Microsoft opatentował AI umożliwiającą rozmowę ze zmarłymi

Strona główna Aktualności
fot. Pexels
fot. Pexels

O autorze

Na początku stycznia pojawiły się informacje o nowym patencie Microsoftu. Według dokumentacji, firma chce stworzyć chatbota opartego na AI, który odzwierciedla osobowość zmarłego człowieka. Wniosek patentowy nosi nazwę "Tworzenie konwersacyjnego chatbota konkretnej osoby".

Microsoft rzeczywiście otrzymał zgodę na taki patent, ale według informacji podawanych teraz przez szefa działu AI w firmie z Redmond, póki co nie ma planów na jego wykorzystanie. Twórcami pomysłu są Dustin Abramson oraz Joseph Johnson Jr. Dokumenty złożono do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych już w 2017 roku. Patent przyznano jednak dopiero w tym miesiącu.

Tim O'Brien z Microsoftu komentuje sprawę we wpisie na Twitterze. Twierdzi, że póki co nie ma planów na opracowanie takiego AI, a przynajmniej on o takim projekcie nie słyszał. Dodał, że pomysł jest dość niepokojący. Na pierwszy rzut oka może tak jest, ale jest wiele plusów takiego rozwiązania.

Cyfrowa osobowość miałaby zostać stworzona w oparciu o dane zebrane z rozmów głosowych i tekstowych prowadzonych w sieci. Chodzi zarówno o media społecznościowe, komunikatory, fora dyskusyjne czy wiadomości e-mail. Na ich podstawie zostanie określony charakter cyfrowej osoby, a AI zadba o to, aby czat z nią przypominał rozmowę z prawdziwą osobą. Niewykluczone, że zostanie stworzony także hologram 3D.

Niektórzy porównują patent Microsoftu do jednego z odcinków serialu "Black "Mirror - Be Right Back". Główna bohaterka nie jest w stanie pogodzić się ze stratą swojego chłopaka, który zginął w wypadku samochodowym. Finalnie technologia pozwala jej dojść do siebie i w pewnym momencie nie potrzebuje już sztucznego przyjaciela. W rzeczywistości, AI Microsoftu mogłoby zadziałać w podobny sposób.

Dla osób osamotnionych czy starszych, takie rozwiązanie mogłoby pomóc wypełnić bolesną pustkę. Trzeba jednak zaznaczyć, że Microsoft nie rezerwuje tego rozwiązania tylko dla osób zmarłych. Moglibyśmy stworzyć cyfrową wersję każdego z nas, jeśli tylko wykorzystamy odpowiednią ilość danych. 

Według aktualnych informacji, usługa miałaby działać w formie abonamentu. To z kolei oznacza, że moglibyśmy związać się z cyfrową osobowością na ograniczony okres czasu, co pozwoliłoby łatwiej pogodzić się ze stratą danej osoby. Na razie nie można mówić jednak o konkretach, bo sami przedstawiciele Microsoftu przyznają, że nic nie wiedzą o projekcie.

© dobreprogramy
s