Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie mówię nie!

Istnieje stare góralskie przysłowie, które kiedyś opowiedział mi pewien bardzo stary mieszkaniec Zakopanego:

„Wszelkie zmiany na popularnej stronie internetowej wiążą się niechęcią użytkowników. Wszelkie!”

I to niestety jest prawda.

Niesamowity, super amazing, asystent pobierania

Popatrzcie na to coś poniżej – grafika, którą kojarzycie, prawda? No tak, obcujemy z nią od zawsze, jest na tej stronie jak jakieś widmo.

r   e   k   l   a   m   a

Wiecie o co mi chodzi? Wiecie? Nie? Nie pamiętacie?

Ja pamiętam, najgorszy flejm w historii DP do czasów nam wielmożnie panujących. Zmiana dotychczasowego loga i logotypu (nie pamiętam nawet jak wyglądały stare) i zastąpienie ich „jeżykiem”, jak to lubię ludka tegoż nazywać. Batalia, która wtedy wybuchła była przestraszna, przeobrzydliwa. Padały wulgaryzmy, obelgi, bluzgi i prawie dochodziło do rękoczynów. Może tyci-tyci przesadzam, ale tylko tyci-tyci.

Każde zmiany są ważne i każde zmiany przemyślane są dobre – nie zawsze społeczeństwo zwarte wokoło strony zobaczy potrzebę zmiany, chyba, że sami o nią ubiegają od lat. Sęk w tym, że społeczeństwo to obcuje tylko i wyłączenie z frontendem i kompletnie, ale to kompletnie, nie wie co dzieje się na zapleczu. Stąd niezrozumienie – a nasze wewnętrzne mechanizmy każą nam atakować wszystko co niezrozumiałe, nieznane i sprzeczne z NASZYM wyobrażeniem faktu, że DP jest tylko i wyłącznie dla nas. Znaczy dla mnie. Tylko DLA MNIE!

Logo jest nowe i każdy je kocha – przyzwyczailiście się. Czy sugeruje, że pokochacie asystenta. Nie dziś, nie jutro, nie w tej formie, ale wiem, iż to zrobicie. Bo za rok po prostu będziecie przyzwyczajeni. Ot.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia droga Redakcjo…

… odpowiedzi się nie spodziewam, ale była by miła.

Większość czytelników, komentujących i hejtujących zarzekała się jakoby zrezygnuje z waszych usług. Przestanie odwiedzać ten niesamowity portal w ramach zemsty i kary zarazem. Mnie ciekawi jednak jak wpłynęło to na faktyczne odsłony serwisu. Bo śmiem wysnuć tezę – poprawcie mnie jeśli się mylę. Śmiem jednak uważać, iż od momentu wprowadzenia Asystenta oglądalność serwisu się wam zwiększyła.

Dlaczego? To proste. O Dobrychprogramach było wszędzie. Wykop to tylko spory wierzchołek góry lodowej. Każdy szanujący się blog technologiczny i około-technologiczny musiał o tym napisać. Darmowa reklama? Ba, reklama na której się wręcz zarobiło (patrz Cyfrowy Polsat).

A ile osób faktycznie odeszło?...

PS. Wybaczcie ten krótki - spontaniczny - blag. Leżało mi to na sercu od dłuższego czas ;p
 

inne

Komentarze