Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Trial Windows 8 Enterprise za darmo dla wszystkich zainteresowanych - słów kilka

Stało się. Zgodnie z harmonogramem 15 sierpnia została udostępniona wersja RTM Windows 8 dla subskrybentów MSDN oraz TechNet, a więc dosyć wąskiego grona. Duże było jednak me zdziwienie, gdy zobaczyłem, że udostępniono również testową wersję Windows 8 dla wszystkich zainteresowanych! Nie trzeba się tu dużo rozpisywać, wszystko jest w wiadomości na stronie głównej.

Moja historia z Windows 8 zaczęła się od wersji Consumer Preview, z którą bardzo przyjemnie mi się pracowało. Później zainstalowałem wersję Release Preview, z którą jednak zaczęło się dziać coś niedobrego - komputer zaczął szaleć, wykrywał urządzenia USB po 30 minutach albo wcale, przestały działać programy typu uTorrent czy WTW, bądź działały jeden raz po instalacji. Nie byłem pewien źródła tych problemów więc wróciłem więc do Windows 7 oczekując na RTM. Dziś niezwłocznie zainstalowałem testową wersję Windows 8 Enterprise.

Kilka wrażeń:

Przezroczystość znana z Windows 7

A raczej jej brak. Można powiedzieć, że Microsoft całkowicie wycofał się z wszędobylskiej przeźroczystości. W Release Preview było jej mało, teraz jest jeszcze mniej. Jedyne co jest lekko przeźroczyste to pasek zadań. Wszystko wygląda ascetycznie, ale przejrzyście. Wszystko po to, by ujednolicić interfejs.... wszystiego. Aplikacji webowych, aplikacji Modern UI, kończąc na nieśmiertelnym Explorerze. Wbrew pozorom po wycofaniu szklistych elementów wcale nie jest brzydko, ale to już pewnie kwestia gustu. Mnie się zmiany czynione przez Microsoft w kwestii wyglądu bardzo podobają zarówno w Windows 8 jak i te, które ostatnio poczyniono w usługach typu SkyDrive czy usłudze pocztowej.

r   e   k   l   a   m   a

Modern UI, klasyczny Desktop oraz "wstążka"

We wczesnych wersjach systemu (Developer Preview, Consumer Preview) miałem nadzieję, że coś zrobią z tym niekonsekwentnym interfejsem, przenikaniem się interfejsu Modern UI ze zwykłym Desktopem, jednak wszystko zostało po staremu. Dalej mamy hybrydę ze średnio przydatnym Modern UI w laptopach czy PCtach bez dotyku. Poczyniono kilka kosmetycznych zmian, dzięki którym lepiej to wygląda. Mimo, że Microsoft z pewnością miał powody żeby umieścić w systemie dwa interfejsy (przekonanie ludzi do tabletów, telefonów i ujednolicenie interfejsu w wielu urządzeniach i 10 innych teorii na ten temat) to dalej mam mieszane uczucia. Właściwie sam nie wiem czego się spodziewałem, ale idea interfejsu w każdym razie została ta sama. Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię "wstążki". Ma dużo przeciwników (szczególnie w MS Office), zwolenników też nie mało, jednak w przeglądarce plików sprawdza się naprawdę dobrze. Już nie trzeba kopać w "Opcjach folderów" by znaleźć drobiazgi typu ukrywanie plików.

Responsywność systemu

Jest lepiej niż na Windows 7, ale to wiadomo nie od dziś. Myślę że niewiele się w tej płaszczyźnie zmieniło od wersji Release Preview, może oprócz stabilności (no, ale to w końcu RTM). No i wisienka na torcie - mój laptop to trzyletnia kupa złomu za 1500zł, a system uruchamia się na niej 8 sekund! Jest to zasługa szybkiego bootu wykorzystującego podobne mechanizmy jak znane z hibernacji systemu.

Rozmiar systemu

Taki drobiazg, ale czemu by o tym nie napisać. System w wersji 64-bit i kilkoma programami zajmuje 16,3GB z czego 3,1GB pochłania plik hiberfil.sys i 3.5GB plik wymiany. Jeżeli mamy mały dysk, a dużo RAMu jest możliwość wyłączenia hibernacji oraz pliku wymiany. Skutkiem wyłączenia hibernacji jest wyłączenie szybkiego bootu (z 20 sekund podwojenie lub nawet potrojenie startu systemu). Skutków wyłączenia pliku wymiany nie badałem, są różne opinie na ten temat, ale skoro system go ustala na tym poziomie to pewnie ma powody ;)

Wersja testowa ważna 90 dni

Piszą, że trzeba ją aktywować. Jeżeli na starcie systemu będzie dostęp do internetu (podczas instalacji można wpiąć się do WiFi) to system aktywuje się automatycznie i nie trzeba nic już robić.

Podsumowanie

Trochę powierzchowny wpis, jednak dopiero zaczynam grzebać w wersji RTM. Powiedzieć mogę tyle, że zaczynam naprawdę uwielbiać ten system. Tak, nie podoba mi się wpychanie zwykłym PC-tom Modern UI jednak nie popadajmy w skrajności - wszędobylski lament o usunięcie przycisku Start i zastąpienie go ekranem startowym jest naprawdę niepotrzebny. Bo jedyne co trzeba zrobić to usunąć aplikacje Modern UI (co jest banalne) i poprzypinać/poodpinać sobie desktopowe programy. A wtedy moim zdaniem jest wygodniej niż stary Start, bo możliwości personalizacji są jednak większe. Piszę to dlatego, ponieważ patrzę z perspektywy użytkownika typowego laptopa bez ekranu dotykowego. Jeżeli ktoś nabędzie laptopa z dotykiem, lub nawet tablet z procesorem x86 być może przekona się do Modern UI jako interfejsu służącego głównie do konsumpcji treści multimedialnych, internetowych, a nie do profesjonalnej pracy (od tego mamy Desktop i pewnie akcesoria typu klawiatura czy myszka do tabletu, które Microsoft już przedstawiał przy okazji Surface). Ale w to już się nie zagłębiam. Zachęcam do testów i odradzam uprzedzanie się do "ósemki" bez chociażby kilkudniowego obcowania z nią. Jeżeli ktoś ma pytania, odpowiem, jak będe umiał. 

windows oprogramowanie porady

Komentarze