r   e   k   l   a   m   a
reklama

Material Design atakuje. Tym razem jego ofiarą padł Kiosk Google Play

Strona główna Aktualności

O autorze

Jeszcze przed oficjalnym wydaniem najnowszej wersji Androida, firma Google prężnie pracuje nad dopasowaniem własnych aplikacji, do przyjętej na początku wakacji koncepcji. Kolejną w kolejce po kliencie Google+, przeglądarce Google Chrome i sklepie z aplikacjami stała się ta pozwalająca na korzystanie z usługi czytania. Mowa o Kiosku Google Play, którego odświeżoną wersję możemy już pobierać na nasze urządzenia.

Kiosk Google Play to darmowy, nieco bardziej zaawansowany następca dobrze znanej aplikacji Google Reader, która była dostępna jeszcze w ubiegłym roku. W przeciwieństwie do czytnika, nie stanowi on centrum dla różnego subskrypcji RSS, lecz dla wielu różnych źródeł. W jego zasobach możemy znaleźć między innymi serwisy korzystające z usługi Feedburner, oraz kanały dodane do usługi Currents ręcznie przez administratorów witryn. Nowa wersja całymi garściami czerpie z założeń interfejsu Material Design. Jest prosta, minimalistyczna i bardzo czytelna. Przyciski i opcje zostały umieszczone wraz z wyszukiwarką na górnej, niebieskiej belce. Cała reszta to bardzo proste ikony i nastawienie na białe tła i ciemny tekst, co będzie zbawienne przy lekturze w ciągu dnia, a zarazem koszmarem w nocy.

Głównym założeniem tej aplikacji jest dostarczenie użytkownikom spójnej platformy do konsumpcji treści, bez konieczności używania przeglądarki internetowej, a zarazem o możliwościach większych niż tradycyjny RSS. W efekcie Kiosk Google Play udostępnia aktualności, artykuły bez całej technologicznej otoczki, skupiając się jedynie na tekście oraz dołączonych do materiału obrazków. Okno główne przedstawia poszczególne aktualności, wraz z akapitami wprowadzającymi. Użytkownik może przełączyć ich widok na minikarty, gdzie opisy są ukrywane. Z poziomu aplikacji możliwe jest wyszukiwanie kanałów wśród kilku kategorii: najlepsze (tj. najpopularniejsze), wiadomości, dla firm, rozrywka, sport, technologia, i świat. Użytkownik może również utworzyć własne kategorie tematyczne, do których przypisze odpowiadające im źródła. Program umożliwia również tłumaczenie materiałów na język polski (o ile taką opcję oferuje dany kanał), a także dzielenie się materiałami z innymi osobami poprzez systemowy mechanizm udostępniania.

Podobnie jak w innych aplikacjach z Material Design, także i tutaj do dyspozycji otrzymujemy wysuwany panel boczny. Na nim znajdziemy poszczególne funkcje aplikacji. Oprócz czytania możemy przejść do osobistej biblioteki, w której zapisane są wszystkie obserwowane przez nas źródła, gdzie możliwe jest ich zapisywanie na urządzeniu, a także usuwanie i udostępnianie. Jedną z przydatnych funkcji są zakładki tj. zapisywanie interesującego materiału do przeczytania na później, tym bardziej, że wszystkie dane aplikacji są synchronizowane w ramach konta Google. Ostatnia opcja to „Odkrywaj”, dzięki któremu możemy szybko poznać zupełnie nowe, interesujące źródła z różnych dziedzin. Coś dla siebie znajdą tu zarówno panie jak i panowie, nie brakuje informacji o biznesie, motoryzacji czy kuchni.

Dzięki ustawieniom czytelnik może wybrać rozmiar tekstu, jak również wymusić pobieranie danych np. tylko za pomocą połączenia Wi-Fi. Aplikacja oddaje do dyspozycji jeden widget, dzięki któremu można zapoznać się z ostatnimi materiałami. Najnowszą wersję kiosku Google Play znajdziecie w bazie aplikacji mobilnych naszego serwisu, zapraszamy do jego przetestowania. Niestety, w Polsce nadal nie skorzystamy np. z funkcji subskrypcji interesujących nas czasopism. Patrząc na działania firmy tj. uruchomienie w tym roku funkcji książek, filmów i muzyki można podejrzewać, że start Newsstanda jest u nas jedynie kwestią czasu.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy