r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Miniprogramy na iPhonie: WeChat znalazł sposób na złamanie monopolu AppStore

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Dobrze jest nie być monopolistą. Dzięki swojej lukratywnej niszy na rynku mobilnym, Apple unika zarzutów o nieuczciwe praktyki rynkowe, które trapią daleko bardziej popularne Google – i to mimo tego, że firma z Cupertino w praktyce całkowicie zamknęła system iOS na oprogramowanie z niezależnych źródeł, podczas gdy na Androidzie hulaj dusza, piekła nie ma, alternatywnych sklepów jest pełno, można też instalować oprogramowanie bezpośrednio z plików. Czy jednak ten praktyczny monopol Apple’a na sklep z aplikacjami utrzyma się na zawsze? Pewna chińska firma podjęła kroki w stronę stworzenia konkurencji dla AppStore, konkurencji, która działa bez żadnych jailbreaków.

WeChat jest najpopularniejszym komunikatorem w Chinach – korzysta z niego w Państwie Środka ponad 860 mln użytkowników, jakieś 70 mln to użytkownicy spoza Chin. Łącząc w sobie komunikator, usługi telekonferencyjne, mechanizmy płatności, nawiązywania znajomości w pobliżu, a nawet rozwiązania pozwalające korzystać ze służb miejskich, jest do życia w Chinach w praktyce niezbędny. Deweloper komunikatora, Tencent Holdings Ltd, oferuje oczywiście wersje na Androida i iOS-a, ma także starsze klienty na Symbiana, Windows Phone i BlackBerryOS-a.

Mając taką pozycję na rynku, chińska firma pozwala sobie na roszerzanie zakresu możliwości swojego komunikatora. WeChat oferuje np. swoje własne gry – uruchamiane bez pobierania czegokolwiek z AppStore. Znajdziemy tam Tetrisa, Candy Crush, FlappyBirda, Pacmana, a nawet Plants vs Zombies. Wszystkie te gry oferowane są niezależnie od AppStore, choć wciąż pobierane z platformy Apple. Są jednak ściśle zintegrowane z WeChatem – logujemy się do nich za pomocą identyfikatora, możemy udostępniać wyniki w sieciach społecznościowych, a nawet w grach wieloosobowych bezpośrednio się ze znajomymi komunikować.

r   e   k   l   a   m   a

Teraz jednak WeChat sięga dalej. Analitycy Wall Street Journal już mówią, że Tecent Holdings przymierza się do odegrania wiodącej roli na rynku mobilnego oprogramowania, także na iOS-a. Posłużyć ma do tego Mini Program – platforma pozwalająca uruchamiać aplikacje przechowywane w chmurze, bez konieczności pobierania ich na smartfon. Klientem jest tu nie przeglądarka, jak w wypadku dobrze znanych aplikacji HTML5, ale oczywiście komunikator WeChat.

Póki co Chińczycy poruszają się ostrożnie. Nigdzie nie mówią o sklepie z aplikacjami, podkreślają, że nie ma tu żadnej scentralizowanej platformy hostującej aplikacje. Ba, nawet nie używają słowa „app”. Mówią o… programach. Programy te znajdowane są różnymi innymi metodami, np. przez wyszukiwarkę, zeskanowanie kodu QR na produkcie, a ich możliwości przewyższać mają nawet to, co Apple oficjalnie oferuje w swoim komunikatorze przez Messages App Store.

Oczywiście chińskie programy nie są konkurencją dla dużych aplikacji na iOS-a. Być może nawet nie zamierzają być. Plan Tecent Holdings jest subtelniejszy: rozwijać po cichu platformę Mini Program do takiego poziomu, by w pewnym momencie użytkownicy uznali, że nie mają już po co wychodzić z WeChatu. Wszystko jest tutaj, wszystko o możliwościach wystarczających dla przeciętnego użytkownika. A gdy niezależni deweloperzy przyzwyczają się do Mini Programów, przyjdzie czas na zwiększenie możliwości samej platformy.

Apple może wówczas oczywiście usunąć WeChata ze swojego AppStore. Powodzenia więc w sprzedaży smartfonów, na których nie działa najważniejsza w Chinach aplikacja. Xiaomi, Meizu, Huawei, ZTE i cała reszta mniej znanych producentów z Państwa Środka będzie takim posunięciem zachwycona.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.