r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft obniży ceny licencji OEM na Windows 10 – ma to pomóc w walce z chromebookami

Strona główna AktualnościBIZNES

Tajwańskie źródła podają, że zaniepokojony sukcesami chromebooków Microsoft gotów jest sięgnąć po radykalne rozwiązanie – obniżyć cenę Windowsa dla producentów sprzętu. Negocjacje w tej sprawie z najważniejszymi OEM-ami już zostały ukończone, i już od 1 marca nowe laptopy z Windowsem 10 mogłyby być tańsze.

Zainteresowanie chromebookami gwałtownie wzrosło po zintegrowaniu ChromeOS-a z Androidem. Nowe modele laptopów z systemem Google’a nie tylko są atrakcyjne cenowo i wizualnie, ale też pozwalają w normalnym okienkowym środowisku uruchamiać mobilne aplikacje ze sklepu Play. Nowe modele chromebooków opracowują najbardziej znani producenci PC – Acer, ASUS, Dell, Lenovo i Samsung, a że Google nie żąda opłat licencyjnych, to i ich cena może być atrakcyjniejsza od ceny porównywalnego sprzętu z Windowsem.

Obniżenie cen licencji Windowsa dotyczyć ma laptopów z ekranami o przekątnej poniżej 14,1 cali, oferowanymi wraz z Windowsem 10 Creators Update. Takie uzależnienie ceny licencji od końcowego urządzenia było już stosowanie w czasach Windowsa 8.1. Oferowano wówczas specjalną wersję systemu, Windows 8.1 with Bing, z ustawiononą w przeglądarce domyślną wyszukiwarką Bing i stroną startową MSN. Dla urządzeń o wyświetlaczach 9 cali i mniejszych taka licencja była za darmo, w wypadku urządzeń z większymi wyświetlaczami zapłacić trzeba było 15 dolarów, tj. o 10 dolarów mniej niż normalnie.

r   e   k   l   a   m   a

Jeszcze przed wydaniem Windowsa 10 słychać było pogłoski, że w cenniku licencji dla OEM-ów pojawi się analogiczna pozycja: Windows 10 with Bing. Czegoś takiego jednak nie zobaczyliśmy, firma z Redmond nie tylko nie obniżyła cen producentom sprzętu, ale jeszcze podkopała ich sprzedaż, oferując przez rok darmowe aktualizacje Windowsa 7 i 8.1. Czy teraz obniżenie cen może pomóc? Na to może być już za późno.

Na tegorocznym CES producenci sprzętu jedynie się uśmiechali, robiąc wszystko, by nie sprawiać wrażenia, że ich chromebooki są bezpośrednimi konkurentami dla laptopów z Windowsem. Samsung pokazując swojego bardzo dobrze przez media ocenionego Chromebooka Pro, mówił o sprzęcie dla fanów Chrome OS-a, ceniących sobie łatwość użycia i prostotę.

Dopiero przyciśnięci do muru przedstawiciele firmy przyznawali, że to idealny sprzęt dla uczniów i studentów, szczególnie dzięki załączonemu piórku do notatek, a także temu, że ten chromebook działa na zasilaniu bateryjnym nawet o kilka godzin dłużej, niż jego cenowy i funkcjonalny odpowiednik z Windowsem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.