MyPaint 1.2.1

Strona główna Windows Grafika Programy do malowania
P​obierz program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

MyPaint to darmowy program do malowania, który bardzo dobrze współpracuje z czułymi na nacisk tabletami graficznymi.

Ogromną zaletą tego programu jest szybkość nanoszenia śladów piórka i bardzo dobre śledzenie, a w dziedzinie imitacji narzędzi rysowniczych i malarskich może spokojnie konkurować z komercjalnymi programami, jak Art Rage. Ponadto użytkownik ma możliwość dodawania pędzli oraz tworzenia własnych pędzli z poziomu programu. Pędzle, szablony i dużo pomocnych materiałów można znaleźć na forum użytkowników MyPainta. Wadą programu jest brak rozpoznawania faktury tła papieru przez narzędzie.

Interfejs programu jest bardzo czytelny. Na osobnych paletach użytkownik ma dostęp do narzędzi (każdemu z nich towarzyszy ilustracja oraz próbka kreski), palety kolorów zapamiętującej używane kolory (trójkątna, kwadratowa i koło barw, niestety brak przydatnego przy malowaniu „mieszalnika”), oraz listy warstw. W preferencjach programu jest możliwość dostosowania krzywej mapowania nacisku do własnego stylu rysowania.

Obrazy w trakcie edycji można zapisać w formacie OpenRaster (ORA) z zachowaniem warstw, a ukończone rysunki wyeksportować jako PNG lub JPG.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

wydajny silnik pędzli, płynna współpraca z tabletami graficznymi, możliwość obracania obrazu w oknie
brak trybów krycia warstw, brak symulowania faktury podłoża, brak filtrów i innych narzędzi edycyjnych.
10.03.2011 14:59 • Recenzja do wersji 0.9.1

MyPaint to program do malowania i rysowania, ale do niczego więcej, więc jest tak pomyślany, żeby się dobrze i wygodnie malowało, stąd jego specyfika. No więc z czym zaskoczy nowych użytkowników? Ano po pierwsze tym, że interfejs jest minimalistyczny i na starcie pojawią się tylko 2 palety: kolorów i presetów pędzli. Na starcie nie wiemy gdzie kończy a gdzie zaczyna się nasza kartka (z 3cim przyciskiem myszy/piórka, lub ze spacją przesuwamy to nieskończone płótno) oraz w jakiej rozdzielczości, w jakim powiększeniu pracujemy. Jedno co możemy zrobić, to wcisknąć f12 żeby ustawić widok 100%, ale jesli zbliżymy, lub oddalimy płutko, to nie wiemy jakie jest aktualne powiększenie (to raczej wada) .

Trzeci przycisk z shiftem obraca płótno więc łatwo jest zakreskować coś pod dowolnym kontem, bo niestety ręka lie ma identycznej swobody ruchu we wszystkich kierunkach. Takie rozwiązanie (możliwość obrotu płótna jak prawdziwej kartki na stole) to funkcja znana z pierwszoligowych programów do malowania. Więc w sumie program, mimo, że ma jakąś rozdzielczość, to jednak stara się, byśmy nie zwracali na nią uwagi, jako na nieobecną w realnym świecie.

Zwiększani i zmniejszanie rozmiaru pędzla a także zwiększanie i zmniejszanie krycia odbywa się za pomocą jedno-klawiszowych skrótów (odpowiednio f d s a) paletę pędzli mamy pod b, a wszystkie palety pokażemy i ukryjemy tabem. nNietypowym skrótem jest "z" (bez controla) do cofania operacji i analogiczne y, a gumkę włącza/wyłącza się za pomocą e. Drugi przycisk myszy (albo klawisz x) pozwala szybko cyklicznie przeskoczyć przez 5 ostatnio użytych kolorów - fajne rozwiązanie, bo ja malując w innych programach też często zmieniam "kolor podstawowy" na "kolor tła" a tu - niespodzianka, mamy aż 5 kolorów, co przeważnie wystarcza gdy malujemy jakiś konkretny kawałek obrazu. oczywiście można też pobrać kolor z obrazu klikając z controlem w wybrany punkt.

Z takim podstawowym zestawem, który nie trudno zapamiętać , możemy już malować nierozpraszani przez interface.
Jeśli ktoś chce użyć warstw, może to zrobić, ale warstwy nie działają tak jak w innych programach, niestety nie ma trybów krycia, wiec przydają się raczej słabo, ale warto tu zaznaczyć, że na starcie mamy jedną przeźroczystą warstwę, a papier pod nią może mieć kolor albo fakturę, ale możemy rysować tylko na warstwach, nigdy na tle (rozwiązanie znane z artrage)
No i na koniec silnik pędzli też działa niekonwencjonalnie, ale użytecznie. Pędzle nie mogą być bitmapami, końcuwka jest zawsze "okrąglakiem" ale może być spłaszczona i wydłużona, może być pod rożnym kontem do obrazu czy kierunku ruchu pędzla, no i oczywiście ślad pędzla może się składać z wielu wielu dotknięć, dzięki czemu można symulować i rożne kształty końcówki i fakturę papieru. Ustawienia dynamiki pędzli znajdziemy w brush editorze (wspomniano już w opisie programu, że można robić własne presety i pobierać czyjeś z sieci) ale ustawień jest tam tyle, że nie sposób je opisać w recenzji, bo była by za długa. zaznaczę tylko, że pędzel może mieć coś jakby inercję, dzięki której ślad bardzo zmienia się gdy poruszamy szybciej piórkiem po tablecie - dla niektórych pędzli zdaje się wręcz, że rozchlapują! Pędzle mogą malować jednocześnie i rozmazywać podłoże, tak, jak byśmy malowali na mokrej farbie. W sumie maluje i rysuje się bardzo ciekawie.

Więc podsumowując - nie każdemu będzie odpowiadał ten program, bo workflow przygotowania ilustracji techniką cyfrowego malowania wymaga funkcji, których mypaint nie ma, ale jest coś wart na początku procesu, gdy wizja dzieła się dopiero kształtuje. Powiedział bym, że dzięki możliwością i wygodzie ten początkowy etap staje się... nieskrępowany. A co dalej? Ano dalej sami autorzy proponują plugin do gimpa, by w uniwersalnym edytorze grafiki móc otworzyć to, co zaczęliśmy w mypaincie. Polecam jako świetne uzupełnienie gimpa wszystkim artystom, chcącym malować w oparciu o opensource lub/i pod Linuksem.