r   e   k   l   a   m   a
reklama

Na ile SPDY jest skuteczny?

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Opracowany przez Google protokół SPDY zyskał już publiczną aprobatę i stał się jednym z proponowanych elementów HTTP 2.0. Jaki ma on jednak wpływ na nasze codzienne życie i w jakim stopniu faktycznie przyśpiesza ładowanie stron? Koncern postanowił odpowiedzieć na te pytania, prezentując dane zebrane ze swoich głównych usług.

Najwięcej na wprowadzeniu SPDY zyskało Google News, bo w jego przypadku mediana opóźnień zmniejszyła się aż o 43 procent w porównaniu do wyniku uzyskanego przy użyciu protokołu HTTPS. Na tym tle nieco słabiej wypadły pozostałe badane usługi, czyli Witryny, Dysk i Mapy Google. Mimo to przyśpieszenie jest zauważalne gołym okiem – wyliczona dla każdego z osobna wartość środkowa zmniejszyła się odpowiednio o 27, 23 i 24 procent. Hasan Khalil, Roberto Peon i Ilya Grigorik z Google podkreślają przy tym, że poprawę można zaobserwować nie tylko w przypadku użytkowników dysponujących szybkimi łączami, ale również u internautów, u których na przesłanie sygnału w obu kierunkach potrzeba znacznie więcej czasu.

Google podaje, że podstawą zaprezentowanych wyników były badania przeprowadzone wśród milionów użytkowników wydanego w sierpniu Chrome 29. W chwili obecnej SPDY wspierają niemalże wszystkie popularne przeglądarki: wspomniany już Chrome, Firefox, Opera i Internet Explorer 11 (dotyczy to tylko wersji dla Windows 8.1; osoby korzystające z poprzedniej wersji systemu muszą obejść się smakiem). Z obsługą protokołu nie radzi sobie Safari.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii