r   e   k   l   a   m   a
reklama

Najemnicy do walki z cyberprzestępcami?

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Generał Michael Hayden podczas Aspen Security Forum powiedział, że Departament Obrony Stanów Zjednoczonych być może będzie musiał stworzyć cyfrowy Blackwater.

Hayden kierował NSA i CIA podczas rządów George'a Busha. Generał uważa, że aby skutecznie walczyć z cyberprzestępcami, którzy stanowią coraz większe zagrożenie, USA może potrzebować wyszkolonych najemników do walki z nimi. Z jego wypowiedzi wynika, że sektor prywatny powinien być znów odpowiedzialny za swoje własne bezpieczeństwo, oraz za bezpieczeństwo sektora rządowego. W myśl zasady, że najlepszą metoda obrony jest atak, zdaniem Haydena firmy powinny móc się zabezpieczać przed atakami, ale również atakować agresorów, nawet potencjalnych. Według Haydena możemy dojść do punktu, w którym przedsiębiorcom będzie wolno więcej w cyberprzestrzeni, niż rząd kiedykolwiek pozwoliłby w fizycznym świecie.

Cyberprzestrzeń jest według niego zupełnie nowym terenem, na którym nie wyznaczono granic tego, na co rząd pozwala i czego od rządu można oczekiwać. W przeszłości w takich sytuacjach sektor prywatny bronił się sam, wykorzystując do tego zatrudnianych na stałe, lub wynajętych ludzi. Sytuacja przywodzi na myśl Dziki Zachód, ale według Haydena tak właśnie zaczyna wyglądać cyberprzestrzeń.

Prywatyzacja obrony (i ataku) może wydawać się dobrym pomysłem, jednak nawiązanie do Blackwater Worldwide z wypowiedzi Haydena powinno budzić niepokój. Z pracą najemników w Iraku i Afganistanie wiąże się szereg kontrowersji i spraw toczących się w sądzie, od oskarżeń o zatajanie losu żołnierzy po gwałty zbiorowe. Wideo z wypowiedzią Haydena można obejrzeć w serwisie YouTube.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial