Najlepszy sposób na rozruchowe dyski USB jeszcze lepszy: wypróbuj nowego Rufusa

Strona główna Aktualności
Pamięć flash USB z depositphotos
Pamięć flash USB z depositphotos

O autorze

Tworzenie rozruchowych nośników z systemami operacyjnymi zawsze było pewnym wyzwaniem. Dostępne narzędzia systemowe radzą sobie najczęściej tylko z przygotowaniem nośnika tylko dla tego systemu, w którym działają. Stąd też potrzeba uniwersalnych narzędzi, które przygotują nośnik z dowolnym systemem jaki mu podrzucimy. Jednym z najpopularniejszych jest multiplatformowy Unetbootin, ale po prawdzie radzi on sobie dobrze tylko z niektórymi linuksowymi dystrybucjami. O wiele skuteczniejszy jest windowsowy (i niestety tylko windowsowy) Rufus, który właśnie doczekał się wersji 3.0.

Od dawna w redakcji dobrychprogramów korzystamy z Rufusa na windowsowych maszynach do przygotowywania nośników instalacyjnych czy to z różnymi wersjami Windowsa, czy też innych systemów operacyjnych, na czele z przeróżnymi dystrybucjami Linuksa – w tym takimi, których Unetbootin nigdy ogarnąć nie potrafił. Rufus jest też lepszy od oficjalnego microsoftowego Windows Media Creation Tool, przygotowuje instalacyjne nośniki Windowsa szybciej i wygodniej.

Nowa wersja 3.0 jest jeszcze wygodniejsza. Interfejs przeprojektowano tak, aby lepiej odzwierciedlał ciąg operacji użytkownika. Główny panel podzielono na właściwości dysków i opcje formatowania. Wśród właściwości dysku znajdziemy wybór nośnika, wybór obrazu ISO oraz schemat partycjonowania. Pod zaawansowanymi opcjami ukryto zaś możliwość wyświetlenia wszystkich dysków USB, zastosowania poprawek dla starych BIOS-ów czy specjalnych ustawień dla Master Boot Recordu.

Opcje formatowania pozwalają wybrać system plików nośnika i rozmiar klastra, ustawić nazwę wolumenu, a poprzez opcje zaawansowane wyłączyć szybkie formatowanie, stworzyć pliki ikon, czy przetestować nośnik pod kątem uszkodzonych sektorów.

Rozszerzają się też możliwości w zakresie obsługiwanych przez Rufusa formatów. Możliwe będzie nagrywanie ARM-owych wersji Windowsa na nośnikach NTFS. Powinny zniknąć też problemy z nagrywaniem obrazów dysków niezgodnych ze standardem ISO9660, takich jak np. openSUSE Leap. Lepiej powinno być też z linuksowymi obrazami EFI.

Na koniec niespodzianka, tym razem niemiła. Użytkownicy Windowsa XP i Visty z Rufusa już nie skorzystają. Program działa wyłącznie na Windowsie 7, 8.1 i 10. Znajdziecie go w naszej bazie oprogramowania na Windowsa.

© dobreprogramy