Było kiedyś...

Było kiedyś takie miejsce – spowite cichym szemraniem wiatraczków w naszych komputerach i okraszone lekko już zatęchłym światłem lamp ulicznych, które oświetlały przez okna wnętrza naszych domostw.

To miejsce – choć dla wielu było niedostępne – dla nas było przyjazne i nawet jeśli lekko spowite magią, to wydawało się swojskie i tak bardzo nasze.

To miejsce to blog dobrych programów…. Teraz lepiej znane jako…

Prywatny blog macminika

Nie jest to dla mnie zaskoczenie, ani jakaś straszna rzecz. Czas płynie nieubłaganie i choćbyśmy nie wiadomo ile wysiłku włożyli w pewne czynności, nadchodzą momenty, gdy musimy odejść, choćby na chwilę. Odpoczynek, wakacje, a może wręcz na odwrót – przepracowanie, dorobek, dom, dziecko, drzewo… Gdy wracamy do tego samego miejsca, okazuje się, że nic nie jest takie jak było. Ludzie inni, atmosfera nie ta, a nawet żółte tropikalne owoce znikają ze stołu i zastąpienie ich odpowiednikami, po prostu nie wychodzi!

Żyjemy w takich czasach, takim środowisku i takim właśnie internecie. Tak było, jest i będzie. Nie pierwszy i ostatni raz, gdy społeczność wydaje się rozmijać i tworzyć nową strukturę.

Byłem już administratorem, członkiem zarządu, blogerem, pisarzem i twórcą wielu takich miejsc, których główną linię żywotności tworzyli ludzie – społeczność – tacy jak my tutaj. Lata doświadczenia nauczyły mnie, że dochodzi w pewnym momencie do pełnej wymiany ludzi i wszystko wydaje się upadać (a raczej przeistaczać w coś nowego).

No i tak jest chyba tutaj…

… ludzie zniknęli, inni się pojawili, jeszcze inni są.

Taka kolej rzeczy.

Narzekasz Max, jak zawsze zresztą!

Tak, przyznaje się – trochę narzekam – bo mam taką właśnie ochotę. Chciałem wylać swe smutki na blogu (choć niby nie powinienem, w końcu blog techniczny, ale przynajmniej nie ma nic o pękniętych prezerwatywach). Mógłbym coś wkleić, coś napisać, coś potrollować, kogoś wyzwać, kogoś zjechać, kogoś obgadać, a może nawet Windowsa 10 zrecenzować w swoim stylu. Tym razem jednak, po prostu przeczekam to, spoglądając na kolejne rewelacyjne wpisy macminika i cyryllo.

Bo tak bardzo mi się nie chcę angażować w coś, co nie jest tym, co kiedyś.

A i pozdrowienia dla Shakiego, który mimo wszystko wciąż ma siłę. Podziwiam.

PS. No, poza tym niedługo stuknie mi 9 lat na DP. ;>

PPS. Brakuje mi liście tematów: "chce mieć tyle weny co macminik" opcjonalnie "uważam że macminik i Xanthia to ta sama osoba" ;>