r   e   k   l   a   m   a
reklama

NeoClick uprości e-zakupy do granic możliwości. Kliknij i powiedz o sobie wszystko

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Zakupy internetowe uprościły się w ostatnich latach – ale mogłyby być jeszcze prostsze i przyjemniejsze. Tak uważają autorzy projektu NeoClick, który realizowany jest wspólnymi siłami inPostu oraz eCard. Obiecują nową jakość w procesie składania zamówień w sklepach internetowych, przede wszystkim uwolnienie od niewygodnych formularzy płatności i dostawy. I rusza już za moment.

Do tej pory wygląda to zwykle tak: internauta trafia na stronę sklepu, wybiera produkty, które lądują w koszyku, wybiera sposób ich dostarczenia, podaje adres dostawy, przechodzi do modułu płatności, podaje numer karty kredytowej albo korzysta z którejś z opcji przelewów błyskawicznych… albo i nie. Bardzo często internauta po włożeniu produktów do koszyka rezygnuje z zakupów, bo nie chce mu się wypełniać bezsensownego formularza.

Neoclick ma skrócić ten proces do najprostszej możliwej sekwencji: odwiedzasz sklep, wybierasz produkty i klikasz „kupuję z NeoClick”. To usługa zadba o to, by dostarczyć sprzedawcy dane o adresie odbiorcy, formie dostawy i metodzie płatności. Po zatwierdzeniu transakcji pozostaje tylko czekać na kuriera.

Skąd NeoClick miałby mieć te dane? Użytkownik oczywiście sam je dostarczy, poprzed aplikację mobilną. Tam poda wszystkie swoje dane, które będą mogły być wykorzystane przez sklepy korzystające z tego systemu zintegrowanych zamówień i płatności. Choć jeśli chodzi o płatności to nie ma obowiązku, ponieważ można będzie wybrać opcję płacenia po dostawie, gotówką lub kartą w terminalu eCardu.

Siłą tej aplikacji ma być jednak przede wszystkim pełna integracja z urządzeniami mobilnymi i mediami społecznościowymi: deweloperzy NeoClicka mówią nawet o sprzedawaniu przez Facebook Messengera. W sumie czemu nie? Pozwoliłoby to w praktyce na rozwinięcie sprzedaży nawet bez tworzenia oddzielnego sklepu internetowego, outsource’ując wszystko: kanał prezentacji, kanał sprzedaży, kanał płatności i dostaw. Sprzedawcy w zasadzie pozostałoby jedynie skupienie się na pozyskiwaniu towaru.

Premiera aplikacji klienckiej odbędzie się w połowie września na konferencji Internet Beta. Zainteresowani właściciele sklepów już teraz powinni zgłosić się do deweloperów, by uzyskać pomoc w kwestii integracji ich systemów z NeoClickiem. Klienci… no cóż, będą musieli się po raz kolejny zastanowić, czy chcą zapłacić swoją prywatnością za wygodę. Co by nie mówić, ilość cennych informacji, jakie operator NeoClicka pozyska o swoich użytkownikach, będzie oszałamiająca.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSą powody, dla których świat fascynuje się grą, o której nie wie absolutnie nic