I Cię nie opuszczę, ale max. przez 2 lata :-)

Tak, stało się ! Dla polskiego prawa telekomunikacyjnego dzisiejszy dzień winien być przełomem. Tak oto skończą się , rozreklamowane przez operatorów , wieczne umowy, uziemiające przeciętnych, niezorientowanych w rzeczywistości konkurencji - płatników. Zgodnie z nowymi założeniami, od dziś czas trwania umowy nie może przekraczać 24 miesięcy ( telefon, internet etc.) . Co to oznacza?
Koniec cudownych " telefonów na kartę za złotówkę" na 60 doładowań, internetu z komputerem na 48 miesięcy ( choć można to "obejśc" jak zauważyła pewna firma) , czy internetu kablowego lub mobilnego na 36 mcy. Naprawdę przykrym jest kiedy widzę, a w zasadzie - widziałem , jak znajomi podpisywali umowy na super-hiper "preferencyjnych" warunkach, z dobrym smartfonem i tanio za 25 - 30zł/ mc, tylko mały szczegół: przez 4 lata (żeby nie było: nie mogłem rzucic się do drzwi slaonu sprzedaży niczym Rejtan i krzyczeć ' Nie róbcie tego, ja wiem lepiej! ") . Operator nie jest żoną, w dobie konkurencji odradzam wszelką wierność. Nie ukrywam, że imponują mi nowe postanowienie , gdyż przynajmniej w mojej ocenie, ochronią wielu klientów przed ich własną głupotą.
T mobile ogłosił wprowadzenie 18 miesięcznych umów dla osób przenoszących numer do jego sieci ( na warunkach identycznych jak przy 24 mcach), Multimedia skróciła najdłuższy kontrakt usługi dostępu do internetu z 3 do 2 lat również bez zmiany zasad promocji cenowej, fani MIXów mogą cieszyć się popularnym Orange Zetafonem przy krótszym zobowiązaniu

etc. itd.

Witam w nowej rzeczywistości. Dzień dobry.