r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Malwarebytes 3.0 ma zastąpić nam tradycyjne programy antywirusowe

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Malwarebytes Anti-Malware do tej pory było uważane za narzędzie uzupełniające antywirusy – niezależny skaner, który ma pomóc w wykrywaniu i neutralizacji malware. Teraz jednak, wraz z wydaniem wersji 3.0, program Malwarebytes przedstawia się jako pełnowymiarowy antywirus, który w teorii mógłby całkowicie zastąpić inne narzędzia ochronne, oferując zarazem rozwiązania w nich niespotykane.

Atutem Malwarebytes jest przede wszystkim zaawansowana ochrona systemu i aplikacji przed exploitami. Wychwytując nietypowe zachowania oprogramowania, ten moduł ochronny radzi sobie z większością exploit-kitów dostępnych na rynku. Nawet ataki 0-day pod nieobecność łatki od producenta oprogramowania stają się mniej straszne: program pozwala zablokować większość ataków bazujących na uszkodzeniach pamięci czy prób obejścia mechanizmów ochronnych systemu operacyjnego.

Drugim mocnym punktem Malwarebytes jest ochrona przed ransomware. Moduł chroniący przed szyfrującymi pliki i dyski szkodnikami pojawił się do testów na początku tego roku i już wtedy nieźle sobie radził z wykrywaniem i blokowaniem takich zagrożeń jak CryptoWall 4.0, CryptoLocker, CTB-Locker czy Tesla. Teraz producent zapewnia, że stosując Malwarebytes z aktywnym modułem Anti-Ransomware możemy spać spokojnie – nie grozi nam konieczność płacenia okupu za pliki.

r   e   k   l   a   m   a

Pojawiło się też kilka ulepszeń w ergonomii: interfejs został uproszczony i lepiej zintegrowany, łącząc w sobie ładnie wszystkie moduły, program wykorzystuje teraz Centrum Akcji Windowsa 10, aktualizacje odbywają się automatycznie, a usunięcie malware praktycznie nie wymaga restartów.

Finalnie Malwarebytes 3.0 oferuje nawet czterokrotnie szybszy silnik skanujący, co robi wrażenie – już wcześniej program był bardzo szybki, oraz deklarację, której wcześniej producent złożyć nie śmiał: nie potrzebujecie już innego antywirusa. Wersja 3.0 ma być wystarczająco bezpieczna, by funkcjonować bez tych wszystkich rozleglych, rozproszonych, chmurowych sieci detekcji malware i systemów sprawdzania sygnatur, charakterystycznych dla współczesnych antywirusów.

Wraz z przejściem do innej kategorii oprogramowania, producent zmienił też ceny. Roczna licencja na Malwarebytes 3.0 Premium kosztuje ponad 180 złotych. To ok. 20% mniej niż łączna cena wcześniej sprzedawanych oddzielnie narzędzi Anti-Malware i Anti-Exploit (Anti-Ransomware było za darmo). Warto podkreślić, że zakupione wcześniej licencje zachowują ważność w odniesieniu do Malwarebytes 3.0.

Wersja darmowa programu oferuje tylko moduł Anti-Malware, wersję pełną możecie testować przez 14 dni. Malwarebytes 3.0 działa na systemach z rodziny Windows, poczynając od XP.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.