Linux kontra Windows

Dawno, dawno temu, daleko, daleko stąd… nawet bardzo daleko stąd, bo w mroźnej Finlandii, niejaki Linus Benedict Torvalds wymyślił jadro systemu Linux. Zrobił to z nudów i – jak sam w swojej książce przyznaje – po prostu dla zabawy („Just for Fun: The Story of an Accidental Revolutionary”). Trudno mu się dziwić, jak wiadomo w Finlandii leżącej gdzieś pod kręgiem polarnym, w legendarnej Laponii, wśród bagien i torfowisk, przez większą część roku panuje noc, co powoduje, że jej mieszkańcy z nudów, zimna, depresji i lęku przed ciemnością piją na umór.

E-booki, audiobooki… ślepa uliczka, czy nieodkryty jeszcze potencjał?

„Dziś umarło malarstwo!” – tymi słowy wybitny malarz Paul Delaroche, członek Akademii Francuskiej i profesor w École des Beaux-Arts w Paryżu, skomentował swoje odwiedziny w pracowni Louisa Jacquesa Daguerre'a, gdzie po raz pierwszy zobaczył dagerotypy (choć nie jest to zupełnie ścisłe, Daguerre'a uznaje się za wynalazcę fotografii).Uznawany za pierwszy w historii film „Wyjście robotników z fabryki” braci Lumiere z 1895 roku miał być początkiem końca teatru i opery.Sztuki plastyczne, w tym malarstwo, nie umarło po wynalezieniu fotografii. Jak widać.

Komputer nie zwalnia od myślenia... niestety

Pielęgniarki puszczają się z lekarzami, wszyscy lekarze to łapownicy, barmanki to prostytutki, policjanci to kompletni durnie, politycy to skandaliści i złodzieje, księża wolą chłopców… Uogólnienia, utarte schematy myślowe, generalizacje. Łatwiej, wygodniej się z nimi żyje. Zwłaszcza, jeśli mają wyraźnie zabarwienie negatywne, jak te powyżej. Pozytywne wymagałyby już pewnych działań, zaangażowania, może nawet poniesienia jakiegoś trudu, czy ryzyka.

Zemsta Lenina, albo nierozwiązana zagadka...

„Komuna” – powszechnie chyba zrozumiały skrót myślowy; jest rzeczą znaną, że ustrój komunistyczny nigdy nie istniał, ani w Polsce, ani nawet w ZSRR.

Kiedy „komuna” chyliła się już ku upadkowi (nie tylko u nas), kiedy widać już w zasadzie było, że jej miesiące są policzone, mądrzy ludzie na całym świecie radzili, jak poradzić sobie z problemami, jakie to przyniesie. Bo poza wiwatami i powszechną radością miały wystąpić też określone problemy i to było oczywiste.

Blog czytelników Dobrych Programów – w poszukiwaniu formuły i rozwiązań

Jeszcze nie tak dawno… „Słowo drukowane zarezerwowane jest dla profesorów, naukowców, poetów, powieściopisarzy itp. Zwykli ludzie mogą być najwyżej czytelnikami i chłonąć wiedzę przekazywaną im przez autorytety”. Przez setki lat tak zwany „zwykły człowiek” mógł się stać co najwyżej bohaterem kroniki wypadków. Nikt by mu nie wydał książki, ani nie zamieścił artykułu w czasopiśmie.

W związku z rozwojem Internetu w chwili obecnej publikować może właściwie każdy. I miliony ludzi to robi, pisząc na każdy możliwy temat.

Norton Ghost - mój najlepszy przyjaciel

Obawa, że „coś się zepsuje”, coś nie wyjdzie, nie uda się, potrafi być potężnym hamulcem w nauce obsługi komputera, instalowania oprogramowania i wreszcie korzystania z niego. Wiem coś o tym, bo szarpałem się tak prawie miesiąc od chwili, gdy brat dał mi pierwszego peceta. Swoją drogą była to całkiem niezła maszyna, miała procesor 166 MHz i dysk twardy o pojemności około 250 MB. W każdym razie pamiętam, że bardzo chętnie zainstalowałbym sobie mnóstwo różnych programów z czasopism, ale bałem się, że coś sknocę.

Gawęda o sprzedawaniu w serwisach aukcyjnych

Dlaczego Allegro? Oczywiście zdecydowaną większość wskazówek i sugestii będzie się dało z powodzeniem zastosować także tworząc sensowne aukcje dla serwisów eBay, Świstak, Kiermasz, Wszystko, Aukcje24 i innych, jednak przepaść dzieląca Allegro od innych, konkurencyjnych serwisów aukcyjnych jest porażająca. Moim zdaniem zasłużenie.

Na początek jednak uzgodnijmy pewną podstawową kwestię:

Zarejestrowanie działalności gospodarczej zajmuje przeciętnie kilka godzin. Stworzenie firmy - najczęściej wiele lat.

Gawęda o tekstach na stronach internetowych

Marshall MacLuhan (1911-1980), kanadyjski filozof i teoretyk komunikacji, dokonał podziału mediów ze względu na ich… temperaturę. Telewizja jest, według niego, medium gorącym – pokazuje dramatyzm chwili, wzbudza silne emocje, budzi kontrowersje, rodzi fantazje. Radio jest medium ciepłym – wprawdzie pozbawione dramatyzmu obrazu, pozwala jednak słyszeć głosy ludzi i ich relacje, wypowiadane myśli, sugestie, porady czy opinie.

W porównaniu z nimi komputer jest lodowato zimny, a jedyną szansą jego „podgrzania” jest Internet. Konkretnie zawartość strony WWW, e-maila, artykułu czy webzinu.

Poczta elektroniczna po mojemu

Oto kilka zasad i reguł, których staram się przestrzegać w korespondencji elektronicznej

• Jeśli piszę po polsku, to staram się pisać po polsku. Oznacza to poprawność stylistyczną, gramatyczną oraz ortograficzną. Wiadomo, że na język polski nie a mocnych i poza kilkoma specjalistami (dr Mirosław Bańko, prof. Jerzy Bralczyk, dr Jan Grzenia, prof. Jan Miodek), wszyscy w tej dziedzinie jesteśmy laikami, to jednak nie oznacza przyzwolenia na niechlujstwo językowe i lekceważenie adresata listu.

Efekt sufitowy, gra pozorów i lepienie bałwana

Czytam tak sobie w różnych miejscach (także na blogach i forach DP) wypowiedzi użytkowników takich czy innych programów, którzy zwiedzeni, rozczarowani, wściekli, upokorzeni, zdumieni, sfrustrowani, zadają wszystkim w koło pytanie: „dlaczego mój ukochany Winmp, Nero, GG czy jeszcze jakiś tam inny, rozrósł się do monstrualnych rozmiarów i poza swoją podstawową funkcją próbuje być nagle kombajnem do wszystkiego?”.