Nie śpię bo instaluje Windowsa!

31.07.2015, godz. 05:08 / aktualizacja 31.07.2015, godz. 05:15

Dniem i nocą łącza internetowe Maxa D. są zajmowane przez lecące pakiety prosto z serwerów Microsoftu. I to właśnie wtedy komputer trzęsie się w posadach, wiatraki wirują jak szalone a z tacki cd spadają filiżanki.

Komputer cały jest popękany, a zaślepka od drugiej zatoki spadła na… podłogę. Żona zabroniła panu Maxowi korzystać z komputera - stan jest tak tragiczny.

- Ale co mam robić?! Boję się wchodzić do sypialni i do kuchni, bo nie mam pewności kiedy Windows się ściągnie. Przecież nie dam mu samemu zainstalować się - denerwuje się pan Max. Zrozpaczony mężczyzna domaga się od Microsoftu 200 tys. zł odszkodowania za straty moralne.

- Kiedy ściąga się Windows 10 muszę przytrzymywać trzęsący się komputer - opowiada pan Max.

Komputer stoi sobie po środku normalnego pokoju, ale Windows ściąga się z samego środka Stanów Zjednoczonych.

Microsoft rozkłada ręce.

Kiedy 5 lat temu składał komputer, Internet był spokojniejszy.

- Zagroziłem Gatesowi , że jak nie dostanę odszkodowania, to przekopię rów przez kontynent i nikt tutaj nie będzie już Windowsa instalował - mówi zdesperowany.

Pracownicy Microsoftu współczują panu Maxowi, ale bezradnie rozkładają ręce. - A jak inaczej mamy wydawać Windowsy?! - pytają i zatrzaskują z hukiem drzwiczki swoich domostw.

Autor artykułu: Jan Kowalski