reklama

Na narty z Google Street View

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Na mapach Google nadal jest co uzupełniać, choć nie zawsze są to drogi. Były rafy koralowe, Biegun Południowy, Ameryka Południowa no i oczywiście siedziba Google. Teraz w biurach podróży rozkręca się handel wycieczkami dla miłośników sportów zimowych, jeśli jednak ktoś ma wątpliwości co do stoków, może je również na Street View pooglądać.

Informacje o tym, że pracownicy Google'a zjeżdżają ze stoków z kamerami, pojawiły się w lutym w 2010 roku, wtedy też można było oglądać pierwsze widoki. Była to akcja inspirowana Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi, które odbyły się wtedy w Vancouver. Na mapę trafiły wtedy między innymi widoki z Tyrolu.

Zdjęcia z ośrodka Whistler Blackcomb, w którym odbyły się Igrzyska, trafiły na mapę dopiero w 2011, razem z kalifornijską Squaw Valley. Tym razem Google nie żałował zasobów i do kolekcji miejsc, gdzie można „wybrać się” za pośrednictwem Street View, dołączył spora kolekcję stoków i ośrodków ze Szwajcarii, Austrii, Norwegii, Szwecji, Włoch, Hiszpanii, Kanady (Kolumbia Brytyjska, Alberta, Ontario) oraz Stanów Zjednoczonych (Michigan, Utah).

Zainteresowanych zimowymi krajobrazami, ale niekoniecznie nartami, może przyciągnąć należąca do Kanady część Archipelagu Arktycznego, która była fotografowana od sierpnia i przy okazji tej aktualizacji również trafiła na mapy. Dzięki współpracy z organizacją Nunavut Tunngavik i mieszkańcami przysiółka Cambridge Bay w Nunavut udało się udokumentować i przybliżyć internautom z całego świata ten ciekawy zakątek świata. Można odwiedzić Arctic Coast Visitors Centre i Kitikmeot Heritage Society, przejść się ulicą Omingmak na most, obejrzeć stadion do hokeja i curlingu oraz kamienny kościół.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama