Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nagrody Dobrych Programów

Nagród i wyróżnień wszelakich mamy na DP w ostatnim miesiącu więcej, niż przez całe trzy pierwsze lata istnienia vortalu, a to już skłania do pewnych przemyśleń, wątpliwości, uwag, wniosków.

Jest rzeczą normalną i oczywistą, że nagrody – choćby ich wartość materialna była stosunkowo niewielka, albo i żadna – mobilizują i dopingują. Większość ludzi pragnie uznania i docenienia swojej pracy, choćby w postaci wyróżnienia, zwrócenia uwagi, zwykłego podziękowania. Rzecz jasna, jeśli nagroda jest wartościowa, to tym lepiej, bo doping i zachęta jeszcze większa.

Ale, zaraz, zaraz… czy faktycznie tym lepiej? Lepiej w jakim sensie? Lepiej dla kogo?

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli można liczyć, spodziewać się, mieć nadzieję na nagrodę za pisanie, niewątpliwie wzrośnie liczba piszących – to chyba nie budzi wątpliwości. Ale jest także rzeczą oczywistą i znaną od pokoleń, że ilość nigdy nie przeradza się w jakość; patrz: Chiny, ZSRR, PRL. Trudno zakładać, żeby Redakcja DP o tym nie wiedziała. A w takim razie, może jednak jakość nie jest w tym przypadku najważniejsza?

Czym kieruje się Redakcja i właściciele DP, jeśli nie chcą zasłużyć na miano Matki Teresy Internetu? Myślę, że zasadą: nie dokładać do interesu, a jak się da, to jeszcze dobrze zarobić. Czy to coś dziwnego? Nienormalnego? Nagannego? Ależ skądże!

Tego typu przedsięwzięcia utrzymują się zwykle z reklam. Różnego typu, to nie musi być tylko migający banner. Reklamodawców będzie więcej, a pole przeznaczone na reklamy droższe, jeśli odwiedzin będzie więcej. Tu jednoznacznie chodzi o ilość.
Czy można sobie pozwolić na drastyczny spadek jakości z korzyścią dla ilości? Teoretycznie niby nie, ale… Znam wielu ludzi, którzy na DP niczego nie czytają i traktują vortal tylko jako bezpieczną pobieralnię plików programów. Ich nie interesuje jakość tekstów i może nawet nie potrafiliby jej ocenić.

Z czasem jakość tekstów będzie spadała coraz bardziej, bo wielu ludzi uzna udział w dziecinnym wyścigu szczurów po koszulkę za działanie poniżej ich… poziomu, możliwości, ambicji i czego tam jeszcze, ale to wcale nie musi oznaczać spadku liczby odwiedzających.

Ostatecznie spekulować można długo i namiętnie, ale o jednym trzeba pamiętać: zawsze, dokonując jakiegoś wyboru, podejmując jakąś decyzję, stawiamy, albo na krótkotrwałe zyski, albo na długofalowe efekty. Jeśli Redakcja DP w pełni świadomie wybrała to pierwsze, to OK. Ich wola, ich praca, ich polityka. Jeśli jednak jest inaczej, to uważam, że wprowadzenie nagród rzeczowych jest na dłuższą metę strzałem we własną stopę. Zwłaszcza, jeśli o ich przyznawaniu nie decyduje społeczność vortalowa, na przykład w formie głosowania, ale nie bardzo wiadomo kto, według nie bardzo wiadomo jakich kryteriów.

Widziałem w jakichś komentarzach, że Gas dość ostentacyjnie rozstaje się z Dobrymi Programami. Obawiam się, że takich „rozwodów” będzie z czasem dużo więcej, choć nie wszystkie tak spektakularne.
 

windows internet inne

Komentarze