Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przygoda z cisco #1, czyli nowy nabytek do neostrady

Pracując jako administrator systemów linux często mam do czynienia z tematami mniej czy więcej sieciowymi - drobne rzeczy naprawia sie od ręki, ale np problemy z połączeniem do TS-a kolegi z ameryki przekazywane sa do sieciowca.
Ponieważ firma gdzie pracuje nie jest wielkim korpo na bieżąco wiedziałem o większych zmianach w sieci - co prawda nie były to szczegóły bo i tak nie mam o tym zielonego pojęcia, niemniej jednak musiałem wiedzieć co było zmienione i jakie ma to skutki dla klienta.
Co kilka miesięcy jeżdżę do siedziby na kilka dni w ramach integracji - miałem więc okazje pooglądać sprzęt sieciowy.O ile switche nie zwracały mojej szczególnej uwagi, to już routery zajmujące pół szafy i mające zasilacze mające ponad KW mocy robiły wrażenie i rozpalały ciekawość jak to wszystko działa.

Ponieważ zima to okres mniejszej ilości robót poza godzinami pracy postanowiłem poczytać trochę ogólnie o sieciach jak i zainteresować się urządzeniami firmy cisco, które to dominują w naszej firmie.
W tym samym czasie wierny sługa internetu dla domu, (nie)dziurawy TP-Link zaczął robić figle - zrywał co jakiś czas połączenie by za chwile je przywrócić. Jeden wyskok na dzień uchodził mu płazem, ale kilka takich numerów dziennie było bodźcem do decyzji - kupuje nowy router!
I tutaj narodził się pomysł, który spowodował iż nauka musiała przyśpieszyć tempa - kupie sobie router firmy cisco, by połączyć przyjemne z pożytecznym. Znając ceny nowych sprzętów od razu nie były one brane pod uwagę, więc pozostały używane.
Jeśli używane, to szukamy na allegro - hasło "router cisco neostrada" i znalazł się cisco 837 - tani ,bo ok 70-80 PLN, bezgłośny i kompatybilny z neo więc klikłem, zamówiłem, zapłaciłem no i czekam na przesyłkę.

Kolejne 48 godzin poza pracą i krótkim snem spędzone były na męczeniu google co i jak - w końcu znajomość cisco ios-a ograniczała się do zalogowania i wpisania kilku poleceń znanych w firmie dla sytuacji kryzysowych , tp link wariuje, a sprzęt juz w drodze . Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale dzien w którym ma przyjść mocno wyczekiwana przesyłka dłuży się i dłuży, a listonosz/kurier jak na złość przyjeżdza dopiero popołudniu zamiast od rana ;)

Po 2 dniach w końcu jest! Po rozpakowaniu czekał kilka godzin na stole łapiąc temperaturę pokojową i czekał az skończe pracować. W nocy pierwsze podłączenie i pierwszy sukces - router działa, putty radośnie pokazuje przez kabel konsolowy (kupiony razem z konwerterem usb) jak sie uruchamia ios więc można przystąpić do pracy.
Wrzuciłem więc konfiguracje znalezioną na elektrodzie która "działa na 100%", przełączyłem kabel telefoniczny i ..... internetu brak.
Żeby nie przełączać co chwile kabla wykorzystałem do lapka internet z telefonu, google i szukamy.
Po kilku godzinach i dziesiątkach poleceń "sh...", "debug...",przywracania konfiguracji do domyślnej w końcu mnie olśniło - wyczyściłem konfiguracje do fabrycznej po raz xx, kabel telefoniczny wrócił do tp-linka, tp link podłączyłem do cisco aby robił jako switch.
Działa- czyli pozostaje albo popsute wejście adsl, albo jakiś głupi błąd w konfiguracji.

Po kilku kolejnych dniach męczenia routera by był routerem a nie switchem napisałem na elektrodzie - szybka wymiana wyników i mamy prawdopodobną diagnoze - router obsługuje połączenie do 10 mega, stąd problem ze spięciem mojej 20-stki.

Krótka wymiana maili ze sprzedającym, ostatnie spojrzenie na cisco, pakowanie i wysyłka - router wraca do starego właściciela, a ja pozostaje z tp-linkiem który chyba poczuł zagrożenie i robi sobie przerwy tylko 2 razy dziennie ( oczywiście w godzinach mojej pracy, ale z drugiej strony - jak nie pracuje to i tak jestem przed komputerem więc co za różnica).

1:0 dla cisco, ale się nie poddaje - bogatszy o kilkanaście godzin pracy z ios-em i ciut doświadczenia wiem już czego szukać.
Po kilku godzinach grzebania,czytania i ponownie podpowiedzi od kolegów z elektrody znalazłem model który spełni oczekiwania, teoretycznie powinien bezproblemowo działać z moją dwudziestką od Orange i nawet ma Wifi co dodatkowo kusiło niczym wąż Ewe w raju - jedyne co troche dystansowało to cena, bo kilka razy wyższa niż odesłany.
Krótki rachunek zysków i strat - jako iż tych pierwszych jest więcej to decyzja podjęta - znowu kupuje router firmy cisco. Tym razem padło na model........ a o modelu i dalszych perypetiach napisze w kolejnym wpisie, o ile ten się spodoba :)
 

linux sprzęt internet

Komentarze

0 nowych
Vanshei   15 #1 18.06.2015 13:52

ja miałem długi czas Linksysa wag54g2 i działał bezproblemowo z Neostradą. Ale przy zmianie oferty na taką z telefonem VOIP trzeba było zamontować to co dali czyli syfiastego Livebox'a i Linksys poszedł na sprzedaż :)