Netflix oszczędzi twoje dane. Wkrótce nowe techniki optymalizacji 4K

Strona główna Aktualności
fot. Netflix
fot. Netflix

O autorze

Obecnie Netflix szacuje, że statystycznie godzina oglądania materiałów wideo w rozdzielczości Full HD zużywa 3 GB danych oraz 7 GB dla 4K Ultra HD. Tak, jak wielu innych dostawców treści poprzez strumieniowanie, firma chce dążyć do tego, aby zmniejszyć obecny transfer danych przy zachowaniu jakości.

Potentat i największy gracz na rynku VOD opracował nowe techniki optymalizacji, które powinny pomóc w wielu sytuacjach. Stworzone przez Netflixa algorytmy będą specjalnie dopasowane pod każdy indywidualny tytuł, a nawet usprawnią dekodowanie obrazu w każdej pojedynczej scenie.

Do tej pory treści 4K mieściły się w przedziale od 8 do 16 Mbps jeśli chodzi o tzw. bitrate. Ten współczynnik określa ilość przesyłanych danych wideo na sekundę. Gdy prędkość na naszym łączu spadała poniżej 8 Mbps, to wraz z nią traciliśmy rozdzielczość 4K.

Nowe techniki kompresji i dekompresji obrazu pozwalają zachować "podobną jakość" przy niższym bitrate oraz zmniejszyć wymóg uzyskania rozdzielczości 4K Ultra HD przez bardziej elastyczne podejście. Oczywiście tutaj można nabrać uzasadnionej wątpliwości, co według Netflixa znaczy "podobna" i czy mimo wszystko jest tutaj jakiś kompromis. Lider rynku VOD mówi wprost, że chodzi tutaj o zmniejszenie bitrate'u o połowę.

Firma chwali się tym, że te rozwiązania pomogą osobom z ograniczonym internetem bądź limitami danych i przy ich obecnej przepustowości będą mogły uzyskać obraz o wyższej rozdzielczości. Tam gdzie osiągalnym maksimum było 720p, dzięki nowym algorytmom powinno się dać uzyskać 1080p.

Wydaje się, że Netflix myśli tutaj głównie o użytkownikach sieci mobilnych, w tym też 5G (które wręcz swoją szybkością będzie zachęcało do swobodnego oglądania filmów i seriali poza domem). Gigant VOD ma przetworzyć całą swoją istniejącą bibliotekę treści 4K w przeciągu kilku najbliższych miesięcy.

Warto się temu tematowi przyglądać i pozostaje mieć nadzieję, że przy 50-procentowym zmniejszeniu transferu nie ucierpi na tym w żaden sposób jakość.

© dobreprogramy
s