MintBox 3. Bezgłośny i potężny PC na Intel Core i9 z Linux Mint 19.3

Strona główna Aktualności
Cichy, wydajny i z kilkoma usprawnieniami. MintBox 3 to drogie cacko (fot. fit-iot)
Cichy, wydajny i z kilkoma usprawnieniami. MintBox 3 to drogie cacko (fot. fit-iot)

O autorze

Izraelska firma Compulab odświeżyła swoją serię pasywnie chłodzonych komputerów stworzoną specjalnie do współpracy z systemem Linux Mint. Nowy MintBox 3 w wersji Pro mimo braku wentylatorów dostał nawet CPU Intel Core i9-9900K i GPU GeForce GTX 1660 Ti.

8 rdzeni i9 i GTX, a chłodzenie w pełni pasywne

Projektanci z Compulab dzięki autorskiemu rozwiązaniu Airtop 3 zdołali schłodzić ośmiordzeniowy procesor Intel Core i9-9900K, kartę graficzną GeForce GTX 1660 Ti i zasilacz bez ani jednej ruchomej części. Układ Compulab może odprowadzić aż 300 W ciepła. Dzięki temu mamy nie tak duże pudełko (25 x 10 x 30 cm), które jest ciche i ma pokaźną moc obliczeniową.

Istnieje też tańszy wariant Basic oparty o sześciordzeniowy CPU Intel Core i5-9500 bez dedykowanej karty graficznej (tylko zaszyta w procesorze Intel UHD Graphics 630). Ma o połowę mniej RAM (16 GB DDR4-2666 vs 32 GB DDR4-2666, można samemu rozszerzyć do 128 GB) i nie tak pojemny nośnik (Samsung PM981 NVMe 256 GB vs 1TB). Pozostałe elementy nie różnią się.

Łączność, porty i dalsza rozbudowa

Dwie gigabitowe przewodowe karty sieciowe na chipach Intela, WiFi 802.11ac i Bluetooth 4.2. Użytkownicy mają możliwość rozszerzenia PC o drugi SSD M.2 (PCIe lub SATA), nośniki pod czterema portami SATA III czy modem 4G (jest slot SIM i M.2 key B lub Mini PCIe).

Wyjścia obrazu to 2 x DP 1.2 oraz 1 x HDMI 1.4 (dla 1660 Ti dodatkowo 3 x DP 1.3 i 1 x HDMI 2.0b). Pod kątem dźwięku przewidziano dwie osobne pary złącz minijack dla głośników/słuchawek i mikrofonu (po parze z tyłu i przodu) oraz optyczne S/PDIF. Obok niego znalazło się miejsce na zdublowany kabel zasilania (drugi awaryjnie), a na górze zabezpieczenie Kensington Lock.

Ciekawym dodatkiem przydatnym czasem w specjalistycznych zastosowaniach są trzy porty RS232. Nie są to pełnowymiarowe złącza znane jeszcze z lat ’80, więc niezbędne będzie użycie przejściówki. Całość dopełniają porty USB. 6 x USB 3.0 z tyłu i 1 x z przodu. Na froncie umieszczono też 2 x USB 3.1 (jeden z nich z wtyczką typu C).

Linux Mint 19.3 jako podstawa

Od początku komputer MintBox 3 był projektowany wspólnie z zespołem odpowiedzialnym za system Linux Mint. Poza całkowitą kompatybilnością dodano takie ciekawe smaczki jak np. wyświetlanie logotypu Minta w BIOS AMI Aptio V i na niewielkim wbudowanym ekranie OLED (można też sprawdzić aktualny pobór prądu, temperatury czy inne informacje systemowe).

Oczywiście da radę zainstalować dowolny system, w tym Windowsa 10, ale prosto z pudełka otrzymujemy Linux Mint 19.3. Co więcej, twórcy tego oprogramowania otrzymują 5 proc. dotacji od zarobku na każdej sprzedanej sztuce komputerów MintBox 3 firmy Compulab.

Mały mocarz, wysoka cena

Czy taki niewielki potwór to tania zabawa? Zdecydowanie nie. Za wydajność, niewielkie rozmiary, ciekawe dodatki (np. beznarzędziowe rozkładanie obudowy), pięcioletnią gwarancję (można dokładać części bez jej utraty) i bezgłośną pracę przyjdzie wydać 1399 dolarów (około 5360 złotych) za wersję Basic lub 2499 dolarów (około 9570 złotych) za Pro. Trwają prace nad modelem pośrednim. Nie wiadomo jeszcze, kiedy będzie dostępny i jakie cięcia względem Pro poczyni Compulab.

Firma zaczęła obsługę zamówień. Wysyłki powinny zacząć się w styczniu. Mocniejszej edycji na Intelu Core i9-9900K jest pod dostatkiem. Jednak MintBox 3 Basic jest w obecnej chwili na wykończeniu zapasów magazynowych - zostało tylko 5 sztuk.

© dobreprogramy
s