7 gier, przez które nie mogę zasnąć…

... i to niekoniecznie chodzi o horrory.

To subiektywna lista gier, które sprawiają, że mam koszmary po nocach. Nie chodzi tu o tytuły będące z zasady horrorami (typu Dead Space), ale o gry, które z powodu trudności lub innych rozwiązań sprawiają, że bezustannie siedzą w głowie, męczą nas poziomami nie do przejścia, arcytrudnymi rywalami, lub glitchami, które są gamebreakerami.

Lista:

7. Daikatana – powód: CAŁA GRA! Pamiętam jak się na nią czekało. Pamiętam. I ten moment, gdy dzieciństwo zostało zrujnowane na zawsze, będzie mnie nawiedzać po nocach.

Religijność szczepu Upmok, plemienia Cieworet

Antropologia to fantastyczna dziedzina nauki. Jeszcze w dzisiejszych czasach wciąż można znaleźć kultury warte nie tylko zbadania, ale i odkrycia. Bo nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale nawet teraz w XXI wieku wciąż niewiele wiemy o niektórych bardzo rzadko badanych ludach i plemionach. Na warsztat weźmy więc swojsko brzmiących Cieworetów ze szczepu Upmoków.

Plemię – zaczynając od tego – to grupa spokrewnionych rodów, mających wspólnych przodków, zamieszkująca jeden obszar.

Kraj, który jest sto lat przed nami...

Chihiro (lat 27) mieszka od urodzenia w Tokyo – jednym z największych miast na świecie. Uwielbia podróże, teatr i wszystko co można nazwać sztuką. Pracuje jednak w służbie zdrowia i wciąż szuka męża. Tym co odróżnią ją od innych kobiet w jej wieku jest to, że ma smartfona w Windows Phone. Z naszej – polskiej – perspektywy i faktu iż piszę to w 2014 roku wydaje się być to nie tylko mało zaskakujące, ale wręcz normalne. Microsoft urósł i stał się trzecią potęgą w segmencie mobilnych systemów operacyjnych. No może taką mini potęgą.

Najlepszy wpis blogowy na świecie

Hołd

Dawno temu, Ja i mój laptop Kirito siedzieliśmy sobie w pokoju – sami na zaścielonym łóżku. Gdy nagle, ni z tego ni z owego, pojawił się lśniący demon – tak o, po środku pokoju.

Powiedział:

„Napiszcie najlepszy blog na świecie, albo zeżre wasze dusze.”

Więc, ja i Kirito, spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy:

„Okej”

I napisaliśmy pierwszą rzecz, która przyszła nam do głowy, a tak się złożyło, że był to najlepszy blog na świecie.

O tym jak stałem się pecetosceptykiem

Dużo w moim życiu zmieniło się gdy po raz pierwszy zrozumiałem potęgę internetu w komórce. Przechwalając się jakoby mogłem nagle w roku 2011 z pomocą marnego Desire podłączyć się do zdalnego pulpitu komputera oddalonego o 300 km od mojego aktualnego miejsca pobytu nie rozumiałem wtedy jak bardzo ważny moment mam przed oczyma. Wtedy to była ekstrawagancja, teraz jest to normatyw. Przeciętny, nieszczególny normatyw.

Zacznijmy jednak od bębnów

W Afryce – kontynencie, a nie państwie, jak niektórzy sądzą – bębny były znakomitym środkiem komunikacji.

Vaio telenowela - odcinek 2410: ekran dotykowy

Każdy dzień z nowym komputrem pozwala odkrywać mi nowe zakątki do tej pory niezbadanych możliwości. Kontynuujmy więc te kwestie i poruszmy dosyć ciekawy element.

Posiadam model z końcówką EB – co dla miłośników Vaio Pro powinno przemówić i sprawić, że otworzą oczy z niedowierzania. Po chwili stukną się w głowę i będą już wiedzieli lepiej niż ja sam, że kupiłem komputer tylko dla szpanu. Bo ten model ma dotykowy ekran.

Po cholibkę Ci dotykowy ekran w laptopie Max?

Okazuje się, wbrew obiegowej opinii, że się przydaje.

Vaio telenowela - odcinek 1653: klawiatura

Postanowiłem skorzystać z okazji, że są testy sprzętu Intela i popisać trochę o tak zwanym Ultrabooku. Może ktoś się nawet pomyli i da mi jakąś nagrodę. Albo i nie.

Nabyłem drogą długiej historii z naprawdę niesamowitymi zwrotami akcji, miłością, odrzuceniem i innymi rzeczami nowy laptop. Należy on do kategorii ultra i nie jest to nadużycie.Do tej pory nigdy nie szczędziłem na swój mobilny sprzęt – no może z wyjątkiem tej pierwszej Toshiby z Allegro. I tego drugiego Acera… ale przejdźmy do sedna.