reklama

Microsoft chwali pad od Xboksa One, pokazuje co też ma on ciekawego w środku

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Kolejna wojna na słowa między zwolennikami padów od konsol Microsoftu i Sony jest nieunikniona po pojawieniu się na rynku Xboksa One oraz PlayStation 4. Producenci sprzętu z Ameryki postanowili podrzucić swoim miłośnikom kilka argumentów do przyszłych dyskusji, na kolejnym (po niedawnej demonstracji samego urządzenia) filmiku przedstawiając najważniejsze zmiany w projekcie kontrolera w porównaniu do tego dostępnego z Xboksem 360. Przypomnieli, że drobnych nowinek jest przeszło 40.

W porozumieniu z graczami popracowano nad ergonomią rozwiązania, więc pada trzyma się ponoć jeszcze wygodniej. Pochowano śrubki, stąd mniej jest otworów, w których mógłby zbierać się brud. Zintegrowano też pojemnik na baterie, a więc z tyłu już nic nie wystaje. Gałki analogowe są nieco mniejsze, ale bardziej dokładne w działaniu i wygodniejsze, powiększono za to ciut przyciski ABXY. Oczywiście wreszcie poprawiono krzyżak, z czego ucieszą się miłośnicy bijatyk. Pod spusty dorzucono dodatkowe silniczki, a to z kolei przełoży się na lepsze doznania głównie w strzelankach czy grach wyścigowych. Jeśli zechcemy, dzięki portowi micro USB podłączymy pada po kablu, redukując opóźnienia wynikające z bezprzewodowego przesyłania wklepywanych komend do konsoli, choć nad tym też rzecz jasna popracowano. Zastosowano do tego komponenty umożliwiające identyfikację, w czyich rękach jest akurat dany manipulator.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama