobie sam zaprzeczać, ale spróbujemy, może coś z tego wyjdzie.

Jest wulgarna i opryskliwa – większości osób nie lubi i odcina się od nich ostro, niczym tasakiem rzeźniczym.

Spodziewamy się…

… to słowo niesie ze sobą wiele niepewności. Można się w końcu czegoś spodziewać i tego nie otrzymać. To taka jakby, rosyjska ruletka, tylko że pusta komora to jest to czego się akurat spodziewamy, a nabojem jest niewiadoma, która może nas zaskoczyć. Choć w przypadku popularnej zabawny z rewolwerem, zaskoczenie bywa jednorazowe.

Ostatnio ludzie spodziewają się wielu rzeczy. Darmowego Windowsa, wirusów na Linuxa, nowości w świecie Smartfonów, Opery o starym wyglądzie, zaproszenia na HZ i tego, że w Polsce będzie wreszcie dobrze.

Uratuj świat, zabij kosmitów, wspominaj poległych i ściągnij aplikację — planszówka XCOM

Poświęcenie Januszka nigdy nie zostanie zapomniane. Tak jak akcje i poczynania tuzina innych blogerów w wojnie z kosmitami. Czasami, gdy noce są zimne, biorę do ręki kubek gorącej herbaty i wybieram się w sentymentalna podróż do hali memoriałów, gdzie najdzielniejsi, którzy nie dożyli dnia dzisiejszego, są upamiętniani na zawsze. Major Januszek, nie dotrwał do momentu, w którym uratowaliśmy świat – ale gdyby nie jego heroiczna śmierć w misji z tankowcem i Kryśkami, nigdy nie mielibyśmy okazji stać tutaj i go wspominać.

Alfabet Windowsa

C jak Cierpliwość. Każdy właściciel Windows powinien mieć jej pod dostatkiem. Nie chodzi nawet o uruchamianie się biednych, niedocenianych okienek, bo te wreszcie od ósmej wersji robią to naprawdę szybko. Chodzi o to, że nie ważne co robicie, Windows może postanowić przetestować waszą cierpliwość do granic możliwości. Aktualizacja? Noł problem, zawiśnie na 3 godziny. Odbieranie maila. Noł problem, utknie przez kwadrans. Instalacja programu mającego 1MB wielkości. Noł problem, przetrzyma was przez 10 minut na 99%. Bo to ponoć cnota.

Orły i Rakiety

Sytuacja delikatnie wymknęła się z pod kontroli. Prezydent Bronisław Komorowski właśnie odebrał najważniejszy w swoim życiu telefon, niestety na jego reakcję było ewidentnie za późno. Zresztą nie była potrzebna. Dwa F-16 stacjonujące w Krzesinach wystartowały właściwie minutę po wykryciu nadlatujących z terenów Białorusi myśliwców Mig-21. Dopiero w powietrzu major Kraśnik, pilot jednej z polskich maszyn, dostał informację, iż sytuacja jest gorsza. Migi osłaniały cały szwadron bombowców strategicznych TU-22.