Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tablet, czy w ogóle jest mi potrzebny?

W ciągu ostatnich dwóch lat, tablety stały się urządzeniami niezwykle popularnymi. Sam fakt że w stosunku do 2012 roku, w roku ubiegłym sprzedaż tabletów wzrosła ponad dwukrotnie. W samym 4 kwartale roku 2013 sprzedano (wg Digitimes Research) ponad 78 mln urządzeń, co jest wynikiem o 25% większym niż sprzedaż w kwartale 3. Oczywiście w tym przypadku do wyniku przyczyniły się święta Bożego Narodzenia, jednak trzeba zgodzić się z faktem, że tablety na dobre wtargnęły w nasze życie.

Kiedyś tego nie było, i ludzie jakoś żyli

Ze zdumieniem obserwuje uległość wielu ludzi w modzie na gadżety. Fakt, z każdej strony próbuje się nam wmówić że musimy mieć smartfona, tableta, nawet dwa tablety! Jako że należę do wąskiego grona osób które starają się nie ulegać modzie, tylko mierzyć siły na zamiary. Mam na myśli to, czy faktycznie opłaca mi się wydać około 1000 zł na tego typu urządzenie. Sam miałem okazje doradzać przy zakupie kilku tabletów znajomym. Jako że były to osoby które z tymi urządzeniami spotkali się wcześniej u znajomych bądź na półce w sklepie, przy okazji musiałem zrobić mały wstęp jak tego używać, co konfigurować, co można, a czego nie powinno się robić. Przy tej okazji sam miałem możliwość poużywania ich przez chwilę dłuższą niż w sklepie, i muszę przyznać że są to urządzenia całkiem ciekawe, dające sporo frajdy i wygody.

Ale czy ja miałbym z niego jakiś większy pożytek?

Z tym pytaniem zmagałem się od jakiegoś czasu. Powiedzmy że w sensie finansowym mógłbym sobie pozwolić na zakup tabletu za około 1000 zł. Uważam że w tej cenie można znaleźć na rynku kilka na prawdę ciekawych 10 calowych chińczyków. Podczas rozważania zakupu pojawiły się pytania typu: "gdzie ja bym go zabierał", "jak często bym go używał", "ile czasu bym mu poświęcał". Dlatego postanowiłem przed zakupem zrobić sobie coś, w stylu "rachunku sumienia".

r   e   k   l   a   m   a

Czas i miejsce...

Pierwszym kryterium aby w ogóle wykorzystywać możliwości jakie daje tablet jest czas. Obecnie mój tydzień nie wyróżnia się chyba niczym na tle standardowego człowieka. Fakt że nie mam rodziny (w sensie żona, dziecko... - żebym nie wyszedł na odluda :) ) może świadczyć że nie powinno mi brakować czasu. Dzień roboczy zwykle zaczynam o 5, standardowa musztra przed wyjściem i wyjazd do pracy. Dojazd do pracy zajmuje mi ponad godzinę czasu, jeżdżę z kolegami na zmianę więc powiedzmy ze często jako pasażer mam godzinę wolnego. Jednak w tym wypadku wolę tę godzinę wykorzystać na dospanie niż zabawę telefonem czy w tym przypadku potencjalnym tabletem. W pracy spędzam standardowe 8 godzin w większości przed komputerem, później powrót takim samym układzie. Ale też wolę zamknąć oko na tę godzinę niż szukać w tym czasie rozrywek. W domu jestem w okolicach 17 i mam wieczór dla siebie. Zwykle albo o tej godzinie pakuje się na jakąś siłownię lub basen, albo jadę do ukochanej. Do domu wracam między 19 a 21. I wtedy jeśli mam ochotę skorzystać z internetu włączam laptopa, chociaż i tak bywa tak że od poniedziałku do piątku leży wyłączony gdyż nie chce mi się na nim siedzieć. Gdzie w taki dzień znaleźć czas i miejsce aby mieć z tabletu pożytek? Przychodzą mi do głowy 2 miejsca. Na siłowni kiedy biegam na bieżni mogę położyć go na pulpicie, i ze słuchawkami w uszach obejrzeć jakiś film, albo odcinek jakiegoś serialu. Drugie miejsce to łóżko. Kiedy po całym dniu kładę się spać, wtedy jeszcze chwilę przeglądam na telefonie strony internetowe, bądź odpalam jakieś odmózdżające gierki żeby się "wyłączyć". Fakt, tutaj tablet z większym ekranem dałby większą wygodę. W weekend zwykle robię wszystko to na co nie miałem czasu w tygodniu, spotykam się ze znajomymi itd. Więc mimo że teoretycznie miałbym więcej czasu, to praktycznie nie miałbym go wcale... Jedynie jak co dzień wieczorem w łóżku coś bym poprzeglądał.

Mobilność...

Zakup tabletu można uwarunkować koniecznością posiadania urządzenia dającego funkcjonalności komputera, w każdym miejscu i w każdej chwili. Taka możliwość na pewno jest ceniona przez osoby pracujące w terenie, takie jak np. przedstawiciele handlowi, bądź osoby prowadzące biznesowe spotkania z klientami poza firmą, gdzie muszą przedstawić materiały promocyjne bądź szkice projektów w warunkach kawiarnianych. Tablet jest urządzeniem o wiele lżejszym niż laptop, ma ekran wystarczający do prezentacji i daje do nich natychmiastowy dostęp. Niedawno skończyłem studia i z perspektywy absolwenta stwierdzam, że gdyby tablety kilka lat temu były tak popularne jak dzisiaj, i były by dostępne w takich atrakcyjnych cenach, na pewno bym takowy posiadał. Na uczelni tablet wydaje mi się urządzeniem bardzo praktycznym. Zawsze znajdzie się dla niego miejsce w torbie, podczas zajęć można mieć pomocnicze materiały w formie cyfrowej, a podczas nudnych zajęć narzędzie zapobiegające drzemce. Jednak w mojej "niestudenckiej" rzeczywistości czasami potrzebuje szybko sprawdzić coś w internecie, co zapewnia mi smartfon, który mam zawsze w kieszeni. Jeśli natomiast muszę zrobić coś więcej, zawsze mam do dyspozycji komputer w pracy, a w domu laptopa. Jest jeszcze jeden aspekt podejścia do mobilności. W porównaniu do smartfona, tablet "trzeba zabrać" ze sobą. Mam na myśli fakt, ze telefon zawsze mogę wsunąć w kieszeń i mam go przy sobie w każdym miejscu i każdej porze. Aby mieć przy sobie 10 calowy tablet (bo taki tylko rozważam) musiałbym mieć jakiś plecak lub torbę żeby go pomieścić, przez co nie zawsze miałbym możliwość go ze sobą zabrać.

Tablet, chyba jednak nie dla mnie

Muszę stwierdzić że na ten moment nie uważam tabletu za urządzenie niezbędne w moim życiu. Oczywiście, na pewno jego posiadanie czasami dało by mi trochę zabawy i wygody, ale na ten moment nie widzę sensu wydawania pieniędzy na coś co fajnie było by mieć, ale tego nie potrzebuję. Dlatego na ten moment rezygnuje z zakupu tabletu. Może w przyszłości temat do mnie wróci, ale na ten moment chyba wolę zainwestować ten 1000 zł w nowy telefon z ponad 4 calowym ekranem i mieć z niego większy pożytek zawsze i wszędzie, niż z tabletu który większość czasu leżał by nieużywany. Bardzo chciałbym otrzymać tablet do przetestowania, jak przy okazji aktualnej akcji z Intelem na łamach dobrychprogramów. Miałbym możliwość zweryfikowania czy dobrze oceniłem przydatność tabletu w moim życiu w realnych warunkach :) 

sprzęt internet urządzenia mobilne

Komentarze