reklama

NORAD ponownie będzie obserwować Mikołaja

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

North American Aerospace Defense Command (NORAD) już jest gotów do śledzenia Świętego Mikołaja w Wigilię Bożego Narodzenia. Tym razem nie tylko będzie można przyglądać się trasie jego sani na mapie w przeglądarce i w aplikacji Google Earth, ale również na telefonie.

Odliczanie do startu corocznej akcji już trwa. Czas oczekiwania można swoim pociechom umilić jedną z gier, które można znaleźć w Wiosce Odliczającej, a w tym roku jest na co czekać. Po raz pierwszy NORAD nie tylko pokaże trasę lotu Mikołaja na Mapach Google i w programie Google Earth, ale również w aplikacjach na Androida oraz iOS, które również zabawią czekających na prezenty grami. Obok Facebooka i Twittera w tym roku po raz pierwszy będzie można śledzić trasę sań również na Google+.

NORAD kontynuuje tradycję rozpoczętą przez jego poprzednika — Continental Air Defense Command (CONAD) — który w 1955 zaczął śledzić lot Świętego Mikołaja po świecie. Obserwacje zostały w zasadzie rozpoczęte w wyniku pomyłki. Firma reklamowa z Kolorado, która prowadziła akcję zachęcającą dzieci do dzwonienia do Mikołaja, błędnie wydrukowała numer telefonu. Dzieci zamiast do Mikołaja dzwoniły do… dyrektora operacyjnego CONAD-u, pułkownika Harry'ego Shoupa. Shoup „zarządził” więc operatorom radarów wyszukiwanie śladów sań Świętego Mikołaja, a dzwoniącym dzieciom podawano jego aktualną pozycję.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama