Mandźaro chcę zaro – Zaawansowane techniki skalowania interfejsu użytkownika

Grażyna (47) z Mrągowa pisze do mnie tak:

Z pewno tako nieśmiałościo zwracam się do Pana bo curka i teściowa siedzo na Mandźaro już od dawna i jo tesz bym chcioła. Doradź Pan, bo u nas gadajo, że to pińć gie panie, rzerzączka i raka można dostoć.

Jaki mężczyzna odmówi kobiecie w takiej sytuacji? Każdy z nas napotkał na swojej drodze miłośnika Linuksa, często neofitę, klienta firmy produkującej napary łagodzące problemy ze skórą. Nagietki, panie, jakieś pokrzywy. Przy okazji, niejeden z nas usłyszał o tym, że Linux przy Windows to jak Bugatti przy Passeratti. Że gitara i w ogóle łatwiej się człowiekowi żyje. Prawie jak MacOS, ale jeszcze nie TOS. Lokalni informatycy kryjący się pod pseudonimami wskazującymi na dalekowschodnich producentów telefonów zachwalają Manjaro w jego najbardziej dopracowanej wersji: XFCE. Miód panie, a look&feel powala. Tradycyjna medycyna do dziś nie znajduje odpowiedzi na ten fenomen.

Jeśli nie jesteście na zasiłku i chciało wam się uczyć, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dysponujecie sprzętem komputerowym z obecnej dekady. Wiecie, monitory 4K i dżojstiki. Postanowiłem sprawdzić jak w XXI wieku, super Über distro sprawuje się na takim sprzęcie i jak spisze się w starciu ze szpiegiem od M$.

Studio Silny Ogór Production przygotowało dla was budzący grozę materiał. Zobaczcie relację z tych jakże wstrząsających wydarzeń ostatniego tygodnia na Podkarpaciu. Uwaga! Film zawiera drastyczne sceny fullHD, budzące odrazę momenty oraz bardzo dużo napięcia! Zanim klikniesz play, upewnij się, że twój opiekun jest trzeźwy i wyraża zgodę oraz chęć trzymania cię za rękę.

Migotanie panelu dostajemy niejako w gratisie. Ludzie piszą, że to wina Intela albo GTK… Witamy na desktopie XXI wieku! 

Update:

Rubaszna forma tekstu i wideo dostosowana do tego, co prezentuje sobą XFCE, wzbudziła w narodzie niespotykane pokłady chamstwa, agresji, drobnomieszczaństwa, pobudziła proletariat do agresywnych zachowań i niewybrednych komentarzy. Jad pędzony głębokimi haustami taniego denaturatu przeraził wielu komentujących! Dla mnie osobiście, jako użytkownika Linuksa z ponad dwudziestoletnim stażem fakt, że miażdżąca większość tego typu komentarzy pochodzi właśnie od „linuksiarzy”, był jak cios nożem prosto w serce. Żaden dadaizm tego nie usprawiedliwia. Ogłaszam, że wiedziony troską o zdrowie kolegów, zamierzam wpłacić 30PLN na konto fundacji La Roche-Posay.

Stosowne podsumowanie, niestety smutne, zostanie opublikowane za jakiś czas, kiedy opadną już te złe emocje. 

Update!

Koniecznie zobaczcie film o przygodach z Manjaro GNOME! https://www.dobreprogramy.pl/The-Best-of-Manjaro-GNOME-Linux-na-Deskto... Na pohybel pryszczatym!