reklama

Motorola chce zablokować sprzedaż Xboksa 360

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Na arenie wojen patentowych Motorola odniosła właśnie małe zwycięstwo nad Microsoftem. Te dwie firmy prowadzą potyczkę od czasów, kiedy Microsoft zażyczył sobie opłat od każdego producenta urządzeń z Androidem. Warto przypomnieć, że zarabia na tym więcej, niż na sprzedaży własnego Windows Phone. Producent telefonów w ramach zemsty skarży firmę z Redmond za wykorzystanie formatu H.264 i technologii związanej z Wi-Fi.

Wstępny werdykt (PDF) amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego mówi, że Microsoft istotnie naruszył 4 z należących do Motoroli patentów. Jest to jedynie wynik wstępnych analiz, który jeszcze niczego nie przesądza, jednak gdyby werdykt miał już moc prawną, doszłoby do wycofania konsoli Xbox 360 ze sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Nie wyklucza się, że patenty, o których mowa, naruszają również inne produkty Microsoftu.

Prawomocnej decyzji w sprawie konsoli należy spodziewać się w sierpniu. Jeśli Komisja będzie nadal przychylna Motoroli, Microsoft będzie musiał postarać się o zdobycie licencji na stosowane technologie, lub sprzątnąć swoją konsolę z półek w amerykańskich sklepach. Microsoft raczej nie odpuści — Xbox 360 jest integralną częścią rodzącego się ekosystemu produktów pochodzących z Redmond. Bez konsoli straci sens cała „rozrywkowa” część Microsoftu. Motorola, za zgodą Google'a, życzy sobie opłaty licencyjnej wysokości 2,25% ceny urządzenia za każde urządzenie naruszające patenty. Jeśli Komisja podtrzyma tę wysokość opłaty, Microsoft będzie winien Motoroli kilka miliardów dolarów rocznie za samą konsolę.

Microsoft może mieć również nadzieję, że w Unii Europejskiej sprawa przyjmie odmienny tor. Regulatorzy UE przyglądają się poczynaniom Motoroli i wkrótce zdecydują, czy producent telefonów nie żąda zbyt wysokich opłat licencyjnych. W przyszłym tygodniu dowiemy się, czy zagrożona jest sprzedaż Windowsa 7 i Xboksa 360 w Niemczech. Microsoft na wszelki wypadek już przeniósł swoje centrum dystrybucji do Holandii.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama