reklama

Majesco zapowiada Costume Quest 2 od Double Fine, a także Gone Home na konsole

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Gracze zapewne doskonale kojarzą wydawcę Majesco Entertainment. Jego oddział Midnight City, zajmujący się rozpowszechnianiem gier niezależnych twórców, pochwalił się, że do swojej oferty dołączył dwa naprawdę ciekawe tytuły. Po pierwsze, studio Double Fina Tima Schafera na PC i konsole przygotowuje Costume Quest 2, czyli kontynuację sympatycznej gry RPG z 2010 roku. Po drugie, projekt Gone Home, zdobywca wielu prestiżowych nagród, z komputera również zaliczy przeskok na konsole. W cyfrowej formie obie produkcje pojawić mają się w sprzedaży do końca roku.

W Costume Quest 2 ponownie grupka młodych przyjaciół chodzić będzie w Halloween od drzwi do drzwi w poszukiwaniu słodkości, a przy okazji zdobywać przyjdzie jej nowe przebrania, które... nieść będą różnorakie przydatne umiejętności wykorzystywane podczas walki ze złymi mocami. Cóż, Double Fine zawsze miało zakręcone pomysły i nie mam na myśli tutaj tylko niezapomnianego Psychonauts czy akcji robienia gier Amnesia Fortnight. Dawno temu wydawcą Costume Quest, tak samo jak Stacking, było THQ. Po upadku firmy prawa trafiły do Nordic Games, a od nich udało się zespołowi je odzyskać.

Jeśli nie słyszeliście jeszcze o Gone Home to najwyższy czas się tytułem zainteresować. Wystarczy spojrzeć na najważniejsze wyróżnienia, widniejące bezpośrednio na stronie projektu. Po roku spędzonym zagranicą wracamy do domu, aby odkryć, że nikt na nas nie czeka. Trzeba wyjaśnić zagadkę opuszczonego miejsca, dokładnie badając każdy jego kąt. Przygodówka FPP ujęła recenzentów realistycznie ukazanym środowiskiem, jak również sporym ładunkiem emocjonalnym płynącym z obcowania z otoczeniem.

Steve Gaynor, współzałożyciel odpowiedzialnego za dzieło The Fullbright Company, zdradza, że wraz z kolegami ze studia postanowili po prostu spełnić życzenia konsolowców, którzy jak się okazuje lubią nie tylko dynamiczne strzelanki. Sporo czasu zajęło zespołowi znalezienie odpowiedniego partnera, ale wreszcie dogadał się z Midnight City. Ponoć ludzie ci świetnie rozumieją scenę tzw. Indie i doskonale wiedzą, co niezależnym twórcom jest potrzebne, aby się rozwijać.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama