Mozilla jednak nie zamierza dodawać reklam do Firefoksa – to tylko „nowa funkcja”

Strona główna Aktualności
image
Źródło: Depositphotos

O autorze

Pod koniec grudnia informowaliśmy was o reklamach, jakie zaczęły pojawiać się niektórym amerykańskim użytkownikom Firefoksa 64.0 w obrębie modułu tzw. snippetów, czyli krótkich powiadomień u dołu ekranu. Mozilla uspokaja, że żadnych reklam w ich przeglądarce nie będzie, a to, co widzieliśmy w ubiegłym miesiącu to jedynie test nowej funkcji i to niekomercyjnej.

Za wyjaśnienia zabrał się niejaki Justin O'Kelly z biura prasowego firmy. – Ten snippet był eksperymentem, mającym zagwarantować większą atrakcyjność Firefoksa, dzięki ofertom dostarczanym przez partnera. To nie było płatne lokowanie produktu ani reklama. Nieustannie szukamy nowych sposobów podziękowania za użytkowanie naszej przeglądarki – wytłumaczył rzecznik we wiadomości wysłanej do redakcji serwisu Softpedia.

– W podobnym duchu, na początku tego miesiąca [grudnia 2018 r. – przyp. red.] zaoferowaliśmy użytkownikom Firefoksa darmową możliwość cieszenia się koncertem zespołu Phosphorescent. Oprócz zwiększania wartości użytkowej naszej przeglądarki, starania te mają wspierać otwarty ekosystem. Kiedy użytkownicy widzą takie oferty, żadne dane nie są udostępniane partnerowi, dopóki użytkownicy nie zdecydują się na nawiązanie relacji handlowej. Mamy nadzieję, że ta strategia stanowi pozytywny przykład – dodał.

Krótko mówiąc, zespół Firefoksa twierdzi, że za żadną z wyświetlających się ofert nie wziął pieniędzy, a ogłoszenia dodał w dobrym duchu, jako potencjalnie ciekawe dla społeczności.

Bon do Amazona za rezerwację na Booking.com

Pod koniec grudnia użytkownicy natknęli się na mały baner u dołu UI przeglądarki Firefox, który wskazywał im witrynę Booking.com. „Gotowy na zaplanowanie następnego spotkania rodzinnego? Oto podziękowania od Firefoksa. Zarezerwuj już dziś pobyt w hotelu na Booking.com i otrzymaj bezpłatną kartę podarunkową Amazon o wartości 20 dol. Wesołych Świąt od Firefoksa!” – tak natomiast brzmiała wyświetlana w obrębie owego baneru informacja.

Wprawdzie Mozilla dopuściła wyłączenie tego rodzaju powiadomień, poprzez dezaktywację funkcji Snippety w menu Preferencje, ale wiele osób i tak było święcie przekonanych, że ma do czynienia z nową formą reklamy. Tymczasem przedsiębiorstwo twierdzi, że to nie jest reklama, ale wartość dodana Firefoksa; powtórzmy, oferta wyświetlana nieodpłatnie jako potencjalnie ciekawa.

© dobreprogramy