Mamy 2020 rok. Polacy nadal wierzą, że wygrają smartfona na Facebooku

Strona główna Aktualności
fot. Samsung
fot. Samsung

O autorze

Internetowe oszustwa przyjmują przeróżną formę. Niektóre są faktycznie wymyślone w sprytny sposób i wierzę, że można dać się na nie złapać. Są też przypadki bezczelnie oczywiste. I oto jeden z nich.

Jednym z groźniejszych przestępstw ostatnich kilku miesięcy kierowanym w mieszkańców Polski jest atak "na InPost". Oczywiście doświadczony internauta nie da się na to nabrać, ale fakt, że oszuści nadal próbują mówi nam, że ten sposób musi być skuteczny. Kampania polegająca na rozsyłaniu SMS-ów z informacją o przesyłce do odebrania i niezbędnej do tego aplikacji trwa już od kilku miesięcy.

Jeśli ofiara kliknie w link zawarty w wiadomości SMS, zostanie przeniesiona na fałszywą stronę przypominającą Sklep Play Google'a. Widnieje na niej złośliwa aplikacja, ukryta pod przykrywką aplikacji "Paczkomaty" czy też "InPost". Jeśli ofiara pobierze i zainstaluje plik, prawdopodobnie wpakuje się w tarapaty. Podczas logowania do banku może stracić pieniądze.

Wpisz "S A M S U N G" - wygrasz smartfona. Tysiące ludzi nadal w to wierzy

Ale nie trzeba aż tak zaawansowanych metod, żeby oszukać internautów. Od dzisiejszego poranka po "polskim Facebooku" krąży wpis strony "Aho Chin" (znajdziecie go wyszukując po tej nazwie), oblepionej logami Samsunga. O co chodzi? Pierwsze 2000 osób, które napisze siedem komentarzy łącznie układających się w pionowy napis "Samsung", ma wygrać... coś, bo oszust nawet nie podaje co jest nagrodą.

W danym momencie pod wpisem widzimy już ponad 9 tysięcy komentarzy, a minęło zaledwie 6 godzin. Nawet najważniejsze informacje ze świata nie budzą takiego zainteresowania. Dla autora strony/oszustwa świetnie, budują mu gigantyczny zasięg, a post trafia do kolejnych użytkowników. Być może wam też, tak jak mi, wyświetlił się w sekcji proponowanych wpisów.

Samo budowanie zasięgów to nie koniec. Poza całą otoczką, we wpisie widzimy też link, pod którym oszust zaleca się zarejestrować. Po przejściu na stronę okazuje się, że "wygraliśmy na loterii pieniężnej (...) Zarejestruj się, aby wygrać w kilka sekund, a pieniądze zostaną automatycznie przesłane na Twoje konto" - a zaraz pod napisem widzimy zdjęcie Samsunga A51.

Na witrynie "Misemedia" zostajemy poproszeni o podanie adresu e-mail oraz hasła. Nie wątpię, że w tym momencie oszuści próbują w ten sposób wykradać loginy do skrzynek elektronicznych. Następnie naszym zadaniem jest podanie pełnych danych karty płatniczej, wraz z kodem zabezpieczającym CCV2. Wygląda na to, że mamy w ten sposób potwierdzić rzekomo darmową rejestrację konta.

Nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć informacje na temat tego oszustwa. Po wpisaniu frazy "Misemedia" w wyszukiwarce Google, słowo "scam" (oszustwo) pojawia się jako pierwsze sugerowane. Następne z kolei to "cancel", co sugeruje, że mamy do czynienia z płatną subskrypcją. I tak jak to zawsze bywało, zamiast otrzymać nowego Samsunga, ofiary dostaną minus na koncie. Pozostaje tylko pytanie: dlaczego ludzie nadal dają się na to nabrać? Gdyby tego typu oszustwa nie były skuteczne, to cyberprzestępcy by już nie korzystali z tych schematów.

© dobreprogramy
s