List do młodych programistów

Hej ty, tak ty, młody programisto – to list do Ciebie

Skąd wiem, że to czytasz – cóż, nie oszukujmy się – jesteś młodym i obiecującym programistą z wizją przyszłości, to jasne, że liczysz na pomoc. Pozwól więc, że ci pomogę. Oto moje rady – rady doświadczonego, starszego kolegi.

Po pierwsze – bądź skromny;

To nie jest byle jaka rada i nie bez powodu to jest punkt numer jeden – tak, bądź skromny. Jeśli czytasz ten list, to znaczy, że dopiero zaczynasz profesjonalną przygodę z programowaniem. Przed tobą naprawdę długa i zawiła droga – nie mogę zagwarantować ci ani tego, iż będziesz programował w jednym i tym samym języku, jak i tego, że np. co roku nie będziesz musiał zmieniać pracy. Istnieje też szansa, że staniesz się kimś sławnym – bo czemu nie. Nie mniej, to, że coś umiesz, lub wiesz, nie znaczy, że musisz o tym na lewo i prawo rozpowiadać ze wzniosłością – ani dziś ani za kilka lat. Nie musisz też wszystkim na fejsie zaraz ogłaszać swoich zarobków, czy ich braku – po prostu zachowaj wiele rzeczy dla siebie na początku. Ta rada ma pomóc w jednym – w tym, iż nikt z twoich kolegów/koleżanek nie będzie patrzyć na ciebie jak na buca, który poskradał wszystkie rozumy.

Problem ze skromnością jest też taki, że czasem – rzadko, ale jednak – trzeba się jej pozbyć. Takie momenty to głównie rozmowy kwalifikacyjne, gdzie musisz nie tylko zabłysnąć, ale pokazać się z najlepszej nie ściemnianej strony.

Nie ucz się programować – naucz się myśleć jak programista;

Ta drobna semantyczna różnica jest kolosalną zaletą. Jeśli jeszcze tego nie umiesz, natychmiast zacznij się szkolić. Kluczem do twojego przyszłego sukcesu nie jest to, czy znasz wszystkie podstawowe biblioteki, które należy zainkludować w Golangu, a raczej świadomość tego jak działa includowanie i co zyskasz a co stracisz robiąc to. W skrócie: nie bądź klepaczem kodu, którego łatwo wymienić, stan się kimś kto jest w stanie zdecydować czy dane rozwiązanie, nawet jeśli nie jest efektowne, nie okaże się efektywniejsze w dłuższej perspektywie. Programista potrafi też spojrzeć szerzej na wiele problemów tak aby czasem rozwiązać je nie linijkami kodu, a rozmową – choć wydaje się, że my introwertyczni programiści najlepiej będziemy się czuli, gdy będziemy mogli po prostu patrzeć w nasze monitory, to jednak najlepsi z najlepszych rzadko kodują. Dużo częściej analizują, rozwiązują problemy abstrakcyjne, projektują na poziomie nie związanym bezpośrednio z wklepywaniem ifów – od tego są klepacze kodu, których można w każdej chwili wymienić.

Gdy ktoś o coś zapyta – bądź szczery;

Nie ważne czy nie znasz odpowiedzi na pytanie, czy znasz, ale nie masz teraz czasu gadać – czy może po prostu chcesz wyjaśnić komuś, że jego kawałek kodu jest do dupy – bądź szczery. Jasne, możesz próbować ubrać swoje słowa w ładne kwiatki, pytanie czy warto? Czasem lepiej być szczerym i narobić sobie kilku wrogów – w dłuższej perspektywie czasu, szczery programista to taki, któremu ludzie ufają. Powierzają mu większą odpowiedzialność i wynagradzają odpowiednio do zobowiązań, bo wiedzą, za co płacą.

Jeśli zrobiłeś coś super, pochwal się (choć bez przesady – patrz skromność), ale jeśli coś zdupiłeś to powiedz, że to ty i dlaczego to zrobiłeś. Nie szukaj winnych – nie zrzucaj rzeczy na innych. Bądź szczery ze sobą i z innymi.

Pro tip: zmniejsza się też wtedy frustracja w związku z różnymi fuckupami.

Bądź zawsze ciekawski;

Nie ważne czy chodzi najnowsze rozwiązania w innych językach, nowe technologie, czy relacje biznesowe – bądź ciekawski. Zdobywaj wiedzę i doświadczenie. Nie ma czegoś takiego jak nieinteresujący temat dla programisty – jutro przecież może się okazać, że będziesz pracować w tej nowej technologii lub dla kogoś nowego, kto zajmuje się czymś innym. Pamiętaj młody programisto, że każde nowe doświadczenie, każda zdobyta cząstka wiedzy, nawet jeśli wydaje się być nieistotna, buduje ciebie i twoje zaplecze, które może w przyszłości okazać się całkiem ciekawą konstrukcją, na podstawie której będziesz w stanie zbudować naprawdę ciekawą karierę.

Bądź samodzielny;

Nie licz, że wszystko zostanie podanie ci na tacy – prawda jest taka, że nic nie zostanie podane ci na tacy, poza kawą w kawiarni. Jeśli właśnie startujesz swoją przygodę w nowej firmie jako młody programista postaraj się rozwiązywać jak najwięcej problemów samemu. Na pewno nie uda ci się to, ale nauczysz się wielu rzeczy – a dodatkowo zminimalizujesz obciążenie innych swoją osobą. Doświadczenie zdobyte samodzielnie jest wielokrotnie bardziej cenne niż takie, które zostaje ci podarowane przez innych.

Ale nie bądź zbyt samodzielny;

Łooo, hola, Panie Maxiu. A przed chwilą pisałeś żeby być samodzielnym. Tak – niestety, trzeba jednak znaleźć złoty środek, pomiędzy byciem samodzielnym a momentem, w którym warto powiedzieć: pomóż. Pomoc doświadczonego kolegi/koleżanki to ogromny dar, który możemy otrzymać. Nawet po wielu latach pracy jako programista bardzo często zdarza się mi (i moim współpracownikom) powiedzieć, że czegoś nie umiemy sami zrobić i potrzebujemy pomocy. Wiedza odnośnie tego, gdzie sięga nasza wiedza jest potężniejsza niż sama wiedza na jakiś temat.

Bądź solidny – punktualny, dokładny, staraj się;

Wydawało by się, że nie trzeba tego pisać – w końcu skoro chcesz być kimś fajnym, niesamowitym programistą – to zdajesz sobie sprawę z tego, że bycie punktualnym, dokładnym i solidnym to podstawa. Doświadczenie pracy z młodymi ludźmi pokazuje, że niekoniecznie jest to oczywiste. Może będę w tym momencie zrzędą i typem starego ziomka, który mówi – a kiedyś było lepiej – ale postaraj się nie być jak inni i robić wszystko tak aby nie było się do czego przyczepić, a nie tak żeby tylko ktoś się odczepił. To może i wydaje się być na początku trudniejsze - ale zaowocuje w przyszłości.

Bądź sobą…

Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Jeśli jesteś introwertykiem – bądź nim. Jeśli lubisz gadać z ludźmi, gadaj. A jeśli podczas programowania potrzebujesz gadać z kaczką: gadaj! To kim jesteś jest mało istotne, jeśli liczy się twój skill – pokaż, że go masz i bądź sobą. A nie ważne jaka sytuacja wystąpi to będziesz się czuł po prostu dobrze w pracy. I to jest najważniejsze.

No i na końcu:

- powodzenia. 

Podpisano: Twój starszy kolega, programista.  

Komentarze