Microsoft świętuje sukces komunikatora Teams: kiedy epidemia staje się reklamą

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Komunikator Microsoft Teams w ciągu ostatnich kilku tygodni przyciągnął nawet kilka milionów nowych użytkowników – podaje Microsoft w informacji prasowej. Spółka jest przekonana, że to efekt obaw przed koronawirusem, które motywują pracodawców do przejścia na system zdalny.

Takiej dynamiki wzrostu Microsoft Teams nie miał nigdy i prawdopodobnie długo mieć nie będzie, o ile nie wydarzy się inny kataklizm. Według oficjalnych danych, na przełomie stycznia i lutego liczba firm korzystających z komunikatora Microsoftu wzrosła dwukrotnie, a na samym tylko Tajwanie sprzedano o 50 proc. więcej licencji niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Microsoft twierdzi, że każdego dnia z rzeczonego oprogramowania korzysta co najmniej 20 mln unikatowych użytkowników. I sukcesywnie ich przybywa.

Jak ujawniła Flora Chen, z-ca głównego menedżera w Microsoft 365 Business Group, wielu światowych potentatów branży technologicznej wdrożyło już Microsoft Teams tak kompleksowo, że niemalże nie pracuje w fizycznych biurach. Dotyczy to zwłaszcza firm mieszczących się na terenie Chin, czego przykładem są Alibaba oraz Tencent.

Zabrzmi to nieco bezdusznie, ale firma z Redmond chce podtrzymać dobrą passę i obiecuje kolejne funkcje. Fakt faktem ma teraz swoje pięć minut, bo epidemia otworzyła wręcz niezwykle szerokie pole do popisu. Firmy nie instalują Microsoft Teams dlatego, że chcą, lecz dlatego, że muszą. Teraz należy je tylko przekonać, aby pozostawały z tym oprogramowaniem jak najdłużej.

Komunikator Microsoft Teams znajdziesz w naszym katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy
s