Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wczorajsze technologie jutra z dzisiejszej perspektywy

Obserwując dzisiejszą rzeczywistość, nie trudno zauważyć, że żyjemy w świecie mnóstwa technologii, które dzięki swojej przełomowości stały się czymś, bez czego dzisiaj wielu nie może sobie wyobrazić istnienia świata. Nie mam na myśli wynalazków typu telefon, komputer, internet, a raczej to jak te wynalazki ewaluowały w ciągu kilku ostatnich lat. Rozwój technologii sprawił że wszystko wokół nas dzisiaj wygląda tak, a nie inaczej. Patrząc w przeszłość można wskazać urządzenia lub typ urządzeń które wykreowały taką rzeczywistość. Z drugiej jednak strony, istnieją też takie które szumnie zapowiadały rewolucję, a dziś albo o nich nikt nie pamięta, albo nie stały się punktem zwrotnym w żadnej technologicznej dziedzinie. Cofnijmy się w czasie, choć wcale nie tak daleko żeby powrócić do tych rzeczy, i zastanowić się czy faktycznie były punktem zwrotnym, czy tylko kolejnym, naturanym krokiem rozwoju.

MP3 player

Zacznijmy nieco wcześniej... W czasach kiedy ja i moi znajomi szliśmy do komunii, popularnym prezentem na komunię były tzw. Walkmany. Mimo że Walkman to nazwa zarezerwowana dla sprzętów firmy SONY, to każdy przenośny odtwarzacz kaset magnetofonowych chyba przez wszystkich zwany był Walkmanem.

W naturalny sposób wraz z popularyzacją nośników cyfrowych, na rynku zaczęły pojawiać się Discmany (nazwa analogicznie zastrzeżona dla SONY). Mimo iż urządzenia te oferowały o wiele lepszą jakość dźwięku w stosunku do Walkmanów, nie zapisały się zbyt poważnie na kartach historii technologii. Ich główną wadą były rozmiary dyktowane wymiarami płyty kompaktowej.

r   e   k   l   a   m   a

Zarówno jedno jak i drugie urządzenie było mało poręczne. Z jednej strony odtwarzacze przenośne, z drugiej charakteryzowały się sporymi wymiarami i niemałą wagą. Dodatkowo możliwość odsłuchania swojej ulubionej muzyki wiązała się z transportowaniem dodatkowych nośników, bądź przygotowaniem kaset lub płyt CD z wybranymi utworami. Finalnie najczęściej były to urządzenia zabierane na wycieczki lub kolonie do odosobnionego słuchania muzyki w autokarze bądź w pokoju. Czasami zdarzało się dzielić po jednej słuchawce z towarzyszem podróży, dzięki czemu druga buzia mogła gościć uśmiech na twarzy.

Z jednej strony rewelacyjny, z drugiej rewolucyjny a można powiedzieć że w zasadzie ewolucyjny. Tak bym określił przenośny odtwarzacz MP3 który w moim przypadku pojawił się w okresie późnego gimnazjum. Gdy format MP3 stał się tak powszechny na naszych komputerach, kwestią czasu było pojawienie się czegoś, co nie będzie miało ani kasety, ani płyty, a muzykę będzie można załadować bezpośrednio z komputera. Pierwsze wersje jakie widziałem u moich kolegów posiadały 32 lub 64 Mb pamięci. Dla formalności napiszę że pozwalało to mieć przy sobie około 10 lub 20 utworów o średniej długości i jakości. W niedługim czasie taki odtwarzacz miał praktycznie każdy, a najczęściej można było spotkać chińskie odtwarzacze tego typu:

Sam taki posiadałem, i mimo że jakość dźwięku była na poziomie "naciągany zadowalający", to skutecznie umilał mi codzienne dojazdy autobusami na trasie Dom-Szkoła. Wtedy wydałem na niego 159 zł które musiałem dosyć długo zbierać, dlatego musiałem być z niego zadowolony :)

Jak dzisiaj mają się odtwarzacze MP3? W ciągu kilku lat zyskały podobne pojemności, z tym że liczone w Gb. Małym rozwinięciem stały się tzw. MP4ki które poza słuchaniem muzyki umożliwiały przeglądanie zdjęć i oglądanie filmów na ekranach rzadko przekraczających 2'. Dziś widok MP3ki staje się coraz rzadszy. Ich funkcje przejęły smarftony które idą o krok dalej. Dzięki ciągłemu podłączeniu do sieci, aby słuchać naszej muzyki nie musimy jej nawet kopiować do urządzenia. Daje to nieograniczony dostęp do naszej kolekcji oraz umożliwia natychmiastowe znalezienie i dodanie nowych utworów. Na szczęście urządzenia te jeszcze nie umarły i wydaje mi się że ciągle będą miały swoich zagorzałych fanów. Wiele osób mimo posiadania telefonu z którego mogą słuchać muzyki, wybiera przenośną MP3kę aby nie tracić tak cennych dziś procentów baterii telefonu.

Nokia 3310

Najbardziej kultowy z kultowych telefonów. Mam wrażenie że każdy kto użytkuje komórkę od czasów tego telefonu musiał go posiadać. Mało kto chyba dzisiaj pamięta głównego konkurenta w ofertach Idei, Ery lub Plusa. Przypominam, był to Siemens C35:

Z mojego punktu widzenia, w czasach kiedy oba telefony walczyły o kolejnych klientów, w Polsce przestawało się postrzegać telefon komórkowy jako dobro luksusowe. Co prawda kupowanie telefonu dziecku dalej było postrzegane za dziwactwo, jednak wśród dorosłych telefon w kieszeni stawał się coraz bardziej powszechny. Nokia trafiła z premierą swojego telefonu który był niewielki, oferował niezłe jak na tamte czasy funkcje a do tego był praktycznie niezniszczalny (wiecie o czym mówię :) ).Moim pierwszym telefonem nie była nokia 3310, ale 3330. Różnic było niewiele. Możliwe, że wiele osób nie zdawała sobie nawet sprawy jakie, poza obudową różnice cechowały oba telefony (ktoś wymieni w komentarzu?). Telefon ten sprawił że telefony komórkowe stały się powszechne, a ich rosnąca liczba pozwalała się rozwijać istniejącym w tamtych czasach sieciom.

iPhone

Jedni kochają, drudzy nienawidzą. Jednak to dzięki niemu nosimy dzisiaj w kieszeniach minikomputery z mocą obliczeniową, o jakiej jeszcze kilka lat temu mogły marzyć nasze domowe komputery. Tak na prawdę dopiero iPhone 3g sprawił że świat oszalał na punkcie dotykowych smartfonów. Mimo że takie urządzenia istniały już dużo wcześniej, pracujące pod kontrolą Windows Mobile urządzenia dotykowe, dopiero produkt firmy Apple zrewolucjonizował ten rynek. Nikt wcześniej nie spróbował wprowadzić tego typu urządzeń poza rynek biznesowy. Apple spróbowało, jednocześnie prezentując zupełnie inne, świeże i przyjazne podejście do interfejsu użytkownika, a jednocześnie prezentując urządzenie o niespotykanych wcześniej możliwościach. To właśnie popularność iPhone'a sprawiła że dzisiejsza jego konkurencja w postaci Androida a później WindowsPhone wraz z producentami urządzeń musiała się mocno wziąć do pracy, by ugryźć jak największy kawałek tortu z nowego rynku o wielkich perspektywach.

Netbook i Tablet

Mimo że netbooki gościły stosunkowo krótko na rynku technologii, uważam że były ważnym krokiem do stworzenia i popularyzacji tabletów. Sam bardzo chciałem posiadać taki minikomputer który mógłbym wrzucić sobie do plecaka i zabrać na zajęcia na uczelnię. Mimo że nie oferowały pokaźnej mocy, pozwalały skorzystać z internetu, pakietu biurowego czy po prostu dawały dostęp do potrzebnych nam danych w każdym miejscu i czasie. Urządzenia te tak jak szybko się pojawiły, tak szybko czas ich świetności przeminął. Pokazały one natomiast potrzeby bardzo dużej grupy ludzi gdzie wydajność urządzenia była mniej ważna jeśli wystarczała do przeglądania internetu i własnych dokumentów. Dotyk oferowany przez smartfony sprawdzał się w tych zastosowaniach wyśmienicie, stąd pojawienie się tabletu było wg mnie kwestią czasu. W tym wypadku też pionierem w tej dziedzinie byłą firma Apple (wiem że nie byli pierwsi, jednak poprzednie próby stworzenia tabletu przez innych wg mnie nic nie wniosły do dzisiejszego świata), jednak nie uważam już tego za rewolucję, wydaje mi się że pojawienie się tabletów było kwestią czasu. iPadowi udało się ponownie być pierwszym, i to on był wzorcem do którego były porównywane urządzenia konkurencji. Wg mnie dużo większy wpływ na popularyzację tabletów miało nomen omen pojawienie się na rynku tabletów z Chin. Gdy czołowi producenci obecni na rynku mogli narzucać ogromne marże na swoje produkty, pojawienie się tanich (fakt, jakościowo znacznie gorszych) urządzeń z Chin, które z biegiem czasu stawały się coraz wydajniejsze sprawiły że ceny tych urządzeń spadły do bardzo akceptowalnych cen. Z jednej strony poprawiło to dostępność urządzeń renomowanych producentów którzy musieli obniżyć ceny, z drugiej po obniżce cen urządzeń markowych, produkty chińskie musiały poprawić jakość aby dalej były tak samo atrakcyjne na tle konkurencji. Wydaje mi się że na tym wszystkim przede wszystkim skorzystaliśmy my, konsumenci.

Technologia 3D w TV

Jest rok 2009, w kinach pojawia się Avatar, film stworzony dzięki ogromnej kwocie pieniędzy, wyglądający megarealistycznie i zawierający efekty specjalne zapierające dech w piersiach. Najlepsze wrażenia podczas oglądania zapewniały seanse 3D. Wtedy też technologię 3D określono jako rewolucję przyszłości w domowych telewizorach.

Pierwsze telewizory 3D kosztowały około dwukrotnie tyle ile modele "tradycyjne". Ok, technologia 3D w kinie robi wrażenie, w domu też. Mimo to zastanawiałem się wtedy czy obejrzenie jednego filmu 3D od czasu do czasu w domu jest warte wydania takiej kwoty? Dzisiaj mam odpowiedź na to pytanie. Rozmawiając ze znajomymi którzy pochłonięci efektami filmu 3D w kinie i omamieni reklamami skusili się na ten wydatek dowiaduje się ,że okulary leżą gdzieś w szufladzie, nie pamiętają kiedy oglądali ostatnio coś w 3D, bo jak film jest długi to zaczyna ich boleć głowa. Technologia 3D w domowych telewizorach nie jest czymś specjalnie użytecznym, czas zweryfikował moje hipotezy i dzisiaj telewizory 3D nie są już tak promowane jak kiedyś, a i ich cena jest akceptowalnie wyższa niż modele bez 3D.

Smart Zegarek i spojrzenie w przyszłość

Obecnie jesteśmy zalewani informacjami o smartzegarkach które mają być kolejnym rewolucyjnym urządzeniem. Fakt posiadania urządzenia które da mi cześć funkcjonalności telefonu znajdującego się w mojej kieszeni ma sprawić że będę go chciał kupić. Oczywiście znajdzie się grupa ludzi która będzie posiadała realne korzyści z posiadania tego urządzenia, znajdą się też Ci którzy będą uważali że koniecznie go potrzebują. W wielu przypadkach jednak nie widzę żadnej wartości dodanej dla której miałbym chcieć posiadać na ręku dodatkowy wyświetlacz do mojego telefonu, z kilkoma specjalnymi sensorami, na którym przy okazji będę mógł sprawdzić aktualną godzinę, o ile nie zapomnę go naładować...

Może macie też w pamięci jeszcze jakieś technologie które zrewolucjonizowały świat, albo miały to zrobić a im się nie udało? Może część z nich jest już dziś zapomniana, a warto było by o nich powspominać? 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze