reklama

Neostrada przyśpieszy (za darmo)

Strona główna Aktualności

O autorze

Od poniedziałku, 8 stycznia Telekomunikacja Polska zacznie bezpłatnie zwiększać szybkość przesyłu danych abonentom usługi Neostrada. W niektórych przypadkach zwiększenie może być nawet 8-krotne.

Promocja dotyczy wszystkich abonentów, którzy na dzień 7 stycznia będą mieli aktywne umowy na czas określony, do których rozwiązania pozostało nie mniej niż 14 dni. Dotychczasowi użytkownicy Neostrady w opcjach 128, 256, 320, 512 i 640 kbps będą mieli zwiększoną przepustowość do 1024 kbps, użytkownicy opcji 1024 kbps do 2048 kbps, a opcji 2048 kbps do 6144 kbps. Prędkość Neostrady 6144 kbps nie zostanie zwiększona.

Proces zwiększania prędkości rozpocznie się 8 stycznia i potrwa do 8 kwietnia. Akcją zostaną objęci w pierwszej kolejności użytkownicy, którym do zakończenia umowy terminowej zostało co najmniej 14 dni. W następnych cyklach obejmie pozostałych klientów z priorytetem określonym przez datę zakończenia umowy terminowej - im krótszy czas do końca umowy, tym wyższa pozycja w kolejce. Zwiększenie prędkości będzie następować automatycznie i nie jest związane z żadnymi dodatkowymi opłatami, nie będzie też potrzeby podpisywania żadnych aneksów do umów. Warto też pokreślić, że prędkość będzie zwiększna tylko do końca obowiązującej umowy terminowej, a limity przesyłu danych nie zostaną zwiększone (każdego użytkownika będzie obowiązywać dotychczasowy limit właściwy dla prędkości jaką miał wykupioną, a nie zwiększoną).

Zwiększanie prędkości nie obejmie klientów, którzy w dniu zwiększenia prędkości korzystają z następujących usług/produktów Neostrada plus, program "Edukacja z Internetem", Neostrada tp opcja 6144, Multipakiet tp, Neostrada tp na godziny.


Aktualizacja, 07.01.2007, 14:58

Jak słusznie zauważają nasi Czytelnicy prędkość ma być zwiększana jeżeli istnieją możliwości techniczne świadczenia usługi w wyższej opcji.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić